Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Applied Materials: skąd wzięło się mocne odbicie marż przed rajdem akcji AMAT

Redakcja InwestHub · 15 czerwca 2026 19:38

Przed tym, jak kurs Applied Materials (AMAT) ruszył wyraźnie w górę, spółka wyglądała na tyle „spokojną”, że inwestorzy skupiali się głównie na przychodach. Jednak tuż przed rozpoczęciem rajdu wzrost przychodów liczonych jako trailing twelve months (ostatnie 12 miesięcy) wynosił jedynie 2,1% — i oznaczał wyhamowanie w porównaniu z wcześniejszym tempem.

Prawdziwa historia rozgrywała się jednak o jeden wiersz niżej: w marżach i jakości generowanego wyniku, gdzie już wtedy widać było fundamentalne przesunięcie w wydatkach branży na sprzęt.

Zmiana w „koszyku” zakupów klientów wyostrzyła marże

Od miesięcy zarząd sygnalizował, że branża półprzewodników przechodzi w tryb dostosowania do ery AI. W praktyce oznaczało to, że klienci mieli ograniczać nakłady na bardziej dojrzałe technologie i kierować je w stronę najbardziej zaawansowanego, złożonego i jednocześnie bardziej dochodowego sprzętu — tego, który jest potrzebny m.in. do tranzystorów typu gate-all-around oraz do pamięci o wysokiej przepustowości (high-bandwidth memory).

Zarząd podparł te zapowiedzi liczbami. Pod koniec 2024 roku spółka miała już zaksięgowane 2,5 mld USD przychodów z kolejnej generacji (next-generation) węzłów technologicznych oraz oczekiwała, że te przychody w 2025 roku w przybliżeniu się podwoją. Kilka miesięcy później doprecyzowano również, że przychody z zaawansowanych klientów DRAM mają w danym roku wzrosnąć o ponad 40% — napędzane inwestycjami w high-bandwidth memory.

W tle widać było, że spółka trafia w swój „sweet spot”, a fala zamówień o wyższej wartości zaczyna materializować się w wynikach.

Jak wieloletni rekord rentowności pojawił się „na wierzchu”

To nie była tylko obietnica na przyszłość. W kwartale bezpośrednio poprzedzającym moment, gdy akcje zaczęły się wyraźnie umacniać, Applied Materials odnotowała (w ujęciu non-GAAP) marżę brutto na poziomie 49,2%.

Wskazywano przy tym, że była to najwyższa kwartalna marża brutto od roku fiskalnego 2000. Co ważne, kiedy ogólny wzrost przychodów dopiero szukał tempa, jakość sprzedawanych rozwiązań pozwalała wygenerować najlepszą marżę brutto od ponad dwóch dekad.

Rentowność netto spółki również znajdowała się na trzymiesięcznym pułapie notowanym od trzech lat27,8%.

Rynek giełdowy nie zawsze „widzi” te sygnały

Obraz nie był jednak w pełni idealny. W okresie poprzedzającym wzrost kursu rynek opcji zdawał się patrzeć w inną stronę: implikowana zmienność dla akcji faktycznie spadła, lądując na 35. percentylu w rocznym zakresie. Innymi słowy, gracze wyceniali mniejszą nerwowość i liczyli na mniej niespodzianek, niż to ostatecznie przyniósł późniejszy ruch kursu.

To pokazuje, że nawet najbardziej czytelne zmiany w fundamentach mogą zostać niedostrzeżone, jeśli inwestorzy skupiają się wyłącznie na „głównym nagłówku”, a nie schodzą do szczegółów rentowności.

Jak rozpoznawać kolejny taki moment

Przestawienie biznesu na bardziej wartościowe produkty często jako pierwsze znajduje odzwierciedlenie właśnie w marży brutto — bo to ona najszybciej reaguje na zmianę miksu zamówień.

W przypadku Applied Materials widać było ten mechanizm już na poziomie kwartału sprzed rajdu: przy słabszym tempie przychodów to rentowność ujawniała, że klienci kierują się w stronę droższych i bardziej zaawansowanych technologii, a spółka jest ustawiona na korzystanie z tego trendu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.