Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ross Gerber: Tesla mogłaby podwoić sprzedaż bez Muska; ostrzega przed fuzją ze SpaceX

Redakcja InwestHub · 16 sierpnia 2026 17:34

Choć Elon Musk skupia dziś uwagę mediów przede wszystkim za sprawą Space Exploration Technologies Corp. (NASDAQ:SPCX), Tesla Inc. (NASDAQ:TSLA) nadal pozostaje ważną częścią strategii biznesowej miliardera.

Tesla coraz mocniej stawia na sztuczną inteligencję, autonomiczną jazdę oraz humanoidalne roboty, takie jak Optimus. Ross Gerber, współzałożyciel firmy inwestycyjnej Gerber Kawasaki i jeden z pierwszych inwestorów Tesli, publicznie krytykuje ten kierunek.

Gerber mówił o wyzwaniach Tesli, odejściu od samochodów, planach Muska dotyczących autonomicznych taksówek, możliwej fuzji ze SpaceX oraz innych kwestiach.

Gerber krytykuje obietnice Muska

Musk zapowiedział podczas telekonferencji wynikowej SpaceX, że firma zajmująca się komercyjnymi lotami kosmicznymi może osiągać nawet 1 bln USD przychodów rocznie już w 2029 roku. Gerber podchodzi do tej prognozy sceptycznie.

„Biorąc pod uwagę fakt, że mój samochód nadal nie potrafi jeździć samodzielnie, choć od 10 lat słyszę, że będzie to możliwe, a od ponad pięciu lat osobiście testuję funkcję w pełni autonomicznej jazdy, jestem tym naprawdę sfrustrowany” – powiedział. Dodał, że nie jest skłonny wierzyć terminom wyznaczanym przez Muska.

„Pięć lat temu mieliśmy produkować 20 mln samochodów rocznie” – stwierdził inwestor. Tesla pozostaje jednak „zablokowana na poziomie 2 mln”.

Gerber skrytykował także tempo rozwoju usługi Robotaxi, czyli autonomicznych taksówek Tesli. „W tej chwili powinniśmy mieć taksówki we wszystkich dużych miastach. Nie mamy ani jednej działającej taksówki” – powiedział, określając twierdzenia Muska jako oderwane od rzeczywistości.

Fuzja SpaceX z Teslą może zaszkodzić inwestorom SpaceX

Gerber przyznał, że wcześniej był bardziej pozytywnie nastawiony do pomysłu połączenia obu firm. „Byłem bardziej optymistycznie nastawiony do tego pomysłu, zanim stał się publiczny, niż jestem teraz” – powiedział.

Jego zdaniem połączenie dwóch spółek giełdowych o różnych wycenach oznaczałoby „ogromny konflikt interesów”. Uważa, że w przypadku fuzji inwestorzy Tesli mogliby znaleźć się po gorszej stronie transakcji, a SpaceX byłaby obecnie „znacznie lepszą inwestycją” niż Tesla.

„Akcjonariusze Tesli byli bardzo lojalni wobec Elona, mimo że przez długi czas nie zarabiali. Będą chcieli premii w cenie” – powiedział. Dodał, że sytuacja byłaby skomplikowana, gdyby Tesla była wyceniana na 1,3 bln USD, a SpaceX na niemal 2 bln USD.

Gerber ocenił również, że gdyby SpaceX kupiła Teslę po obecnej cenie, transakcja rozwodniłaby udziały akcjonariuszy SpaceX. Oznaczałoby to, że udział dotychczasowych akcjonariuszy w całej firmie zmniejszyłby się po emisji nowych akcji. Jego zdaniem SpaceX jest obecnie wyceniana przy wskaźniku cena do prognozowanego zysku (forward P/E) na poziomie 80, podczas gdy dla Tesli wskaźnik ten wynosi około 150.

Szacunki dotyczące Tesli zostały obniżone z powodu rozczarowujących wyników, natomiast prognozy dla SpaceX pozostały bez zmian. Ostatecznie powodzenie fuzji zależałoby od tego, czy zarząd SpaceX – tworzony przez Muska i jego bliskich współpracowników – zgodziłby się na całkowite rozwodnienie swoich udziałów w transakcji.

„Obawiam się, że po połączeniu rynek wyceni całość znacznie niżej, ponieważ nie będzie ona warta 4 bln USD” – powiedział Gerber, określając taką wycenę jako żart. Wskazał też na możliwe problemy prawne. „Mamy dwie spółki giełdowe i pojawią się pozwy, ponieważ to całkowity konflikt interesów, który sam stworzył” – stwierdził.

Gerber uważa, że połączenie obu firm jest nieuniknione, ale może doprowadzić do strat wielu inwestorów. „Ostatecznie wiele osób na tym wszystkim straci, a Elon będzie wielkim zwycięzcą. Tak właśnie to widzę” – powiedział.

