Jensen Huang uważa, że Marvell może osiągnąć wycenę 1 bln USD. Google wzmacnia jego tezę
Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii, nazwał Marvell Technology, Inc. (NASDAQ:MRVL) „kolejną spółką wartą bilion dolarów” podczas targów Computex 2 czerwca. Alphabet Inc. (NASDAQ:GOOGL), właściciel Google, dostarczył właśnie argumentów wzmacniających tę prognozę.
19 sierpnia Marvell poinformował o rozszerzeniu współpracy z Alphabetem w zakresie układów projektowanych na zamówienie. Umowa obejmuje produkty związane z ekosystemem procesorów TPU Google, w tym akceleratory wnioskowania AI, kontrolery pamięci masowej, kontrolery interfejsów sieciowych, kontrolery interfejsów pamięci oraz rozwiązania do obliczeń z wykorzystaniem pamięci znajdującej się blisko procesora.
Google otrzymał również warrant, czyli prawo do zakupu do 58,97 mln akcji Marvella po cenie 206,58 USD za akcję. Potencjalna wartość tych akcji wynosi około 12,2 mld USD.
Największe wrażenie robi kwota 120 mld USD. Większość warrantów będzie nabierać uprawnień w miarę osiągania przez Marvella określonych przychodów od Google. Jedna transza będzie nabywać uprawnienia za każde 500 mln USD takich przychodów, aż do początku 2033 roku. Jeśli wszystkie 240 transz zależnych od wyników nabierze uprawnień, będzie to oznaczało około 120 mld USD kwalifikowanych zakupów.
Nie jest to gwarantowany portfel zamówień. Kwota ta wyznacza raczej poziom przychodów potrzebny do pełnego nabycia uprawnień do warrantów. Mimo to struktura umowy pokazuje, że Google i Marvell zbudowały współpracę wokół skali wydatków, która jeszcze kilka lat temu wydawałaby się dla Marvella niewiarygodna.
Argumenty przemawiające za wzrostem
Marvell Technology, Inc. (NASDAQ:MRVL) odnotowała już rekordowe przychody w pierwszym kwartale roku obrotowego 2027. Wyniosły one 2,42 mld USD, co oznacza wzrost o 28% rok do roku. Spółka prognozuje, że w drugim kwartale przychody sięgną 2,7 mld USD, czyli będą około 35% wyższe niż rok wcześniej.
W marcu Nvidia zainwestowała w Marvella 2 mld USD. Teraz Google powiązał możliwość objęcia udziałów w spółce z zakupami produktów o wartości liczonej w miliardach dolarów. Dwie z najważniejszych firm zajmujących się infrastrukturą AI potwierdzają w ten sposób znaczenie Marvella w obszarze układów obliczeniowych projektowanych na zamówienie oraz łączności.
Problem z wyceną 1 bln USD
Osiągnięcie kapitalizacji 1 bln USD będzie jednak znacznie trudniejsze. Reuters Breakingviews szacuje, że płynne zwiększanie zamówień przez Google mogłoby podnieść przychody Marvella w 2032 roku z około 43 mld USD do około 62 mld USD. Zastosowanie mnożnika prognozowanych przychodów na poziomie 4,4, obowiązującego przed ogłoszeniem umowy, oznaczałoby wycenę kapitału własnego spółki w pobliżu 270 mld USD. To wciąż zdecydowanie mniej niż 1 bln USD.
Google nadal współpracuje także z Broadcomem. William Kerwin, analityk Morningstar, określił umowę z Marvellem jako „powiększający się tort”, a nie dowód na wypieranie Broadcoma ze współpracy z Google.
Dane Insider Monkey za drugi kwartał pokazały, że fundusze hedgingowe zwiększały zaangażowanie w akcje MRVL. Liczba funduszy posiadających te akcje wzrosła do 95 z 79 w pierwszym kwartale. D.E. Shaw zwiększył swoją pozycję w Marvellu aż o 658%.
Do 31 lipca liczba akcji objętych krótką sprzedażą wzrosła do 35,83 mln. Stanowiło to około 4,1% akcji znajdujących się w wolnym obrocie, a więc wciąż daleko od poziomu wskazującego na masowo obstawianą pozycję na spadki.
Google sprawił, że prognoza Huanga dotycząca Marvella stała się bardziej prawdopodobna, ale jej realizacja nadal nie jest przesądzona. Osiągnięcie wyceny na poziomie 1 bln USD wymagałoby kolejnych dużych kontraktów z największymi dostawcami usług chmurowych, dalszego rozwoju infrastruktury sieciowej dla AI oraz wielu lat skutecznej realizacji planów. Marvell ma jednak obecnie na tyle silne potwierdzenie swojej strategicznej pozycji, że całkowite odrzucenie takiego scenariusza staje się coraz trudniejsze.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.