Warsh z Fed sugeruje możliwą ścieżkę stóp i inflacji
Kevin Warsh wystąpił przed Kongresem podczas dwóch dni przesłuchań i otrzymał ostre pytania, zwłaszcza ze strony Demokratów w Senacie, o etykę, niezależność Fed i wpływ sztucznej inteligencji (AI).
Powiedział jednak inwestorom i konsumentom coś w rodzaju tzw. forward guidance (komunikacja dotycząca oczekiwanej ścieżki polityki pieniężnej) w kontekście trwającego w USA kryzysu przystępności, choć samych słów „podwyżki stóp procentowych” nie użył. „Mamy narzędzia, by to zrobić” — stwierdził. Dodał, że w najbliższym okresie poprosi kolegów o „dobre rodzinne kłótnie” na temat zakresu i terminów ewentualnego użycia tych narzędzi.
Warsh jest szefem Rezerwy Federalnej od siedmiu tygodni i wcześniej mówił, że chciałby całkowicie zrezygnować z forward guidance jako stałej praktyki, czyli przestać komunikować konkretną ścieżkę stóp tak, jak robili to jego poprzednicy.
„To prawdopodobnie najbliższe potwierdzenie ze strony Warsha, że Fed mógłby podnieść stopy w reakcji na utrzymującą się wysoką inflację, bez wyraźnego sygnalizowania podwyżki” — powiedział Olu Sonola, szef ekonomii USA w Fitch Ratings.
W swoim dwudniowym wystąpieniu w ramach półrocznego Raportu o Polityce Pieniężnej przed Kongresem 14–15 lipca Warsh wskazał, że inflacja utrzymuje się powyżej celu Fed na poziomie 2% przez 63 miesiące. Wielokrotnie podkreślał zobowiązanie Fed do zapewnienia stabilności cen, ale nie przedstawił konkretnych, wiążących prognoz polityki.
Jako jedno z kryteriów oceny, czy wzrosty cen stają się trwałe, zaproponował rozważenie, czy podwyżki cen wpływają na „ogólny poziom cen”, a nie tylko na jedną kategorię, taką jak paliwa.
Analitycy wskazują, że jego wypowiedzi nie zapowiadają natychmiastowej podwyżki stóp. Ekonomista Derek Tang z Monetary Policy Analytics ocenił, że Warsh „zdecydowanie ujawnił nieco więcej” o swoim podejściu do inflacji. Tang dodał, że obecna inflacja nie budzi u Warsha niepokoju, o ile nie pojawią się silniejsze efekty drugiej rundy (tzw. second-round effects).
Warsh poświęcił też uwagę wpływowi inwestycji w AI na ceny. Powołał pięć wyspecjalizowanych zespołów eksperckich, które mają badać reformy Fed; jeden z nich skupi się bezpośrednio na AI. Wyjaśnił, że jednorazowy wzrost cen związany z inwestycjami w infrastrukturę AI nie musi oznaczać trwałej inflacji, bo może nastąpić reakcja podaży.
„Czy to podniesie mierzone ceny w ciągu następnych 12 miesięcy? Przypuszczam, że tak. Czy to będzie inflacyjne w sensie trwałym, to decyzja Rezerwy Federalnej, i będziemy mieli na ten temat coś do powiedzenia” — mówił. Wśród firm podnoszących ceny produktów z powodu rozbudowy AI wymienił Dell, Microsoft i Apple.
Również członkowie Rady, jak Christopher Waller i Lisa Cook, oraz prezes Fed w Nowym Jorku John Williams, wyrażali w ostatnim czasie obawy o wpływ AI na gospodarkę.
Warsh podkreślił niezależność Fed od nacisków politycznych. Przypomniał, że prezydent Donald Trump wielokrotnie krytykował jego poprzednika Jerome’a Powella za to, że nie obniżał drastycznie stóp, i groził, że nie zaakceptuje kandydata, który się z nim nie zgadza — od tego stanowiska publicznie się jednak wycofał. Trump i jego sprzymierzeńcy wcześniej naciskali na przeprowadzenie bezprecedensowego śledztwa karnego dotyczącego zeznań Powella przed Kongresem o kosztach remontu siedziby Fed, które zostało potem porzucone. Trump próbował też odwołać Cook, powołując się na niepotwierdzone zarzuty dotyczące oszustw hipotecznych; sprawa nadal jest w toku.
Senator z Maryland, Chris Van Hollen, zapytał Warsha, czy rozmawiał ostatnio z Donaldem Trumpem o stopach procentowych i polityce pieniężnej. „Nie chcę ujawniać dyskusji, które prezydent i ja prowadzimy” — odpowiedział Warsh. Dodał jednak: „Powiem, co już mówiłem prezydentowi i sekretarzowi skarbu: wybrano niezależną osobę do tej pracy i właśnie tak zamierzam działać”.
Zgodnie z wieloletnią tradycją szef Fed i sekretarz skarbu spotykają się na cotygodniowe śniadanie. Warsh powiedział, że nadal spotyka się w ten sposób z sekretarzem skarbu Scottem Bessentem i często z nim rozmawia, ale decyzje w sprawie stóp będzie podejmował samodzielnie.
Warsh odniósł się także do spadku wskaźników cen konsumpcyjnych (CPI) i cen producentów (PPI) w czerwcu, co częściowo wynikało ze spadku cen ropy po energetycznym wstrząsie związanym z wojną w Iranie. Nazwał te odczyty „pozytywnym kierunkiem danych”, ale ostrzegł, że są to niedoskonałe miary stanu bazowej inflacji.
Komitet Otwartego Rynku (FOMC) głosował ostatnio jednogłośnie za utrzymaniem celu stopy Federal Funds w przedziale 3,5%–3,75%. Protokół z czerwcowego posiedzenia pokazał jednak podziały wśród decydentów co do ryzyka inflacyjnego i konsekwencji dla stóp procentowych.
Zmiana stopy federalnej wpływa na koszty krótkoterminowego kredytu, od kart kredytowych po pożyczki samochodowe, i oddziałuje na dłuższe stopy, np. hipoteczne.
Po wystąpieniach Warsha na Kapitolu i po czerwcowych odczytach inflacji, kontrakty futures wyceniały prawie 90% szans, że FOMC ponownie utrzyma stopy na posiedzeniu 28–29 lipca. Narzędzie CME Group FedWatch wskazywało 51% prawdopodobieństwa podwyżki we wrześniu i ponad 70% prawdopodobieństwo podwyżki do końca roku.
W raporcie o polityce pieniężnej z 10 lipca gospodarkę USA opisano jako ogólnie „rosnącą w solidnym tempie”, pomimo podwyższonej niepewności, częściowo związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Warsh wyraźnie zadeklarował gotowość do działania, ale jednocześnie pozostawił decyzję o tempie i zakresie zaostrzenia polityki do wewnętrznych dyskusji Rezerwy Federalnej.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.