Tesla powinna ponownie skupić się na samochodach

Gerber ubolewa nad odejściem Tesli od samochodów na rzecz robotyki i sztucznej inteligencji. Jego zdaniem Musk nie chce już sprzedawać samochodów szerokiej publiczności, ponieważ „ludzie go nie lubią”. „Podjął taką decyzję” – powiedział współzałożyciel Gerber Kawasaki.

Inwestor stwierdził, że gdyby kierował Teslą i odpowiadał za działalność motoryzacyjną oraz magazynowanie energii, zainwestowałby w marketing i reklamę, a następnie podwoiłby sprzedaż Tesli.

„Nie byłoby już Elona. Sprzedawalibyśmy samochody. Być może ponownie wprowadziłbym Model S i zaoferował samochód za 25 000 USD. Stworzyłbym ciężarówkę, którą ludzie chcieliby jeździć. Tesla radziłaby sobie dobrze” – powiedział, przedstawiając plan ponownego skupienia spółki na działalności związanej z samochodami elektrycznymi.

Gerber nie sprzeciwia się jednak połączeniu części działalności Tesli ze SpaceX, między innymi robotyki i projektów związanych z mocą obliczeniową. Jego zdaniem taki ruch lepiej uporządkowałby działalność obu firm: sztuczna inteligencja i najbardziej ambitne projekty trafiłyby do SpaceX, a Tesla zajęłaby się sprzedażą samochodów elektrycznych oraz magazynowaniem energii.

Inwestor ocenił, że większe skupienie na samochodach elektrycznych i magazynowaniu energii byłoby korzystne przy rosnących cenach ropy i gazu. „Tesla nadal produkuje najlepsze samochody elektryczne” – powiedział. Dodał, że Tesla mogłaby podwoić swoją wartość, gdyby spółka nie była związana z Muskiem.

Skrytykował również obecną wizję Tesli, w której nie mielibyśmy wyboru sposobu przemieszczania się, odnosząc się do ograniczonego wyboru modeli w ofercie spółki. Jego zdaniem wszystkie samochody wyglądają tak samo, co określił jako dystopijną wizję.

„Wszystkie Tesle występują w trzech kolorach” – powiedział. Wskazał też na rozwijający się rynek firm oferujących oklejanie samochodów Tesli. Jego zdaniem popyt na takie usługi wynika z tego, że nikt nie chce mieć takiej samej cholernej Tesli jak wszyscy inni.

Prace budowlane bardzo utrudniają autonomiczną jazdę

„Dobrze jest mieć funkcję Full Self-Driving” – powiedział Gerber, gdy rozmowa zeszła na temat autonomicznej jazdy. Dodał jednak, że byłoby świetnie, gdyby system działał bezbłędnie. Gerber przewiduje, że pewnego dnia może on działać dobrze, ale ten dzień „nie nadejdzie w najbliższym czasie”.

Szczególnie trudne dla systemu jest poruszanie się w strefach robót drogowych. Z podobnymi problemami mierzą się również systemy autonomicznej jazdy, takie jak Waymo należące do Alphabet Inc. (NASDAQ:GOOGL) (NASDAQ:GOOG).

Gerber opisał własne doświadczenia z korzystania z FSD w okolicy Palisades, gdzie drogi były zablokowane z powodu prac budowlanych. „To był kompletny chaos” – powiedział.

„Tesla FSD nie wie, co robić, ponieważ nie rozumie ludzi, którzy dają jej znaki” – stwierdził. Dodał, że Waymo uniknęło tego problemu, wybierając inną, dłuższą i irytującą trasę.

Musk ma zbyt wiele projektów jednocześnie

Pod koniec rozmowy Gerber powiedział, że Musk jest obecnie „zablokowany”. „Musi doprowadzić Starship do działania, musi uruchomić Full Self-Driving i ma trudności ze sprzedażą samochodów” – ocenił.

Inwestor dodał, że gdyby wojna z Iranem wkrótce się zakończyła, a ceny ropy spadły, sprzedaż Tesli również mogłaby zacząć spadać. „Ma wszystkie te projekty jednocześnie, kopie dziury na pustyni i nic tak naprawdę nie działa” – powiedział, przewidując dla miliardera „niezwykle trudny” okres w kolejnych miesiącach.

Gerber zasugerował, aby inwestorzy koncentrowali się na tym, w co Musk przeznacza pieniądze, i inwestowali w dostawców tych rozwiązań. Wymienił układy scalone, sprzęt, elementy rozbudowy oraz infrastrukturę. „Spójrzmy na to w ten sposób: Elon jest świetnym klientem, ale nie wiem, czy chcecie być jego inwestorami” – powiedział.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.