Ferguson (FERG) wygląda na uczciwie wycenioną po 82% zysku w 5 lat
Ferguson Enterprises (FERG) wypracował w ostatnich pięciu latach zwrot na poziomie 82,0%. Teraz kluczowe dla inwestorów jest to, czy obecna wycena nadal daje „margines bezpieczeństwa” (czyli przestrzeń, by kupić akcje wyraźnie taniej niż wynikałoby to z wartości wewnętrznej).
W grę wchodzi m.in. zapowiedziane przejęcie FloWorks o wartości uzgodnionej na 1,6 mld USD. Ma ono wzmocnić platformę spółki w obszarze przemysłowej kontroli przepływu. Z drugiej strony inwestorzy muszą brać pod uwagę, że koszty integracji mogą obciążyć wyniki w krótkim terminie, szczególnie jeśli chodzi o zwrot z kapitału zaangażowanego w biznes.
### Wycena z modelu DCF i wartość wewnętrzna
W analizie wartości zastosowano model Discounted Cash Flow (DCF), czyli wycenę na podstawie prognoz przyszłych przepływów pieniężnych dyskontowanych do dzisiejszej wartości.
Na najnowszych danych spółka generuje około 1,6 mld USD wolnych przepływów pieniężnych (free cash flow) w ujęciu za ostatnie 12 miesięcy. Prognozy zakładają wzrost tych przepływów w czasie.
Model wskazuje wartość wewnętrzną na poziomie około 246 USD za akcję, podczas gdy ostatni kurs w okolicy zamknięcia wynosił około 230,67 USD. To oznacza, że akcje handlują mniej więcej 6,3% poniżej wyceny z DCF. W praktyce wycena wygląda więc na dość zbalansowaną: nie widać dużej „przeceny”, ale też nie ma oznak, by kurs wyraźnie wyprzedzał wartość z modelu.
### Porównanie przez wskaźnik P/E
Drugie spojrzenie daje wskaźnik P/E (cena do zysku na akcję). Obecnie Ferguson Enterprises notuje około 22,9x zysków.
Dla porównania:
- średnia w branży dystrybutorów (Trade Distributors) to ok. 24,8x,
- średnia w grupie porównawczej wynosi ok. 29,6x.
W ramach własnej „uczciwej” siatki wyceny spółka wypada przy P/E na poziomie ok. 29,9x. Zestawienie tego z aktualnym poziomem 22,9x sugeruje, że kurs jest tańszy, niż wskazywałby ten model w odniesieniu do rozmiaru, marż i profilu ryzyka. Innymi słowy: patrząc wyłącznie na P/E, akcje wyglądają na niedoszacowane względem pewnych benchmarków.
### Co może uzasadniać dzisiejszą cenę
Największe znaczenie ma to, czy Ferguson Enterprises potrafi przełożyć przejęcie FloWorks oraz istniejącą platformę w trwałe, rosnące przepływy pieniężne. Od tego zależy, czy rynek z czasem utrzyma wycenę, czy też ją zweryfikuje w górę lub w dół.
W tej chwili DCF wskazuje raczej na umiarkowany „bufor” w wycenie, natomiast podejście oparte o zyski (P/E) nadal podpowiada niedoszacowanie względem rówieśników i porównawczego „uczciwego” mnożnika.
Jeśli spółka będzie realizować plany bez istotnego pogorszenia zwrotu na zaangażowanym kapitale, obecny poziom kursu może się utrzymywać jako atrakcyjniejszy punkt wejścia. Jeśli jednak koszty integracji i realizacji okażą się wyższe, niż zakłada rynek, może to ograniczyć tempo poprawy wyników.
### Istotne liczby na tle ostatniego roku
W ujęciu 12 miesięcy Ferguson Enterprises ma 4,5% zwrotu, co oznacza, że tempo wzrostu kursu pozostaje słabsze niż u części spółek z podobnej grupy.
Na ten moment obraz wygląda więc następująco: nie widać oczywistej „ekstremalnej” pomyłki w wycenie, ale też nie jest to scenariusz, w którym akcje wyglądają na drogie. Najbliższe miesiące pokażą, czy dzięki FloWorks spółka poprawi trwałość przepływów pieniężnych i wyniki kapitałowe.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.