Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Tesla twierdzi, że tym razem jest inaczej. Wall Street podzielone

Redakcja InwestHub · 7 września 2026 18:13

Tesla (NASDAQ: TSLA) kosztuje obecnie 354,08 USD. Rynek nadal nie zdecydował, czy wyceniać ją jak producenta samochodów z kurczącymi się marżami, czy jak platformę sztucznej inteligencji z dodatkową opcją rozwoju robotyki. W ciągu ostatniego miesiąca akcje zyskały 10,12% dzięki odnowionym obietnicom dotyczącym zarabiania na AI. Później podczas jednej sesji oddały 5,92% po aktualizacji informacji o modelu Cybercab, którą analitycy z Wall Street uznali za rozczarowującą.

Tesla nadal sprzedaje najpopularniejszy samochód elektryczny na świecie, ale obecnie teza inwestycyjna dotycząca spółki opiera się także na rozwoju usług Robotaxi, oprogramowania Full Self-Driving, humanoidalnych robotów Optimus oraz własnego systemu obliczeniowego do zastosowań AI. Zarząd zwiększa wydatki na te projekty. Elon Musk określił ten okres jako „rok ogromnych wydatków inwestycyjnych”. Roczny budżet inwestycyjny przekracza 25 mld USD, a spółka przygotowała linie kredytowe o wartości do 30 mld USD na ich finansowanie.

Dlaczego rozwój AI może zmienić wycenę akcji

Argument przemawiający za wzrostem wartości spółki zaczyna się od ponownego przyspieszenia rozwoju. Przychody Tesli w drugim kwartale 2026 roku wyniosły 28,24 mld USD, co oznacza wzrost o 25,52% rok do roku. Wynik był o 7,1% wyższy od konsensusu analityków. W tym okresie Tesla dostarczyła rekordowe 480 126 pojazdów.

Wdrożenia magazynów energii wzrosły o 41%, do 13,5 GWh. Przychody z usług zwiększyły się o 50%, a ich marża brutto sięgnęła rekordowych 14%. Marża brutto pokazuje, jaka część przychodów pozostaje po odjęciu bezpośrednich kosztów wytworzenia produktów lub usług.

Rozwój oprogramowania przynosi już konkretne rezultaty. Liczba aktywnych subskrypcji Full Self-Driving wzrosła o 56% rok do roku, do 1,48 mln. W Ameryce Północnej wskaźnik korzystania z tej usługi przekroczył 55% wśród klientów odbierających nowe samochody.

Usługa Robotaxi działa obecnie w siedmiu amerykańskich metropoliach. Wiceprezes Tesli ds. AI poinformował, że flota przejechała ponad 380 tys. mil bez nadzoru kierowcy, a podczas tych przejazdów nie doszło do „żadnych istotnych incydentów”. Tesla ma 43,5 mld USD w gotówce, co pozwala finansować rozwój bez emisji nowych akcji i rozwadniania udziałów obecnych akcjonariuszy.

Dlaczego wyniki finansowe budzą obawy

Największym problemem pozostaje rachunek wyników. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 0,33 USD i był o 38,51% niższy od prognozy na poziomie 0,54 USD. Zysk operacyjny spadł o 56,88%, do 398 mln USD, a marża operacyjna obniżyła się do 1,4%.

Wolne przepływy pieniężne, czyli środki pozostające spółce po finansowaniu bieżącej działalności i inwestycji, stały się ujemne i wyniosły -1,09 mld USD. Stało się tak, ponieważ wydatki inwestycyjne wzrosły o 141,81%.

Wycena nie pozostawia dużego marginesu bezpieczeństwa. Wskaźnik ceny do zysku Tesli wynosi około 369, a wskaźnik ceny do wolnych przepływów pieniężnych — 225. Przychody z kredytów regulacyjnych, które wcześniej były dla spółki niemal czystym zyskiem, spadły do 146 mln USD.

Rynki prognostyczne oceniają prawdopodobieństwo uruchomienia usługi Robotaxi w Kalifornii do końca roku na zaledwie 23%. Szansa, że robot Optimus zostanie wprowadzony do 31 grudnia 2026 roku, wynosi według tych rynków 3,1%.

