Sprzedawcy mebli od lat czekają na ożywienie na rynku mieszkaniowym, które zwiększyłoby popyt na sofy, łóżka i inne kosztowne elementy wyposażenia domu. Oczekiwane odbicie wciąż nie nadeszło, ale część największych firm z branży mimo to znajduje sposoby na wzrost.
Wayfair odnotował w drugim kwartale 3,5 mld USD przychodów netto, czyli o 7,5% więcej niż rok wcześniej. Przychody spółki w USA wzrosły o 8,7%.
Liczba zamówień zwiększyła się o 6%, liczba aktywnych klientów wzrosła o 3,3%, a internetowy sprzedawca mebli wygenerował 301 mln USD wolnych przepływów pieniężnych. Zarząd podkreślił również, że był to najsilniejszy wzrost przychodów Wayfair w USA w okresie po pandemii COVID-19.
Wynik wyróżnia się na tle całej branży meblarskiej, która dopiero zaczęła powracać do wzrostu. Wayfair szacuje, że drugi kwartał był pierwszym okresem od 2021 roku, w którym wzrost amerykańskiego rynku mebli w ujęciu rok do roku był płaski lub nieznacznie dodatni. Popyt pochodził przy tym w nieproporcjonalnie dużej części od konsumentów o wyższych dochodach.
Dla porównania amerykański biznes Wayfair zwiększył skalę działalności o prawie 9%. Ta różnica tworzy wyraźnych zwycięzców i przegranych w branży meblarskiej, która mierzy się z niską liczbą transakcji na rynku mieszkaniowym, kosztami związanymi z cłami oraz coraz bardziej nierównymi wydatkami konsumentów.
Słaby rynek mieszkaniowy ogranicza sprzedaż mebli
Zakupy mebli są ściśle powiązane z aktywnością na rynku mieszkaniowym. Najnowsze dane pokazują, że rynek wciąż ma trudności z utrzymaniem ożywienia.
Sprzedaż istniejących domów w USA spadła w lipcu o 1,7% w porównaniu z poprzednim miesiącem, do wyrównanego sezonowo rocznego poziomu 4,06 mln transakcji — podało Krajowe Stowarzyszenie Pośredników w Obrocie Nieruchomościami.
Słaba sytuacja na rynku mieszkaniowym już odbiła się na sprzedaży mebli. Wysokie oprocentowanie kredytów hipotecznych i ceny domów ograniczyły rotację na rynku mieszkaniowym niemal do historycznie niskich poziomów. W efekcie mniej konsumentów kupuje nowe sofy, stoły jadalniane i inne kosztowne elementy wyposażenia.
Wayfair również wskazywał na „osłabioną rotację na rynku mieszkaniowym”, opisując warunki prowadzenia działalności podczas telekonferencji poświęconej wynikom.
Dyrektor generalny Niraj Shah powiedział jednak, że od ubiegłej jesieni spółka utrzymuje różnicę między wzrostem w USA a wynikami całej kategorii na poziomie wysokich jednocyfrowych wartości procentowych.
Bank of America uważa, że przewaga Wayfair może się utrzymać. Analityk Michael McGovern wskazał, że program lojalnościowy spółki, rozwój sklepów stacjonarnych oraz wejście do droższego segmentu rynku wspólnie zwiększają jej udział w rynku, mimo słabej kondycji branży wyposażenia wnętrz.
Bank of America oczekuje obecnie, że Wayfair powróci do dwucyfrowego wzrostu przychodów w czwartym kwartale. Bank podniósł cenę docelową akcji spółki ze 105 USD do 140 USD oraz zwiększył prognozę przychodów Wayfair w 2027 roku z 14,2 mld USD do 14,8 mld USD.
Wayfair nie jest jednak jedyną firmą meblarską, która rośnie w trudnych warunkach. Wyniki poszczególnych spółek wyraźnie się od siebie różnią.
Cła zwiększają presję na sprzedawców mebli
Cła skomplikowały sytuację w branży, która w dużym stopniu zależy od gotowych produktów, komponentów i materiałów sprowadzanych z całego świata.
Badania Rezerwy Federalnej wykazały, że presja na ceny detaliczne związana z cłami narastała stopniowo w 2025 roku, zamiast pojawić się w formie jednorazowego szoku. Ceny towarów importowanych z Chin były w grudniu o 8,5% wyższe niż rok wcześniej. Naukowcy oszacowali, że na konsumentów przeniesiono co najmniej 30% ceł nałożonych między kwietniem a grudniem.
Wpływ ceł różni się w zależności od firmy. Sprzedawca luksusowego wyposażenia wnętrz RH odnotował w pierwszym kwartale spadek przychodów o 1,7%, do 800,3 mln USD.
Spółka podała, że zmiany źródeł zaopatrzenia związane z cłami obniżyły przychody o około 45 mln USD. Przyczyniło się to również do zwiększenia wartości zamówień oczekujących na realizację oraz zamówień specjalnych.
Williams-Sonoma mimo dodatkowych kosztów nadal rośnie. Przychody porównywalne marek należących do właściciela Pottery Barn i West Elm zwiększyły się w pierwszym kwartale o 4,8%. Każda z marek odnotowała dodatni wynik sprzedaży porównywalnej.
W zapasach spółki uwzględniono również około 60 mln USD dodatkowych kosztów związanych z cłami.
Badania Bank of America dotyczące szerokiego rynku detalicznego pokazują skalę środków, o które toczą się starania. Williams-Sonoma złożyła wnioski o zwrot około 198 mln USD zapłaconych ceł, a RH ubiegała się o zwrot około 69 mln USD.
