Oracle czy Amazon? Strateg wskazuje zwycięzcę i przegranego wyścigu AI
Inwestorzy zastanawiają się, czy wycofać się z inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją, ponieważ wydatki rosną, a osiągane zwroty pozostają niewielkie. Część rynku obawia się jednak, że odejście od sektora oznaczałoby przegapienie kolejnej fali wzrostów.
Matt Maley, główny strateg rynkowy w Miller Tabak, powiedział niedawno w programie CNBC, że wyścig o infrastrukturę AI rozpoczął się z udziałem pięciu lub sześciu dużych graczy. Obecnie oczekuje, że na czele pozostanie tylko jedna lub dwie firmy.
Oracle (NYSE: ORCL) zaliczył do potencjalnych przegranych. Maley stwierdził w CNBC, że Oracle obawia się, iż jeden z dużych klientów — powszechnie uważa się, że chodzi o OpenAI — może wycofać się z części zobowiązań dotyczących wynajmu centrów danych. Strateg zwrócił też uwagę na przyznanie przez samą spółkę, że inwestycje w AI mogą nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Jak powiedział:
„Wydali naprawdę niewiarygodne kwoty. A skoro sami przyznają, że mogą mieć trudności z uzyskaniem z tych inwestycji takich efektów, jak zakładali jeszcze sześć miesięcy temu, a tym bardziej rok temu, to rzeczywiście podważa to całą sytuację”.
Obawy dotyczące Oracle
Oracle stał się jednym z największych dostawców hiperskalowych usług chmurowych, a Oracle Cloud Infrastructure (OCI) jest obecnie najszybciej rosnącym segmentem spółki. W ostatnich wynikach przychody OCI wzrosły o około 93% rok do roku, a wartość pozostałych zobowiązań do wykonania (RPO), czyli zakontraktowanych jeszcze przychodów, sięgnęła około 638 mld USD. Zapewnia to spółce dużą widoczność przyszłych przychodów.
Inwestorzy sceptycznie nastawieni do Oracle uważają jednak, że spółka podejmuje bardzo duże, długoterminowe ryzyko związane z infrastrukturą AI, finansując je w znacznym stopniu długiem. Oracle zobowiązał się do poniesienia ogromnych nakładów inwestycyjnych, zaciągnął długoterminowe zadłużenie i podpisał umowy najmu centrów danych na 15–19 lat. Tymczasem część największych zobowiązań klientów, w tym kontrakty dotyczące infrastruktury AI, obowiązuje przez znacznie krótszy czas.
Jeśli popyt na AI osłabnie albo klienci ograniczą wydatki po wygaśnięciu tych umów, Oracle może zostać z drogimi aktywami, które nie będą generować wystarczających zwrotów.
Amazon ma „cały pakiet”, by wygrać
Po drugiej stronie znajduje się Amazon (NASDAQ: AMZN). Maley wymienił w CNBC Amazon wraz z Google jako jedną z dwóch firm, które mają „cały pakiet” potrzebny do zwycięstwa w wyścigu o infrastrukturę AI i poradzenia sobie z presją konkurencyjną w nadchodzących tygodniach.
Strateg nie rozłożył przewag Amazona na czynniki pierwsze tak szczegółowo, jak zrobił to w przypadku autorskich układów scalonych Google. Umieścił jednak Amazon obok Google w gronie faworytów, a nie spółek zagrożonych wypadnięciem z wyścigu.
Optymistycznie nastawieni inwestorzy wskazują, że wydatki Amazona na AI zaczynają przynosić efekty, ponieważ przyspieszenie wzrostu AWS potwierdza zasadność wieloletnich inwestycji w infrastrukturę. Przychody AWS wzrosły w ostatnim kwartale o około 37% rok do roku, a marża operacyjna zbliżyła się do 39%. Wartość portfela zamówień wzrosła natomiast do około 496 mld USD, zapewniając dobrą widoczność przyszłych przychodów.
Amazon ma również kilka innych źródeł wzrostu. Przychody z reklamy zwiększyły się w ostatnim kwartale o 26%, usługi dla sprzedawców zewnętrznych nadal zwiększają swój udział w rynku, a przychody z subskrypcji zapewniają powtarzalny przepływ gotówki.
Spółka rozwija też własny ekosystem AI. Obejmuje on autorskie układy Trainium i Graviton, a także usługi Bedrock, SageMaker i Kiro oraz inne rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję. Dzięki temu Amazon może jednocześnie zarabiać na sprzęcie, infrastrukturze chmurowej i oprogramowaniu.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.