CXMT, chiński rywal Micronu w pamięciach DRAM, zaczyna notowania. Co to znaczy dla MU?
W poniedziałek chiński producent pamięci DRAM, ChangXin Memory Technologies (CXMT), zacznie być notowany na Shanghai Star Market. Do debiutu doszło po IPO, w którym spółka pozyskała ok. 8,5 mld USD, a jej wycena sięgnęła w przybliżeniu 85 mld USD. To największa jak dotąd oferta publiczna chińskiej spółki półprzewodnikowej na giełdzie na terenie Chin kontynentalnych.
Dla akcjonariuszy Micron Technology (NASDAQ: MU) ten debiut pojawia się w ważnym momencie. W ostatnich tygodniach branża pamięci mocno się wahała: z jednej strony rosły obawy, że „boom” na pamięci związany z AI (sztuczną inteligencją) zaczyna wygasać, a z drugiej pojawiały się sygnały, że popyt wciąż jest wysoki. Micron w samym piątek spadł o ok. 7%.
CXMT zwiększa tempo. Coraz trudniej traktować ją jak gracza pobocznego.
Udział CXMT w globalnym rynku DRAM szybko rośnie
CXMT nie jest już outsiderem. Udział firmy w globalnym rynku DRAM osiągnął 7,6% w I kwartale 2026 r., wobec 4,7% w poprzednim kwartale. W tym samym okresie Samsung miał ok. 39%, SK Hynix ok. 29%, a Micron ok. 22%.
Wzrost udziału CXMT wiąże się z tym, że spółka przejęła część zapotrzebowania, którego trzy największe firmy nie były w stanie w pełni zaspokoić w czasie niedoboru napędzanego przez AI.
Jednocześnie kluczowe jest, na jakich segmentach biznesu opiera się CXMT. Co najmniej 98% przychodów spółki w ujęciu rocznym pochodzi z „konwencjonalnego DRAM”, czyli standardowych układów używanych m.in. w serwerach i telefonach. CXMT praktycznie nie ma obecności w segmencie pamięci wysokopasmowej (HBM – high-bandwidth memory), które trafiają obok akceleratorów AI i są produktem premium. To właśnie tam dotychczas główni gracze utrzymują przewagę technologiczną mierzoną w latach.
To ma znaczenie dla Micronu: w obecnym cyklu najwięcej zysków koncentruje się dokładnie tam, gdzie CXMT jeszcze nie konkuruje na równi.
Na razie boom Micronu nie „przechodzi” przez rynek CXMT
Ostatni kwartał Micronu pokazuje, jak wygląda górna część tego cyklu. Przychody za fiskalny III kwartał 2026 r. (okres zakończony 28 maja 2026 r.) wyniosły 41,5 mld USD. W ujęciu rok do roku było to ponad czterokrotne zwiększenie z 9,3 mld USD. Zysk netto sięgnął 28,2 mld USD.
Micron zanotował też mocny wzrost przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej: 25,4 mld USD, wobec 11,9 mld USD w poprzednim kwartale.
Jeśli chodzi o fiskalny IV kwartał, zarząd prognozuje przychody na poziomie 50 mld USD z odchyleniem w granicach ±1 mld USD oraz marżę brutto na około 86%.
Takie wyniki wynikają ze sprzedaży bardziej zaawansowanych pamięci w warunkach niedoboru, przy cenach, do których producenci kości „towarowych” nie mają dostępu. IPO CXMT prawdopodobnie nie zmieni tego układu w tym kwartale ani w przyszłym roku.
Co może się zmienić dalej: strona podaży
Największy wpływ debiutu CXMT może dotyczyć przyszłej podaży. Spółka przeznacza środki z emisji na modernizacje linii produkcyjnych oraz rozwój kolejnej generacji pamięci DRAM.
Zebrane około 8,5 mld USD może być wyższe do blisko 10 mld USD, jeśli zrealizowana zostanie opcja dogrywki (overallotment). To niemal dwukrotnie więcej niż pierwotnie planowano zainwestować.
Pamięć ma cykliczną dynamikę: ceny zwykle reagują na podaż, a podaż rośnie wtedy, gdy moce produkcyjne budowane w „dobrych latach” trafiają na rynek naraz. Poniedziałkowy debiut nie daje jeszcze gwarancji powtórzenia takiego scenariusza. Wprawdzie jednak finansuje budowę mocy.
Historia Micronu pokazuje, jak gwałtowne potrafią być odwrócenia cyklu
Historia Micronu pokazuje, jak gwałtowne potrafią być odwrócenia cyklu. W fiskalnym 2023 r. spółka zanotowała stratę netto w wysokości 5,8 mld USD, gdy ostatni spadek cen pamięci uderzył w branżę. Teraz zarabia prawie pięć razy więcej niż w tamtym kwartale w skali jednego kwartału.
Mechanizm „dźwigni operacyjnej” działa w obie strony: gdy sytuacja się poprawia, zysk rośnie szybciej; gdy się pogarsza, spadki też potrafią być mocne.
Jak podejść do poniedziałkowego debiutu CXMT w inwestycjach w Micron
Micron handluje około 920 USD za akcję. Spółka ma wtedy wskaźnik cena do zysku (P/E) na poziomie ok. 21. To mnożnik mówiący, ile rynek płaci za 1 USD zysku na akcję, i jednocześnie sugerujący, że giełda zakłada raczej przejściowy charakter obecnego skoku zysków.
Rynek, niezależnie od pojawienia się CXMT, nie zakłada, że ten boom będzie trwał wiecznie.
Dyskusje o MU na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.