Chińskie spółki z sektora hardware czekają na wyniki, by utrzymać rajd
Chińskie spółki z sektora technologii sprzętowych odnotowały wyraźne umocnienie, a kolejnym testem dla rynku będą nadchodzące wyniki finansowe. W tym kwartale STAR 50 urósł o rekordowe 64%, wspierany przez rosnące nakłady na infrastrukturę AI ze strony dużych dostawców usług w chmurze (hyperscalers) oraz przez działania władz w Pekinie, które mają budować krajowych liderów technologicznych.
Ruchy inwestorów dodatkowo wzmocniły ten trend: pieniądze odpływały z gorzej radzących sobie segmentów związanych z konsumentami i handlem detalicznym, co sprzyjało spółkom o większym udziale biznesu związanego z chipami i sprzętem.
Choć niewielu rynkowych graczy kwestionuje długoterminową historię chińskiej technologii, pojawiają się obawy, czy kursy nie wyprzedziły fundamentów. Sezon publikacji wyników rozpoczyna się w tym tygodniu wraz z pierwszymi zapowiedziami, które mogą pokazać, czy rajd jest uzasadniony.
„Nastroje wyglądają na bliskie krótkotrwałego szczytu. Wielu liderów w dziedzinie sprzętu dla AI ma już w cenach założony bieżący wzrost, a rośnie trudność w uzasadnieniu dalszego popychania kursów samymi fundamentami” — powiedział Shi Junbo, zarządzający funduszem w Hangzhou Xiyan Asset Management.
Widać też, że kapitał trafia w węższe segmenty łańcucha dostaw AI, m.in. w materiały i komponenty. Zdaniem Shi oznacza to, że część inwestorów nie ma już pełnej pewności, że da się dalej licytować największych zwycięzców po obecnych poziomach wycen.
Dobrym przykładem jest Zhongji Innolight Co., producent urządzeń do optycznych łączy komunikacyjnych. Kurs tej spółki wzrósł o 132% w tym kwartale, a akcje handlowane są około 40 razy względem oczekiwań zysku na przyszłość (forward earnings), podczas gdy w przypadku Dow Jones US Telecommunications Equipment Index wskaźnik wynosi około 33. Do tego kurs jest mniej więcej 20% powyżej średniego celu cenowego analityków, który agreguje Bloomberg.
Szersze perspektywy zysków nie nadążają jednak za wycenami. Analitycy podnieśli szacunki zysków dla STAR 50 o ponad 4% w tym kwartale, ale skala wzrostu indeksu pozostawia spółki na poziomie wyceny sięgającej 69 razy forward earnings — to rekord.
Na razie jednak większość domów maklerskich utrzymuje nastawienie wzrostowe. Goldman Sachs preferuje akcje notowane na chińskim kontynencie zamiast papierów z Hongkongu, argumentując to lepszymi wynikami indeksów onshore, w których większą rolę zaczynają odgrywać zyski związane z AI przesuwające się w stronę firm sprzętowych. Morgan Stanley wskazuje dodatkowo na większą koncentrację „twardych” (hard-core) spółek technologicznych na rynku kontynentalnym.
Rozbieżność widać w notowaniach. Podczas gdy STAR 50 rósł, indeks Hang Seng Tech w Hongkongu spadł o 5,3% w tym kwartale, bo gorzej zachowywały się spółki internetowe powiązane ze słabszym tempem wydatków konsumentów w Chinach.
Część firm zdążyła już pokazać wstępne sygnały dotyczące wyników. Satellite Chemical Co., producent chemikaliów wykorzystywanych w samochodach elektrycznych oraz w produkcji chipów, zapowiedziała, że zysk za pierwszą połowę może wzrosnąć nawet o 155%. Z kolei Hangzhou Chang Chuan Technology Co., firma zajmująca się testowaniem półprzewodników, podała, że zysk netto co najmniej się podwoi. Po tych zapowiedziach kursy obu spółek wzrosły.
Sektor otrzymał też kolejny impuls po deklaracji chińskiego nadzoru nad rynkiem papierów wartościowych (najwyższego regulatora giełdowego). Zapowiedział on złagodzenie standardów dopuszczania do obrotu dla deweloperów AI oraz innych zaawansowanych technologii. Ruch ten był odbierany jako wyraźny sygnał wsparcia ze strony Pekinu i przełożył się na wzrost kursów spółek z tej branży tydzień wcześniej.
„Technologia sprzętowa notowana na rynku onshore w Chinach — i pozostanie — droga względem globalnych odpowiedników. Sama wycena nie jest jednak wystarczającym powodem, by przejść na stronę scenariusza spadkowego, bo ta premia wynika z tego, że płynność nie może łatwo odpłynąć poza granice” — stwierdził Zeng Wenkai, zarządzający funduszem w Shengqi Asset Management Co. w Hongkongu. Jak dodał, duża pula lokalnej płynności koncentruje się właśnie na rynku kontynentalnym, co podbija wyceny.
Zeng podkreślił też, że w obecnym układzie rynkowym kluczowy jest prosty schemat działania: „kup i trzymaj”. Ocenił, że nie warto nadmiernie analizować porównań do zagranicznych spółek ani przywiązywać się do wycen w sposób, który prowadzi do zbyt szybkich decyzji.
Podobne podejście prezentuje Li Hai z Hainan Yuhe Fund Management. Uważa on, że tech upcycle (cykl wzrostowy w sektorze technologicznym) jest daleki od zakończenia, nawet jeśli w części segmentów wyceny wyglądają na podciągnięte.
„Klasyczne sygnały prawdziwego pogorszenia — słabszy popyt, zaostrzenie polityki i nieudane prognozy zysków — po prostu się nie pojawiły. Kolejne dwa lata będą krytycznym oknem na przełomy w technologiach bazowych i kluczowych wąskich gardłach, a wsparcie polityczne będzie wyraźnie zakotwiczone do 2029 roku” — powiedział Li Hai.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.