Teoria sprzed 100 lat: giełda może mieć jeszcze więcej wzrostów
W tym roku uwaga inwestorów na Wall Street skupiła się głównie na sztucznej inteligencji. Sprawdzano m.in. skala nakładów inwestycyjnych (capital spending), spadek wolnych przepływów pieniężnych (free cash flow) oraz to, czy wielcy dostawcy chmury (hyperscalers) nie przepłacają za infrastrukturę AI.
Tymczasem jeden z najstarszych wskaźników rynku wciąż wysyła inny sygnał. Ed Yardeni mówi, że teoria opracowana ponad 100 lat temu nadal sugeruje, iż hossa może mieć jeszcze przed sobą dalszy marsz.
Yardeni stawia tezę, że „Dow Theory pozostaje bycza” (Dow Theory remains bullish) w najnowszym przeglądzie perspektyw dla sektorów.
Dlaczego liczy się Dow Theory
Dow Theory nawiązuje do Charlesa Dowa. Uważał on, że zdrowa hossa wymaga potwierdzenia w dwóch obszarach gospodarki.
- firmy przemysłowe muszą wytwarzać towary,
- firmy transportowe muszą je przemieszczać.
Jeśli jednocześnie indeks Dow Jones Industrial Average oraz Dow Jones Transportation Average osiągają nowe maksima, rynek interpretuje to jako szerokie ożywienie gospodarcze. Nie chodzi wtedy tylko o spekulację, ale o realny wzrost aktywności.
Yardeni twierdzi, że właśnie to widać teraz.
Wskazuje, że „Dow Jones Industrials oraz Dow Jones Transportation pozostają w rejonie rekordowych poziomów”.
Transport wyraźnie wyprzedza rynek
Do tego dochodzi także zachowanie notowań. iShares Transportation ETF urósł o blisko 17% od początku roku, co oznacza, że pokonał SPDR S&P 500 ETF Trust, który w tym samym okresie osiągnął słabszy wynik.
Co ważne, spółki transportowe radzą sobie lepiej niż sam sektor technologiczny — według Yardeniego, w tym ujęciu reprezentuje go Invesco QQQ Trust.
Sygnał z transportu łączy się z wyścigiem o infrastrukturę AI
Sedno nie polega wyłącznie na tym, że transport po prostu rośnie. Zdaniem Yardeniego kluczowe jest „dlaczego”.
Spółki transportowe stają się pośrednim beneficjentem wyścigu o infrastrukturę dla AI. Każde nowe centrum danych wielkiego dostawcy wymaga ogromnych ilości materiałów i elementów infrastruktury: stali, betonu, urządzeń elektrycznych, transformatorów oraz systemów chłodzenia.
W dużej mierze ten ładunek ma być przewożony koleją, zanim trafi na place budowy.
Yardeni mówi wprost: „Odbicie w kolei zbiega się z boomem budowy centrów danych”. „Koleje przewożą materiały i sprzęt potrzebny do budowy centrów danych”.
Reakcja analityków: wyższe prognozy przychodów i rekordowe zyski
Analitycy odpowiedzieli podnoszeniem prognoz. Oczekiwania konsensusu dotyczące wzrostu przychodów z kolejowego transportu w ramach indeksu S&P 500 na 2026 r. wzrosły do 6,6%. To więcej niż 2,9%, które zakładano we wcześniejszych szacunkach z marca.
Yardeni podkreśla też, że forward earnings w branży kolejowej, po kilku latach utrzymywania się na poziomie zbliżonym do zera, zaczęły osiągać nowe maksima.
Rynek może patrzeć na AI w zbyt wąskim miejscu
Na Wall Street sporo osób koncentruje się na tym, czy rosnące nakłady na AI zaszkodzą zyskom dużych spółek technologicznych.
Yardeni zwraca uwagę, że Alphabet Inc. oraz Tesla Inc. traciły na giełdzie po raportach wyników, mimo że raportowały silny wzrost przychodów. Inwestorzy obawiali się pogorszenia wolnych przepływów pieniężnych.
On interpretuje wydatki inaczej. Uważa, że pieniądze nie „niszczą wartości”, tylko przepływają do innych części gospodarki.
Jego zdaniem firmy półprzewodnikowe korzystają z inwestycji ze strony wielkich dostawców chmury, a przedsiębiorstwa przemysłowe — od kolei po dostawców infrastruktury — coraz częściej przechwytują tzw. efekty drugiego rzędu rozbudowy pod AI.
Ryzyko do obserwacji: ropa i koszty paliwa
Yardeni nie pomija ryzyk. Zwraca uwagę, że spółki transportowe są wyceniane na rekordowym forward price-to-earnings (wskaźnik C/Z liczony na przyszłe zyski) na poziomie około 24.
Dodatkowo wyższe ceny ropy mogą obciążać marże zysku, jeśli koszt paliwa będzie nadal rósł.
Mimo to ogólny przekaz pozostaje konstruktywny. Gdy inwestorzy spierają się o tempo wydatków na AI, geopolitykę i stopy procentowe, jeden z najstarszych sygnałów giełdowych wciąż wskazuje w tym samym kierunku. Zgodnie z Dow Theory hossa wciąż wymaga potwierdzenia.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.