Dlaczego obecnie warto poczekać na potwierdzenie wyników

Obie strony sporu mają częściowo rację i właśnie to jest głównym problemem. Segment samochodowy osiąga rekordową skalę dostaw, ale jego marże się kurczą. Biznes związany ze sztuczną inteligencją istnieje, lecz nie został jeszcze sprawdzony na dużą skalę.

Produkcja Cybercaba na dużą skalę, uruchomienie linii dla robotów Optimus w zakładzie we Fremont, rozwój magazynów Megapack 3 oraz budowa fabryki półprzewodników w Austin mają osiągnąć kolejne kamienie milowe w 2026 roku. Inwestorzy mogą poczekać na dowody postępu bez rezygnowania z udziału w dalszym rozwoju tej historii.

Prezentacja Cybercaba pokazała skalę problemu. Akcje wyceniane tak, jakby spółka miała bezbłędnie realizować wszystkie plany, nie zniosły dobrze aktualizacji produktu, która rozczarowała analityków. Dopóki wyniki nie pokażą opłacalności Robotaxi, wydajności produkcji robotów Optimus albo rzeczywistej poprawy marż, spór pozostanie nierozstrzygnięty.

Co liczby mówią o podziale opinii

Tesla kosztuje 354,08 USD, podczas gdy średnia cena docelowa analityków wynosi 390,09 USD. Oznacza to potencjalny wzrost o około 10%, jeśli konsensus okaże się trafny. Cena docelowa jest jednak tylko jednym z wielu elementów oceny spółki.

Opinie analityków są ogólnie pozytywne, ale nie ma wśród nich jednomyślności: 22 rekomendacje mają status „kupuj”, 19 „trzymaj”, a 5 „sprzedawaj”.

Wyniki giełdowe dobrze pokazują ten podział. Od początku roku akcje Tesli straciły 21,27%, podczas gdy indeks S&P 500 zyskał 12,94%. W ciągu ostatnich 12 miesięcy Tesla przyniosła stopę zwrotu na poziomie 4,59%, a indeks — 18,65%. Użytkownicy społeczności Reddit poświęconej akcjom przyznają Tesli ocenę 22, wskazującą na nastawienie niedźwiedzie, natomiast społeczność wallstreetbets pozostaje nastawiona byczo. To kolejny przykład różnicy zdań między uczestnikami rynku.

Co może rozstrzygnąć spór w kolejnych kwartałach

Przy cenie 354,08 USD Tesla pozostaje w sytuacji, której kierunek nie jest przesądzony. Zwolennicy spółki muszą zobaczyć, że liczba przejazdów Robotaxi, wzrost subskrypcji Full Self-Driving i postępy w pracach nad Optimusem przełożą się na poprawę zysku operacyjnego. Z kolei scenariusz spadkowy zakłada dalsze kurczenie się marż przy jednoczesnym wzroście wydatków inwestycyjnych. Żaden z tych scenariuszy nie został jeszcze potwierdzony.

Obecna cena jest wyższa od celu zbiorczego modelu AI, wynoszącego 319,11 USD, ale niższa od średniej ceny docelowej analityków.

W ciągu dwóch najbliższych kwartałów warto obserwować trzy elementy:

  • Czy marża brutto segmentu samochodowego, z wyłączeniem kredytów regulacyjnych, ustabilizuje się powyżej końcowego poziomu 16,3%.
  • Czy liczba mil przejechanych przez Robotaxi będzie nadal rosła w tempie 10% tygodniowo wskazywanym przez Muska, gdy usługa zostanie uruchomiona w kolejnych metropoliach.
  • Czy linie produkcyjne Optimusa we Fremont wyprodukują przed końcem roku znaczącą liczbę sztuk.

Pozytywnym sygnałem byłoby rozszerzenie usługi Robotaxi na Kalifornię połączone z powrotem do dodatnich wolnych przepływów pieniężnych. Negatywnym sygnałem byłoby kolejne rozczarowanie zyskiem na akcję o podobnej skali, przy dalszym wzroście wydatków inwestycyjnych w 2027 roku.

Kolejny raport wynikowy Tesli pokaże inwestorom, którą spółkę faktycznie posiadają. Na ten raport warto poczekać.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.