Akcje rosną po sygnale Wallera o pozostawieniu stóp bez zmian we wrześniu
Christopher Waller, gubernator Rezerwy Federalnej, przemawiał w czwartek podczas wydarzenia organizowanego przez Reuters, przed salą pełną traderów obligacji. Sparafrazował słowa Johna Lennona: „Dajmy szansę dezinflacji. Możemy poczekać jedno posiedzenie” — powiedział. Gdzieś przy biurku zajmującym się stopami procentowymi ktoś odłożył kanapkę.
Rynki akcji odebrały te słowa jako prezent. W południe indeks S&P 500 zyskiwał nieco ponad 1%, Nasdaq rósł o 1,4%, a Dow Jones Industrial Average zyskiwał 640 punktów, czyli 1,2%. Była to najlepsza sesja Dow Jones od 4 sierpnia. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA spadła do około 4,75% po środowym gwałtownym wzroście.
Główna stopa procentowa Fed, czyli stopa jednodniowych pożyczek między bankami, znajduje się obecnie w przedziale od 3,50% do 3,75%. Przez ostatnie tygodnie rynki przygotowywały się na jej podwyżkę 16 września. Wyższe stopy sprawiają, że bezpieczne obligacje skarbowe oferujące oprocentowanie bliskie 5% wyglądają wyjątkowo atrakcyjnie w porównaniu z akcjami. Można więc zrozumieć entuzjazm inwestorów giełdowych, którzy przez kilka ostatnich miesięcy byli pozbawieni dobrych wiadomości, gdy Waller zasygnalizował, że pozostawi stopy bez zmian, jeśli sierpniowa inflacja zachowa się odpowiednio. Prawdopodobieństwo podwyżki spadło z 63,2% do 50,4%, wynika z danych CME FedWatch. Nawet jeśli traderzy cieszą się z czegoś, co jest obecnie w zasadzie rzutem monetą.
Podczas lipcowego posiedzenia dziewięciu członków Fed opowiedziało się za pozostawieniem stóp bez zmian, a trzech głosowało za podwyżką o 0,25 punktu procentowego. Byli to Beth Hammack z oddziału Fed w Cleveland, Neel Kashkari z oddziału w Minneapolis oraz Lorie Logan z oddziału w Dallas. Była to największa liczba sprzeciwów podczas jednego posiedzenia od 2016 roku. Żaden z gubernatorów Fed nie poparł podwyżki. Warsh, mimo wcześniejszych wypowiedzi o tym, że inflacja jest kwestią wyboru, za każdym razem, gdy przewodniczył posiedzeniu, głosował za pozostawieniem stóp bez zmian.
To Waller zmienił stanowisko. W ostatnich tygodniach wypowiadał się tak, jakby skłaniał się ku podwyżce. W czwartek podczas wydarzenia organizowanego przez Reuters zmienił ton i nawiązał do słów Yoko Ono o potrzebie oczekiwania.
Ceny ropy nie sprzyjają walce z inflacją. Ropa WTI zdrożała o 1% do około 92 USD za baryłkę, a cena ropy Brent przekroczyła 96 USD za baryłkę. Droższa ropa może wpływać na ceny niemal każdego produktu, za który płacimy. Jen umocnił się o 2% do 155,47 JPY za 1 USD, co przyczyniło się do spadku rentowności amerykańskich obligacji jeszcze przed wystąpieniem Wallera.
Dane z sektora usług okazały się mocne. Indeks ISM dla usług wzrósł w sierpniu do 55,4 punktu, czyli o 1,3 punktu w porównaniu z lipcem, i przekroczył rynkowy konsensus na poziomie 54,1 punktu. Wskaźnik cen wzrósł o 2,3 punktu, do 72,6. Zatrudnienie nadal znajdowało się w fazie spadkowej, a jego indeks wyniósł 47,8 punktu.
Nazwalibyśmy ten wzrost na rynku akcji ruchem opartym na warunku, że sierpniowa inflacja będzie się obniżać.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.