Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Waller z Fedu poprze utrzymanie stóp, ale pod jednym warunkiem

Redakcja InwestHub · 3 września 2026 18:09

Inwestorzy od wielu tygodni próbują przewidzieć kolejny ruch Rezerwy Federalnej. Inflacja pozostaje wyraźnie powyżej celu Fedu wynoszącego 2%, koszty energii zwiększają niepewność, a rynek obligacji silnie reaguje na każdą wskazówkę dotyczącą przyszłej ścieżki stóp procentowych. Dlatego wystąpienie gubernatora Fedu Christophera Wallera z 3 września przyciągnęło dużą uwagę rynku.

Rentowności obligacji spadły, a oczekiwania na kolejną podwyżkę stóp osłabły po tym, jak Waller zasugerował, że może poprzeć pozostawienie stóp bez zmian podczas posiedzenia Fedu 15–16 września. Dla inwestorów liczących na łagodniejsze warunki finansowe był to korzystny sygnał. Wypowiedź Wallera nie była jednak obietnicą przerwy w podwyżkach.

Gubernator Fedu powiedział, że poprze utrzymanie stóp tylko wtedy, gdy publikowane w ciągu najbliższych dwóch tygodni dane o inflacji za sierpień nadal będą wskazywać na słabnięcie presji cenowej. To właśnie ten warunek może okazać się ważniejszy niż pozostała część jego wystąpienia.

Waller przyznał, że inflacja wciąż znajduje się „znacząco powyżej” celu Fedu wynoszącego 2%. Dane za lipiec pokazały inflację ogółem na poziomie około 3,7%, a inflację bazową, czyli nieuwzględniającą cen energii i żywności, w okolicach 3,3%. To nadal poziomy wyższe, niż chciałby widzieć Fed.

Zdaniem Wallera najnowszy kierunek zmian jest jednak bardziej obiecujący, niż sugerują dane pokazujące zmianę rok do roku. Gubernator dostrzega stopniowe osłabianie bazowej presji cenowej i uważa, że Fed może poczekać na dodatkowe potwierdzenie, zanim ponownie podniesie stopy.

„Jeśli dane napływające w ciągu najbliższych dwóch tygodni nadal będą to potwierdzać, skłaniałbym się ku poparciu utrzymania docelowego poziomu stopy funduszy federalnych na obecnym poziomie” – powiedział Waller.

Aby podkreślić swoje stanowisko, nawiązał również do Johna Lennona: „Dajmy szansę dezinflacji. Możemy poczekać jedno posiedzenie”. Dezinflacja oznacza spowolnienie wzrostu cen, a niekoniecznie ich spadek.

Wypowiedź Wallera wyraźnie przemawia za cierpliwością, ale nie jest formalnym zobowiązaniem do utrzymania stóp. Polityka pieniężna jest obecnie tylko nieznacznie restrykcyjna, czyli w ograniczonym stopniu hamuje popyt i aktywność gospodarczą. Jeśli inflacja okaże się bardziej uporczywa od oczekiwań, Waller uważa, że Fed nie będzie musiał długo czekać z dalszym zacieśnieniem polityki. W tej sytuacji najbliższe dane o inflacji będą miały kluczowe znaczenie.

Rynek zareagował na łagodniejszą część wypowiedzi

Inwestorzy skupili się przede wszystkim na możliwości przerwy w podwyżkach. Po wystąpieniu Wallera rynkowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp we wrześniu spadło o około 12 punktów procentowych, do około 54,6%, czyli poziomu zbliżonego do 55%, wynika z danych CME Group FedWatch. Rentowności obligacji również spadły, ponieważ inwestorzy zaczęli wyceniać większą szansę na pozostawienie stóp na obecnym poziomie.

Reakcja rynku jest zrozumiała. Utrzymanie stóp bez zmian dałoby kredytobiorcom więcej oddechu i mogłoby zmniejszyć presję na najbardziej wrażliwe na stopy procentowe części rynku. Spadek oczekiwań na podwyżkę nie oznacza jednak, że problem inflacji został rozwiązany.

Potencjalnym źródłem problemów pozostaje rynek energii. Marże crack dla oleju napędowego, czyli różnica między ceną produktów rafinacji a kosztem ropy, są blisko rekordowych poziomów i przekraczają 100 USD za baryłkę. Ryzyka geopolityczne mogą utrzymywać ceny energii na wysokim poziomie. Trudna do obniżenia pozostaje także inflacja w usługach. Każdy z tych czynników może sprawić, że sierpniowe dane o inflacji będą gorsze, niż oczekuje Waller.

Dlatego jego wypowiedzi nie należy traktować jako sygnału do szerokiego wzrostu cen akcji. Pokazują one raczej, że Fed jest gotowy poczekać, jeśli dane dostarczą ku temu powodów.

Sierpniowe dane o inflacji będą ważniejsze niż wystąpienie Wallera

Jeśli dane za sierpień potwierdzą dalszą dezinflację, inwestycje wrażliwe na stopy procentowe mogą zyskać dodatkowy czas na wzrosty. Zwykle korzystają na tym deweloperzy mieszkaniowi, spółki użyteczności publicznej oraz spółki wzrostowe o długim terminie oczekiwania na przepływy pieniężne. Ich wyceny są szczególnie wrażliwe na poziom stóp procentowych.

Na łagodniejszą perspektywę stóp mogą również pozytywnie zareagować fundusz iShares 20+ Year Treasury Bond ETF (NASDAQ:TLT), inwestujący w amerykańskie obligacje skarbowe o terminie zapadalności przekraczającym 20 lat, oraz technologiczne spółki wrażliwe na stopy, reprezentowane przez fundusz Invesco QQQ Trust (NASDAQ:QQQ).

Mechanizm działa jednak także w przeciwnym kierunku. Wyższa od oczekiwań inflacja w sierpniu mogłaby ponownie podnieść rentowności obligacji skarbowych i wywołać presję na te same grupy aktywów, które skorzystały na wypowiedzi Wallera.

Nie ma pewności, czy sierpniowe dane spełnią jego oczekiwania. Powodem do ostrożnego optymizmu jest poprawa obserwowana w ostatnich miesiącach, ale sytuacja pozostaje niejednoznaczna. Ceny energii wzrosły, a uporczywa inflacja w usługach może zwiększyć presję cenową w raporcie za sierpień.

Dane prawdopodobnie nie muszą pokazać gwałtownego spadku inflacji. Wystarczy, że potwierdzą kontynuację niedawnej poprawy, a nie jej odwrócenie. To stosunkowo nisko ustawiona poprzeczka, ale jej pokonanie będzie konieczne, aby Waller mógł poprzeć utrzymanie stóp bez zmian.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.