Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Trump chce, by Europa zwróciła USA koszty broni dla Ukrainy

Redakcja InwestHub · 3 września 2026 19:32

Donald Trump powiedział w czwartek, że jego administracja będzie domagać się od europejskich państw zwrotu kosztów amerykańskiej pomocy wojskowej przekazanej wcześniej Ukrainie. Zasugerował również, że sprzedaż broni sojusznikom może zostać czasowo wstrzymana, ponieważ Stany Zjednoczone odbudowują własne zapasy uzbrojenia.

W poście opublikowanym w mediach społecznościowych Trump skrytykował doniesienia, według których amerykańskie zapasy amunicji zostały poważnie uszczuplone podczas wojny z Iranem. Poinformował, że Stany Zjednoczone zwiększają produkcję i zatrzymują nowo wytworzoną broń na potrzeby własnych sił zbrojnych, zamiast sprzedawać ją za granicę.

Trump zaznaczył, że sprzedaż broni sojusznikom ostatecznie zostanie wznowiona, ale nie podał konkretnego terminu. Argumentował także, że Europa powinna była zapłacić za pomoc o wartości setek miliardów USD przekazaną Ukrainie i NATO w czasie administracji byłego prezydenta Joe Bidena.

Wypowiedzi Trumpa mogą mieć różny wpływ na spółki zbrojeniowe. Szybsza odbudowa amerykańskich zapasów może przełożyć się na wieloletnie zamówienia dla producentów rakiet i innych dostawców wojskowych. Z drugiej strony nawet czasowe ograniczenie sprzedaży zagranicznej może zakłócić harmonogramy eksportu i zwiększyć niepewność wśród firm z sektora obronnego, które mają duże portfele zamówień międzynarodowych.

Inwestorzy zastanawiają się również, czy europejskie rządy zaakceptują żądania zwrotu kosztów dotyczące pomocy już przekazanej oraz czy spór przyspieszy ich przechodzenie na broń produkowaną w kraju.

W ubiegłym roku Stany Zjednoczone i NATO utworzyły Prioritized Ukraine Requirements List. W ramach tego rozwiązania europejskie państwa finansują zakupy amerykańskiej broni dla Ukrainy. Mechanizm przeniósł większą część kosztów na Europę, a jednocześnie nadal generował popyt na produkty amerykańskich producentów uzbrojenia.

Doniesienia, że armia USA zużyła znaczną część zapasów precyzyjnych rakiet dalekiego zasięgu podczas konfliktu z Iranem, zwiększyły obawy o gotowość wojskową. Odbudowa tych zapasów prawdopodobnie będzie wymagać zwiększenia mocy produkcyjnych oraz utrzymania wysokich wydatków federalnych.

Szok energetyczny zwiększa ryzyko dla rynków

Konflikty w Ukrainie i Iranie wywierają również szerszą presję na gospodarkę przed przyszłorocznymi wyborami do Kongresu. Republikanie będą w nich walczyć o utrzymanie kontroli nad obiema izbami.

Ceny ropy wzrosły w czwartek do najwyższego poziomu od sześciu tygodni. Przyczyniły się do tego kolejne amerykańskie ataki na Iran oraz ponowne groźby Izraela wobec Teheranu, które zwiększyły obawy o zakłócenia dostaw z Bliskiego Wschodu. Transport przez cieśninę Ormuz nadal był ograniczony, co nasiliło obawy przed długotrwałym szokiem energetycznym.

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent powiedział w środę, że obie wojny przyczyniają się do wzrostu cen energii. Wskazał również na ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę energetyczną i zakłady produkujące paliwa jako dodatkowe źródło presji na światowe rynki ropy i paliw.

Dla inwestorów długotrwały wzrost kosztów energii może utrudnić ocenę perspektyw inflacji, stóp procentowych i wydatków konsumentów. Jednocześnie większy popyt na broń oraz przyspieszone działania na rzecz odbudowy amerykańskich zapasów mogą poprawić długoterminowe perspektywy przychodów dostawców uzbrojenia, jeśli uda się usunąć ograniczenia produkcyjne.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.