Rekordy, mocna prognoza, a po sesji ponad 3% w dół — ktoś wie, kto tu sypie i czy przy kursie 617 dolarów jest jeszcze miejsce na korektę?
Odpowiedzi (11)
wyniki wynikiem a tu pewnie zaraz gleba, wyszedlem juz
Sprzedałem na małym plusie i chyba dobrze, po takim rajdzie słabe ręce będą sypać
haha rekordowy kwartał, rekordowa prognoza i ubieranko po godzinach, piękna ta sekta amat :)
617 dolarów, a ja nadal liczę w złotówkach i wychodzi mi, że kalkulator też dostał po wynikach :D
Po wzroście o 130% od początku roku takie schłodzenie nikogo nie powinno dziwić
Nie przywiązywałbym dużej wagi do pierwszej reakcji po sesji. Spółka pokazała mocne liczby, ale przy tak mocno rosnącym kursie rynek może już oczekiwać jeszcze więcej. Ja raczej poczekałbym kilka dni na spokojniejsze notowania, zamiast zgadywać, czy te 3% to początek większej korekty.
Nie panikowałbym po jednej sesji, rynek często sprzedaje dobre wyniki po fakcie. Przy takiej wycenie korekta byłaby czymś normalnym. Sam poczekałbym na uspokojenie kursu, zamiast zgadywać kto dokładnie sypie.
Najważniejszy jest horyzont i wielkość pozycji. Jeśli to za duży kawałek portfela, taki ruch będzie bardziej bolał niż powinien. Nie próbowałbym na siłę łapać dołka.
Tu chyba dopiero początek zjazdu, słabe ręce jeszcze będą wysiadać
haha rekordy rekordami, a kurs dostał po uszach jak zwykle po dobrym raporcie. sekta zaraz ogłosi że to zdrowa korekta :)
Czemu rynek tak reaguje mimo mocnej prognozy? Ktoś widzi słabszy kolejny kwartał, czy po prostu realizacja zysków?