Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Rekordowy popyt na akcje: napływy, dźwignia i ryzyko

Redakcja InwestHub · 25 lipca 2026 17:28

Rynek akcji w 2026 r. bije kolejne rekordy. Wydatki na sztuczną inteligencję rosną. Wielcy dostawcy chmury planują przeznaczyć ponad 1 bln USD na nowe centra danych w przyszłym roku. Popyt na energię elektryczną osiąga poziomy, których operatorzy sieci nie przewidywali. Wyceny debiutów giełdowych (IPO) wróciły do bardzo wysokich poziomów. Stosunek długu publicznego USA do PKB przekroczył szczyty z czasów II wojny światowej. To zestaw skrajnych wskaźników występujących jednocześnie.

Najbardziej czytelnym sygnałem entuzjazmu inwestorów są dane Strategas Research Partners i Bloomberga, które pokazują, że fundusze ETF na akcje USA przyciągnęły netto 880 mld USD w 2026 r. — więcej niż w prawie każdym pełnym roku poza rekordowym 2025 r.

Co więcej, tempo napływów jest ponad dwukrotnie wyższe niż w tym samym momencie zarówno w 2021, jak i w 2025 r. Jeśli obecny trend się utrzyma, inwestorzy wleją w tym roku do ETF-ów na akcje USA ponad 1,4 bln USD — czyli około 500 mld USD więcej niż rekord z zeszłego roku (~920 mld USD). To nie tylko duże napływy. To zjawisko bez precedensu.

Optymizm inwestorów wynika częściowo z przekonania, że inwestycje w AI, dobre wyniki spółek i wzrost gospodarczy będą dalej wspierać wyższe kursy akcji. Skala wydatków ogłaszanych przez firmy takie jak Nvidia (NVDA), Microsoft (MSFT), Amazon (AMZN), Alphabet (GOOG) i Meta Platforms (META) ułatwia zrozumienie tej postawy.

Silny popyt nie ogranicza się do ETF-ów. Zadłużenie na marginesie — czyli kwoty pożyczane od brokerów na dokupywanie akcji — osiągnęło rekord 1,5 bln USD. Dźwignia finansowa przyspiesza wzrosty, bo pożyczone środki zwiększają siłę nabywczą. W odwrotnym kierunku spadki mogą wywołać wezwania do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego (tzw. margin call) i zmusić inwestorów do sprzedaży przy już obniżonych cenach, tworząc samonapędzającą się spiralę spadkową.

Inny sygnał napięcia pojawił się na rynku obligacji. Fundusze i ETF-y inwestujące w obligacje o ratingu inwestycyjnym (investment-grade) odnotowały rekordowy tygodniowy odpływ około 7,1 mld USD w tygodniu zakończonym 22 lipca, po wzroście rentowności amerykańskich obligacji skarbowych spowodowanym obawami o inflację. To pokazuje, jak szybko pozycjonowanie inwestorów może się zmieniać, gdy oczekiwania dotyczące inflacji lub stóp procentowych przesuwają się niespodziewanie.

To, że wiele wskaźników jest na rekordowych poziomach, nie przesądza o nieuchronnym krachu. Zyski korporacyjne pozostają solidne, inwestycje w AI rosną, a wiele firm technologicznych generuje duże przepływy pieniężne, które uzasadniają dalsze wydatki. Jednak rynki rzadko poruszają się w linii prostej przez długi czas. Połączone rekordy napływów do ETF-ów, zakupów z użyciem dźwigni, zadłużenia na marginesie, wydatków na AI, budowy centrów danych, popytu na energię, wysokich wycen IPO i rosnącego długu publicznego pozostawiają niewiele bufora na rozczarowanie.

Katalizatorem odwrócenia mogą być trwale podwyższona inflacja, wyższe stopy procentowe, spowolnienie wzrostu zysków, napięcia geopolityczne lub niespodziewany wstrząs gospodarczy. Rynki, które stają się jednostronnie przeważone, mogą się odwrócić szybciej, niż wielu inwestorów oczekuje.

W praktyce rozsądni inwestorzy nie muszą rezygnować z rynku tylko dlatego, że optymizm jest wysoki. Powinni jednak pamiętać, że rekordowe napływy i rekordowa dźwignia wzmacniają zarówno zyski, jak i straty. Najlepszą obroną jest zdywersyfikowane portfolio, unikanie nadmiernego zadłużania się oraz utrzymywanie odpowiedniej płynności, by móc skorzystać z okazji, gdy inni będą zmuszeni do sprzedaży.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.