Uber i Lucid wybierają Houston na kolejny rynek robotaxi, rywalizacja z Waymo i Teslą nabiera tempa
Uber (UBER) i Lucid (LCID) ogłosiły Houston jako drugi zaplanowany rynek dla autonomicznej usługi robotaxi, którą obie firmy budują wspólnie z Nuro, startupem zajmującym się systemami jazdy bez kierowcy.
Zapowiedź pojawia się kilka tygodni po tym, jak Lucid powołał Silvio Napoli na nadchodzącego prezesa i pozyskał łącznie 750 mln USD nowego kapitału: 550 mln USD od podmiotu powiązanego z saudyjskim Public Investment Fund oraz 200 mln USD z należącego do Ubera podmiotu. To pokazuje, jak mocno obie spółki oparte na wsparciu PIF wiążą swoje plany wokół autonomii.
Houston ma podążyć za pierwszym rynkiem programu — San Francisco Bay Area. Uber wciąż planuje uruchomienie komercyjnej usługi w tym regionie jeszcze w tym roku. Dla Teksasu harmonogram przewiduje start w połowie 2027 roku, a w kolejnych latach dołączać ma szereg kolejnych miast.
Zaawansowane robotaxi Lucida — wersja na bazie Lucid Gravity — ma otrzymać nowej generacji zestaw czujników obejmujący wysokorozdzielcze kamery, czujniki lidar w technologii solid-state oraz radary, które mają zapewniać rozpoznanie otoczenia w pełnym zakresie 360 stopni. Nadwozie otrzyma też specjalnie zaprojektowaną, montowaną na dachu osłonę „halo”, której zadaniem jest maksymalizacja widoczności sensorów.
Autonomiczne testy na drogach publicznych w Houston są już prowadzone. Uber podał, że jego flota inżynieryjna do robotaxi liczy obecnie prawie 100 pojazdów działających równocześnie w Kalifornii i Teksasie, a praca odbywa się całodobowo.
Równolegle Uber przygotowuje zaplecze operacyjne w Houston: spółka pozyskała obiekt o powierzchni 50 000 stóp kwadratowych i wydzielony „pit stop” do ładowania. Centrum będzie pełnić rolę bazy dla programu, obejmując ładowanie, serwis, naprawy i czyszczenie pojazdów. W projekcie ma być wykorzystane ponad 4 MW mocy, a w instalacji znajdzie się 40 szybkich ładowarek oraz 15 stanowisk serwisowych. Rozpoczęcie prac ziemnych zaplanowano na wczesny 2027 rok.
W ramach Uber Autonomous Solutions, jednostki do zarządzania flotą, którą firma ujawniła w lutym, Uber przeniósł kluczowe elementy infrastruktury i logistyki do wewnątrz. To obszar, z którym mierzą się również Waymo z Alphabetu i Tesla — bo dla nich także liczy się zbudowanie całego łańcucha operacyjnego, nie tylko pojazdów.
Sam pojazd wykorzystywany do usługi ma bazować na robotaxi- wersji SUV-a Lucid Gravity. W jego przypadku zastosowany ma być zestaw czujników nowej generacji: wysokorozdzielcze kamery, lidar solid-state oraz radar do percepcji 360 stopni, a nad czujnikami ma się znajdować dachowy moduł „halo” zaprojektowany tak, aby poprawiać widoczność systemów. Jeśli ostateczne weryfikacje potwierdzą założenia, produkcja ma ruszyć w zakładzie Lucida w Arizonie jeszcze w tym roku.
Partnerstwo rozpoczęto w lipcu 2025 roku. Zakłada ono, że Uber ma wdrożyć 35 000 lub więcej pojazdów Lucida — w tym Gravity oraz przyszły model segmentu midsize — wyposażonych w Nuro Driver. Program ma być realizowany przez ponad sześć lat.
W ramach projektu udało się przejść kilka istotnych etapów regulacyjnych. Nuro otrzymało zgodę na pilotaż od California Public Utilities Commission (CPUC) na początku maja. W kwietniu państwowy urząd DMV przyznał pozwolenie na testy bez kierowcy. Od kwietnia pracownicy Ubera, Nuro i Lucida odbywają testowe przejazdy na platformie.
Ogłoszenia zbiegają się w czasie, gdy zarówno Uber, jak i Lucid znajdują się pod silną presją. Uber działa jako gigant logistyczno-popytowy w branży mobilności, ale Lucid zmaga się z wysokim spalaniem gotówki, a notowania spółki spadły w ostatnim roku o około 60%.
Dla Lucida wsparcie PIF ma kluczowe znaczenie: ostatnie 750 mln USD stanowi dodatkowe, potrzebne „wsparcie na teraz”. Jednocześnie robotaxi ma sens finansowy przede wszystkim w szerszej skali od 2027 roku, czyli dopiero po czasie potrzebnym na rozwinięcie programu.
Dynamika działań Ubera i Lucida przypomina schemat, który wcześniej zadziałał u Waymo: uzyskanie zezwoleń, zbudowanie depots i dopracowanie floty premium do jazdy bez kierowcy, a następnie skalowanie usług w dziesiątkach rynków, zanim konkurenci — w szczególności Tesla — dogonią tempo.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.