Arhaus i Bob’s Discount Furniture również wystąpiły o zwroty, ale w momencie opisywania wyników nie ujęły jeszcze związanych z nimi korzyści w rachunkach.
Bank of America podał, że sprzedawcy detaliczni zazwyczaj wykorzystują zwroty ceł do finansowania promocji albo pokrywania kosztów transportu i innych wydatków w łańcuchu dostaw. Jednocześnie bank ostrzega, że w 2027 roku marże mogą ponownie znaleźć się pod presją, gdy jednorazowe korzyści znikną.
Wayfair zajmuje nieco inną pozycję dzięki modelowi platformy handlowej, która łączy klientów z wieloma dostawcami. Podczas telekonferencji po wynikach Niraj Shah powiedział, że zwroty ceł nie wpłynęły w istotny sposób na ceny rynkowe.
Jego zdaniem część dostawców wykorzystuje dodatkowy kapitał do opracowywania nowych produktów i utrzymywania większych zapasów. Dodał również, że konkurencyjność cenowa Wayfair pozostaje wysoka.
Rynek mebli wyłania zwycięzców i przegranych
Presja w branży znajduje odzwierciedlenie także w redukcji zatrudnienia i zamykaniu zakładów produkcyjnych.
Inter IKEA ogłosiła w maju plany zwolnienia około 850 osób, czyli mniej więcej 3% pracowników. Celem jest uproszczenie działalności i obniżenie kosztów przy jednoczesnym utrzymaniu niskich cen marki IKEA.
Ashley Furniture wstrzymała produkcję w zakładzie w Mesquite w Teksasie. Decyzja dotknęła 266 pracowników, ponieważ firma konsoliduje produkcję w innych miejscach.
Inni sprzedawcy mebli rozwijają jednak działalność. Jednym z najnowszych przykładów jest Bob’s Discount Furniture. Skupiona na niskich cenach sieć podała w wynikach za drugi kwartał, że nadal zwiększa zasięg w całym kraju. Obecnie ma już ponad 200 salonów.
Wyniki pokazują kolejny wymiar podziału na rynku mebli. Firmy znajdują możliwości wzrostu na dwóch przeciwległych krańcach rynku konsumenckiego.
W segmencie premium Arhaus odnotował w pierwszym kwartale wzrost przychodów o zaledwie 0,9%. Porównywalna sprzedaż zrealizowana spadła o 1,7%, a porównywalna sprzedaż zakontraktowana zmniejszyła się o 5,7%. Zysk netto spadł o 54,5%.
Mimo to Arhaus utrzymał całoroczne prognozy i nadal rozwija sieć salonów.
Wayfair zanotował natomiast zupełnie inną ścieżkę rozwoju wśród zamożniejszych klientów.
Wayfair mocniej stawia na luksus i sklepy stacjonarne
Perigold, luksusowa marka wyposażenia wnętrz należąca do Wayfair, zwiększyła sprzedaż w drugim kwartale o ponad 35%. Sprzedaż wyspecjalizowanych marek detalicznych spółki wzrosła o prawie 20%.
Perigold generuje obecnie nieco ponad 400 mln USD rocznej sprzedaży i ma prawie 400 tys. aktywnych klientów. Ich liczba jest o niemal 20% większa niż rok wcześniej.
Klienci Perigold wydają rocznie prawie trzy razy więcej niż typowy klient Wayfair.com. Około 40% klientów Perigold w każdym roku po raz pierwszy korzysta z którejś z marek należących do grupy Wayfair.
Wayfair coraz mocniej opiera się również na strategii, która może wydawać się nietypowa dla firmy zbudowanej na handlu internetowym: rozwija sklepy stacjonarne.
Spółka buduje sieć tradycyjnych placówek, próbując połączyć wygodę zakupów mebli przez internet z możliwością obejrzenia i przetestowania produktów na miejscu.
W tym roku Wayfair otworzył w Atlancie drugi duży sklep. Pierwszy uruchomił w 2024 roku poza Chicago. Spółka nadal dodaje kolejne lokalizacje i ogłasza wejście na nowe rynki.
Perigold otworzył osobne sklepy w Houston i West Palm Beach.
Wayfair podał, że średnia wartość zamówień w tych sklepach już przewyższa średnią dla internetowej działalności luksusowej marki. Usługi projektowe pomagają natomiast klientom realizować większe przedsięwzięcia.
Najnowsze wyniki pokazują, że podział w branży meblarskiej nie przebiega wyłącznie między sprzedawcami internetowymi a tradycyjnymi sklepami. Firmy z wyraźną ofertą dla konkretnej grupy klientów — zarówno gospodarstw domowych szukających niskich cen, jak i bardziej odpornych na pogorszenie koniunktury zamożnych konsumentów — mogą zwiększać udział w rynku nawet bez szerokiego ożywienia popytu na meble.
Bank of America prognozuje, że przychody Wayfair w USA wzrosną o około 10% w trzecim kwartale i o prawie 10% w 2027 roku. Bank oczekuje również, że łączne przychody spółki w przyszłym roku zbliżą się do 14,8 mld USD.
Branża meblarska nadal czeka na wyraźne odbicie popytu, ale ostatnie wyniki Wayfair sugerują, że większą szansą może być odebranie biznesu konkurentom, zamiast czekania na wzrost całego rynku.
Dyskusje o BABA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.