Rentowność dywidendy Perrigo sięga niemal 8,5%. Czy taki dochód jest zbyt dobry, by był prawdziwy?
Perrigo (NYSE: PRGO) produkuje leki dostępne bez recepty. Spółka posiada część własnych marek, ale jej głównym biznesem jest wytwarzanie generycznych leków pod markami własnymi sieci handlowych. Jeśli klient nie chce płacić pełnej ceny za NyQuil firmy Procter & Gamble (NYSE: PG), może wybrać jego generyczny odpowiednik dostępny w sklepie. Sklep nie prowadzi własnej fabryki leków, tylko kupuje je od zewnętrznego producenta, takiego jak Perrigo. Teoretycznie powinien to być stabilny biznes z sektora dóbr podstawowych, czyli produktów kupowanych niezależnie od sytuacji gospodarczej.
Perrigo odnotowała jednak słabe wyniki za drugi kwartał 2026 roku. Sprzedaż bazowa spadła o 3,1% rok do roku, a sprzedaż organiczna, czyli nieuwzględniająca wpływu przejęć i sprzedaży aktywów, zmniejszyła się o 3,5%. Zysk bazowy spadł o prawie 21%, do 0,46 USD na akcję.
Skorygowana marża brutto, pokazująca, jaka część przychodów pozostaje po odjęciu kosztu produkcji, zmniejszyła się o 2,5 punktu procentowego. Skorygowana marża operacyjna spadła o 1,6 punktu procentowego. Perrigo wypłaciła jednak dywidendę w wysokości 0,29 USD na akcję, która nadal wygląda na dobrze pokrytą zyskiem bazowym.
Ryzyka dla dywidendy Perrigo
Pierwszym ważnym ryzykiem jest słaba kondycja finansowa spółki. Konsumenci znajdują się obecnie pod presją z powodu wyższej niż zwykle inflacji. Można by oczekiwać, że będą częściej wybierać tańsze marki własne sklepów, co powinno zwiększyć przychody Perrigo. W ostatnim kwartale tak się jednak nie stało. Przychody spółki zasadniczo spadają już od ponad dekady. To problem.
Problemem są także słabsze marże brutto i operacyjne. Tymczasowy prezes i dyrektor generalny Perrigo, Albert Manzone, wyjaśnił: „W drugim kwartale nadal realizowaliśmy nasz plan Three-S, wzmacniając obszary działalności, na które mamy wpływ, poprawiając efektywność operacyjną, upraszczając portfel produktów i dalej zmniejszając zadłużenie”. Słabe marże sugerują jednak, że realizacja planu Three-S może nie przebiegać tak sprawnie, jak zakładano.
W ramach upraszczania działalności spółka sprzedaje aktywa niezwiązane z jej podstawowym biznesem. Sam kierunek tych działań nie musi być problemem, ale oznacza, że firma zmniejsza skalę działalności. Perrigo analizuje obecnie także działalność związaną z mieszankami dla niemowląt oraz produktami do higieny jamy ustnej, więc możliwe są kolejne sprzedaże aktywów.
Z punktu widzenia inwestora nastawionego na dochód trzeba uwzględnić, że mniejsza firma może nie być w stanie utrzymać dywidendy na dotychczasowym poziomie. Środki ze sprzedaży aktywów prawdopodobnie zostaną przeznaczone na redukcję zadłużenia. Nie można jednak ignorować faktu, że prostym sposobem na uwolnienie gotówki na ten cel byłoby również obniżenie dywidendy.
Największe ryzyko wiąże się być może ze zmianą kierownictwa. Tę ocenę przedstawił tymczasowy prezes. Na początku czerwca dotychczasowy prezes spółki nagle odszedł. Perrigo szuka jego następcy, co w takiej sytuacji jest naturalnym krokiem. Do czasu powołania stałego prezesa i przedstawienia przez niego planu działania przyszłość spółki pozostaje jednak niepewna.
Nowy prezes często przeprowadza szerokie zmiany w firmie. Może to obejmować także obniżkę dywidendy, która miałaby poprawić sytuację spółki i stworzyć podstawy do jej dalszego rozwoju.
Perrigo jest obecnie spółką przechodzącą proces naprawczy. Wysoka rentowność dywidendy może wyglądać atrakcyjnie, ale bliższa analiza ujawnia sygnały ostrzegawcze: kurczącą się działalność i słabe wyniki finansowe. Inwestorzy dywidendowi powinni co najmniej poczekać na wybór nowego prezesa oraz przedstawienie przez niego krótko- i długoterminowych planów dla firmy. Zbyt wczesne kupno akcji może wiązać się z ryzykiem obniżki dywidendy.
Dyskusje o PG na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.