Akcje Amazon (NASDAQ:AMZN) wzrosły w środę po tym, jak spółka ogłosiła plany rozszerzenia dostaw dronami Prime Air do prawie 500 miast i miejscowości w Stanach Zjednoczonych do końca 2026 roku. Oznaczałoby to około sześciokrotny wzrost zasięgu usługi i mogłoby zwiększyć jej znaczenie w logistyce Amazon oraz strategii rozwoju członkostwa Prime.
Prime Air działa obecnie z 11 lokalizacji w siedmiu stanach. Każda z nich obejmuje obszar około 175 mil kwadratowych. Amazon podaje, że w tym roku zrealizował już setki tysięcy dostaw dronami. Niektóre przesyłki trafiały do klientów w ciągu zaledwie 30 minut.
Usługa może obsługiwać paczki o wadze do 5 funtów. Według Amazon ten limit obejmuje ponad 60% najczęściej kupowanych produktów. Dostawy mogą dotyczyć między innymi artykułów spożywczych, leków i elektroniki.
Ceny mają zachęcać klientów do korzystania z usługi. Członkowie Prime nie płacą za dostawę dronem przy zamówieniach o wartości co najmniej 50 USD. W przypadku mniejszych zamówień członkowie Prime płacą 2,99 USD, a klienci bez abonamentu Prime — 4,99 USD.
Dostawy dronami mogą zwiększyć wartość abonamentu Prime, a jednocześnie skrócić czas realizacji często składanych zamówień.
Amazon planuje wejść na duże rynki, w tym do Chicago i Atlanty. Do sieci mają również dołączyć Cleveland, Syracuse i Boise.
Konkurencja w tym segmencie rośnie. Wing, należąca do Alphabet (NASDAQ:GOOG), zrealizowała ponad milion komercyjnych dostaw, a Zipline przekroczyła poziom dwóch milionów dostaw na całym świecie.
Największym wyzwaniem operacyjnym pozostaje bezpieczeństwo. Amazon posiada certyfikat FAA Part 135, czyli zezwolenie amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa na prowadzenie określonych operacji lotniczych. Spółka twierdzi, że jej drony wykorzystują kamery i czujniki pokładowe do samodzielnego wykrywania przeszkód. System znalazł się jednak pod lupą po wypadkach w Arizonie i Teksasie, które doprowadziły do wszczęcia federalnych dochodzeń.
Dla inwestorów kluczowe będzie to, czy Prime Air może zwiększyć skalę działalności bez nadmiernego wzrostu kosztów dostaw i ryzyka regulacyjnego. Znaczenie będą miały między innymi liczba dostaw, tempo ekspansji geograficznej, koszt obsługi pojedynczej paczki oraz wpływ dostaw dronami na utrzymanie członków Prime i częstotliwość składania zamówień.
Potencjalną korzyścią dla Amazon jest przeniesienie lekkich i często zamawianych produktów z samochodów dostawczych oraz tradycyjnych tras ostatniej mili, czyli końcowego etapu dostawy do klienta. Mogłoby to poprawić szybkość dostaw i efektywność logistyki.
Największym ryzykiem pozostaje realizacja planu. Wypadki, ograniczenia nakładane przez FAA lub nieopłacalność dostaw mogą spowolnić rozwój usługi. Jeśli Amazon zdoła rozszerzyć Prime Air na prawie 500 rynków, utrzymując niezawodność i niski koszt pojedynczej dostawy, usługa może przekształcić się z eksperymentalnego projektu w istotną przewagę konkurencyjną w dostawach ostatniej mili.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.