Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

SK Hynix zapowiada podwojenie mocy produkcyjnych — co to może oznaczać dla inwestorów w Micron

Redakcja InwestHub · 19 czerwca 2026 15:50

SK Hynix, jeden z kluczowych producentów pamięci na świecie, wysłał do inwestorów ważny sygnał: spółka chce podwoić moce produkcyjne w branży pamięci w ciągu najbliższych pięciu lat. Dla akcjonariuszy Micron Technology może to początkowo brzmieć jak potencjalny problem, bo Micron w ostatnich latach korzystał z wyjątkowo dotkliwych ograniczeń podaży. Jednocześnie obraz rynku pamięci wskazuje, że wysoka dynamika popytu może nie zniknąć mimo uruchamiania nowej produkcji.

Przez ostatnie trzy lata układy pamięci cieszyły się wyjątkowym popytem, głównie dlatego, że trafiają do akceleratorów danych w centrach obliczeniowych wykorzystywanych w sztucznej inteligencji — m.in. w kartach graficznych oraz układach ASIC. W rezultacie zapotrzebowanie długo utrzymywało się wyraźnie powyżej dostępnej podaży.

Skutkiem niedoborów był gwałtowny wzrost cen pamięci, a Micron należał do największych beneficjentów tej relacji popytu do podaży. Kurs spółki wzrósł w ciągu trzech lat o 1 570%, napędzany bardzo mocnym wzrostem przychodów i zysków.

Jednocześnie kluczowe jest to, że — jak podkreślił przewodniczący SK Hynix, stojącej za nim grupy — niedobory w branży mają utrzymywać się aż do 2030 r. To sprzyja tezie o dalszym wzroście przychodów i zysków Micronu. Mimo to najnowsza informacja SK Hynix o dynamicznym zwiększaniu mocy może ograniczać tempo momentum Micronu, jeśli rynek wcześniej niż zakładano zacząłby się zacieśniać.

SK Hynix na rynku pamięci: pozycja i powody zwiększania mocy

Południowokoreański producent SK Hynix jest jednym z liderów branży pamięci wraz z Samsungiem i Micronem. Według Counterpoint Research w I kwartale 2026 r. SK Hynix miał 29% globalnego rynku DRAM, a jego udział w segmencie NAND flash wynosił 18%.

Szczególnie istotna jest pozycja w pamięciach HBM (High-Bandwidth Memory). SK Hynix odpowiadał za 58% udziału w poprzednim kwartale. Zapotrzebowanie na HBM mocno przyspieszyło w ciągu ostatnich trzech lat wraz z rozbudową układów akcelerujących AI. Jednocześnie HBM wymaga około 3 razy większej zdolności produkcji na wafers niż w przypadku konwencjonalnych układów pamięci, co dodatkowo pogłębia deficyty.

Równolegle SK Hynix tracił udziały na rzecz konkurencji: jego udział w HBM zmniejszył się rok do roku o 11 punktów procentowych w I kwartale, a udział w konwencjonalnym DRAM spadł o 7 punktów. W segmencie NAND flash spółka straciła także 2 punkty procentowe. W efekcie firma postawiła na zwiększanie zdolności produkcyjnych, celując w podwojenie mocy na wafers w ciągu następnych pięciu lat.

Podczas konferencji Computex, która odbyła się na początku miesiąca, przewodniczący SK Group Chey Tae-won powiedział, że firma „podwoi całą zdolność produkcyjną w ciągu następnych pięciu lat”. Dla Micronu oznacza to możliwy większy wzrost podaży w perspektywie kilku kwartałów, ale niekoniecznie koniec korzystnych warunków rynkowych.

Czy więcej mocy SK Hynix zatrzyma wzrost Micronu?

W teorii, zwiększanie podaży powinno łagodzić szybkie skoki cen pamięci. SK Hynix jest jednym z największych graczy w tym segmencie, a jego cel podwojenia mocy sugeruje istotną rozbudowę podaży dla całej branży.

Jednak popyt na pamięć również ma rosnąć szybko w najbliższych pięciu latach. Sama SK Hynix zakłada, że wąskie gardła w branży nie znikną przed 2030 rokiem. Dodatkowo firma prognozuje, że popyt na HBM będzie rósł o 30% rocznie do końca dekady. Co ważne, nowe moce produkcyjne — ze względu na specyfikę HBM — mają zostać szybko „wchłonięte”, bo HBM wymaga znacznie większej zdolności produkcyjnej niż konwencjonalna pamięć.

Co jeszcze podtrzymuje popyt na pamięć

W ostatnim czasie słabną sprzedaż smartfonów i komputerów osobistych (PC), co ma związek z niedoborami pamięci i wzrostem cen. IDC szacuje, że sprzedaż smartfonów spadnie w tym roku o blisko 14%, a w przyszłym o 1,1%. Rynek PC ma się skurczyć w tym roku o 11%. Obniżenie sprzedaży z powodu wysokich cen pamięci z czasem powinno jednak przełożyć się na „popyt odroczony” — czyli późniejsze nadrabianie zakupów układów pamięci do urządzeń.

W praktyce więc inwestorzy nie muszą automatycznie zakładać, że uruchamianie dodatkowych mocy pogorszy sytuację Micronu. Micron sam planuje bowiem znaczące nakłady inwestycyjne: w tym roku fiskalnym ma wydać na capex ponad 25 mld USD wobec 13,8 mld USD rok wcześniej.

W trakcie calla z wynikami Micron zwrócił uwagę, że zapotrzebowanie na DRAM w układach AI podwoiło się. Firma dostrzega także wzrost popytu na pamięć w urządzeniach edge AI oraz w smartfonach i PC wyposażonych w funkcje AI.

Nastroje rynkowe i wycena

Warunki popytowo-podażowe w branży pamięci wyglądają na trwałe w dłuższym horyzoncie. To tłumaczy, dlaczego analitycy podnoszą prognozy wzrostu przychodów Micronu na kolejne lata.

Do tego dochodzi kwestia wyceny. Micron jest notowany na poziomie PEG 0,33 (relacja ceny do prognozowanego wzrostu zysku, liczona jako iloraz trailing P/E podzielony przez oczekiwany roczny wzrost zysków w perspektywie kolejnych pięciu lat). Wskaźnik poniżej 1 oznacza, że kurs jest według tej metryki relatywnie niski względem oczekiwanego tempa wzrostu.

Dla inwestorów oznacza to, że spółka nadal może pozostawać atrakcyjna jako „growth stock” — przy założeniu, że rosnący popyt na pamięć będzie podtrzymywał tempo wyników w długim okresie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.