USA podwajają skup długu publicznego, by uspokoić rynek obligacji
Amerykański Departament Skarbu podwoi skalę skupu własnego długu. Celem jest przywrócenie równowagi na rynku obligacji i ograniczenie obaw inwestorów związanych z wysoką inflacją.
Rentowności 10-, 20- i 30-letnich obligacji skarbowych USA osiągnęły w tym tygodniu najwyższy poziom od 20 lat. Rentowność obligacji 30-letnich wzrosła do najwyższego poziomu od 2007 roku. Gwałtowny wzrost rentowności był niepokojącą wiadomością dla kredytobiorców, ponieważ na obligacjach skarbowych opierają się między innymi kredyty hipoteczne.
Po ogłoszeniu decyzji przez Departament Skarbu w środę rano rentowności obligacji spadły. Resort poinformował, że nowa polityka „odzwierciedla dążenie Departamentu Skarbu do zapewnienia większego wsparcia dla płynności na rynku obligacji długoterminowych”.
Ogłoszenie nastąpiło po interwencji administracji Donalda Trumpa mającej wesprzeć jena we współpracy z japońskim rządem. Japonia posiada duży portfel amerykańskich obligacji skarbowych.
Inwestorów zaniepokoiło wygaśnięcie w poniedziałek dwumiesięcznego zawieszenia broni między USA a Iranem. Nie widać obecnie perspektyw na rozwiązanie konfliktu. We wtorek Donald Trump powiedział, że między USA a Iranem nie zaplanowano obecnie żadnych rozmów pokojowych. Wcześniej w tym tygodniu zagroził Omanowi zbombardowaniem, jeśli kraj ten „stanie na drodze” USA w konflikcie.
Inflacja utrzymywała się na podwyższonym poziomie podczas niestabilnej wojny z Iranem. W ubiegłym tygodniu nowe dane pokazały, że inflacja w USA w ujęciu rocznym wyniosła w lipcu 3,4%. Było to mniej niż najwyższy od trzech lat poziom 4,2% odnotowany w maju, ale niemal o 1% więcej niż poziomy z 2025 roku.
Duża część wzrostu cen była związana z cenami ropy. Od marca spadły one z najwyższego poziomu, ale nadal pozostają wyższe niż przed wojną. Na początku tego tygodnia organizacja AAA poinformowała, że ceny ropy w tym miesiącu zmierzają do najwyższego poziomu w historii pomiarów dla sierpnia. Benzyna kosztuje 4,08 USD za galon, czyli około 1 USD więcej niż rok wcześniej.
W środę, po ogłoszeniu Departamentu Skarbu, akcje lekko zyskały. Mimo rosnących cen amerykański rynek akcji nadal utrzymuje się na ścieżce nieprzerwanego wzrostu, wspieranego przez boom inwestycyjny związany ze sztuczną inteligencją. W ubiegłym tygodniu indeks S&P 500 zakończył sesję na kolejnym rekordowym poziomie, choć rynek pozostaje niestabilny.
Rosnące ceny wywierają presję na Rezerwę Federalną USA, aby podniosła stopy procentowe. Wyższe stopy mogłyby pomóc ograniczyć wzrost cen i sprowadzić inflację do celu Fedu wynoszącego 2%. Ekonomiści pracujący w banku centralnym są jednak podzieleni w sprawie sposobu reagowania na zbyt wysokie ceny, szczególnie w obliczu nacisków Białego Domu na obniżenie stóp procentowych.
Kevin Warsh, przewodniczący Fedu, który objął stanowisko w maju po burzliwym procesie nominacji, nie ujawnił dotąd jasno swojego stanowiska w sprawie kierunku polityki banku centralnego. Ogólnie wydawał się jednak sceptyczny wobec interwencji Fedu.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.