Ponad 90% szans na pierwszą od 2023 r. podwyżkę stóp Fedu. Rynek obawia się ery Warsha
Najnowsze dane sprawiły, że wrześniowe posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej (FOMC) wygląda zupełnie inaczej, niż inwestorzy oczekiwali na początku 2026 roku.
Narzędzie FedWatch prowadzone przez CME Group (NASDAQ: CME) wycenia obecnie prawdopodobieństwo podwyżki stóp o 25 punktów bazowych, czyli 0,25 punktu procentowego, w środę na 90,7%. W ankiecie Reutersa z 14 września 85% ekonomistów również przewidywało, że Rezerwa Federalna podniesie przedział docelowy stóp do 3,75–4,00%.
To wyraźna zmiana oczekiwań. Na początku 2026 roku rynki zakładały, że Fed dokona w tym miesiącu trzeciej obniżki stóp w tym roku. Tymczasem inflacja pozostaje o 140 punktów bazowych powyżej celu Fedu wynoszącego 2%, a ceny energii mogą dodatkowo ją podnieść.
Dane Bureau of Labor Statistics pokazały, że w sierpniu inflacja konsumencka wzrosła o 3,4% rok do roku. Inflacja bazowa, nieuwzględniająca cen żywności i energii, wyniosła 2,4%. Jeszcze wyższy był wzrost cen producentów — sierpniowy indeks PPI zwiększył się o 5,4% w porównaniu z poprzednim rokiem.
Gospodarka nie daje Warshowi łatwego powodu, by czekać
Drugą częścią mandatu Fedu jest sytuacja na rynku pracy.
Raport Bureau of Labor Statistics za sierpień pokazał wzrost zatrudnienia poza rolnictwem o 162 000 etatów. W lipcu przybyło zaledwie 21 000 miejsc pracy. Średnia z ostatnich 12 miesięcy wynosiła 30 900 nowych etatów miesięcznie, więc sierpniowy wynik oznaczał wyraźne przyspieszenie.
To istotne, ponieważ Fed może przez pewien czas tolerować wyższą inflację, jeśli gospodarka szybko się pogarsza. Najnowsze dane z rynku pracy nie dają jednak takiego uzasadnienia.
Tymczasem cena ropy przekroczyła 100 USD za baryłkę. Reuters informował 14 września, że ropa Brent zdrożała do 107,82 USD, a ropa West Texas Intermediate do 102,82 USD po ponownych atakach na saudyjską infrastrukturę energetyczną. Ceny oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych wzrosły powyżej 6 USD za galon, osiągając rekordowy poziom.
Nie są to problemy dotyczące wyłącznie sektora energetycznego. Olej napędowy jest wykorzystywany w transporcie, rolnictwie, budownictwie i przemyśle. Wyższe koszty paliwa mogą przenikać do całej gospodarki i utrudniać obniżenie już uporczywej inflacji.
Era Warsha przechodzi pierwszy poważny test
W tych warunkach środowe posiedzenie ma większe znaczenie niż zwykła podwyżka o 25 punktów bazowych. Na lipcowym posiedzeniu Rezerwa Federalna pozostawiła stopy bez zmian, choć trzech decydentów opowiadało się za podwyżką o 0,25 punktu procentowego. Z opublikowanych protokołów wynika, że kolejne posiedzenie zaplanowano na 15–16 września.
Warsh staje teraz przed pierwszym poważnym testem polityki pieniężnej. Inflacja wynosi 3,4%, indeks PPI 5,4%, ropa kosztuje ponad 100 USD za baryłkę, a zatrudnienie wzrosło o 162 000 etatów.
Skutki dla inwestorów wykraczają poza rynek akcji. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA zbliżyła się ostatnio do 5%, a rentowność obligacji 30-letnich przekroczyła 5,3%, jak podał „Barron's”.
Wyższe rentowności podnoszą wymaganą stopę zwrotu z akcji. Szczególnie dotyczy to drogich spółek wzrostowych, których wyceny w dużej mierze zależą od zysków oczekiwanych dopiero za wiele lat. Wyższe stopy zwiększają również koszty kredytów dla konsumentów i firm.
Sama podwyżka o 0,25 punktu procentowego nie byłaby katastrofą. Większe znaczenie ma to, co nastąpi później. Ankieta Reutersa wśród ekonomistów z 14 września pokazała, że wielu z nich oczekuje co najmniej jeszcze jednej podwyżki do marca 2027 roku.
Najważniejszy wniosek
Inwestorzy nie powinni już traktować podwyżki stóp Fedu jako mało prawdopodobnego scenariusza. Narzędzie FedWatch wskazuje na 90,7% szans na taki ruch, więc rynek w dużej mierze już go uwzględnił w cenach. Większym zagrożeniem jest zmiana całego kierunku polityki pieniężnej.
Na początku 2026 roku inwestorzy przygotowywali się na spadek stóp. Teraz inflacja, ceny ropy, płace i odporny rynek pracy przesuwają oczekiwania w przeciwną stronę. Akcje o wysokich wycenach i dużej wrażliwości na stopy oraz obligacje długoterminowe pozostają szczególnie narażone, dopóki nie pojawią się wyraźniejsze dowody na powrót inflacji w stronę 2%.
Pierwsza podwyżka Warsha może wynieść tylko 25 punktów bazowych. Prawdziwym zaskoczeniem byłoby jednak to, gdyby okazało się, że rozpoczyna ona znacznie większy cykl podwyżek.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.