Brazylia liczy około 213 mln mieszkańców. Na koniec drugiego kwartału około 118 mln z nich — czyli więcej niż połowa ludności kraju, jeszcze przed ograniczeniem tej liczby wyłącznie do dorosłych — korzystało z usług Nu Holdings (NYSE: NU), cyfrowego banku działającego pod marką Nubank.
Spółka opublikowała wyniki za drugi kwartał po czwartkowym zamknięciu sesji. Najważniejszą informacją był zysk. Zysk netto po raz pierwszy przekroczył 1 mld USD. Po wyeliminowaniu wpływu kursów walut oznaczało to wzrost o 49% rok do roku. Rentowność kapitału własnego, czyli wskaźnik pokazujący, jak efektywnie spółka wykorzystuje kapitał właścicieli, wyniosła 33%.
Jeszcze ważniejsza dla długoterminowego rozwoju może być skala wykorzystania usług. Miesięczny wskaźnik aktywności klientów Nu w Brazylii po raz pierwszy przekroczył 86%. Oznacza to, że konta nie tylko są otwierane, ale także używane.
Wzrost bez nowych klientów
W kwartale Nu pozyskało około 4 mln klientów i zwiększyło ich globalną liczbę do 138,9 mln. To wzrost o 13% rok do roku. Tempo nadal jest solidne, ale jednocześnie spada. Jest to naturalny efekt działalności na rynku, na którym coraz trudniej znaleźć kolejnych Brazylijczyków do pozyskania.
Obecnie wzrost wynika przede wszystkim z większych przychodów generowanych przez każdego klienta. Średni miesięczny przychód na aktywnego klienta (ARPAC) wyniósł w kwartale 17,10 USD, co po wyeliminowaniu wpływu kursów walut oznacza wzrost o 22% rok do roku. Miesięczny koszt obsługi aktywnego klienta utrzymał się w pobliżu 1 USD. W ujęciu rocznym daje to około 205 USD przychodu na aktywnego klienta przy około 12 USD kosztu jego obsługi.
Ogólny miesięczny wskaźnik aktywności wzrósł w porównaniu z poprzednim kwartałem do 83,5%. W Brazylii przekroczył 86%.
Skala bilansu rośnie wraz z zaangażowaniem klientów. Po wyeliminowaniu wpływu kursów walut portfel kredytowy Nu zwiększył się o 37% rok do roku, do 39,4 mld USD. Depozyty wzrosły o 18%, do 45,3 mld USD, a zysk brutto zwiększył się o 43%, do 2,4 mld USD.
Przeciętny aktywny klient generuje więc coraz większe przychody, kosztuje spółkę niewiele w obsłudze i coraz częściej korzysta w Nu zarówno z kredytów, jak i depozytów. Przy aktywności przekraczającej 80% takie zmiany mogą szybko przełożyć się na zysk. Właśnie dlatego zysk netto rósł znacznie szybciej niż liczba klientów.
„To już nie jest hipoteza. Obecnie generujemy ponad 1 mld USD kwartalnego zysku netto” — powiedział David Vélez, założyciel i globalny dyrektor generalny Nu, w raporcie spółki za drugi kwartał.
Meksyk przypomina Brazylię z 2020 roku
Przyszły wzrost Nu zależy w dużej mierze od nowszych rynków. Spółka zakończyła kwartał z 15,8 mln klientów w Meksyku. Poinformowała, że w lipcu ich liczba sięgnęła 16 mln. W Kolumbii Nu miało ponad 5 mln klientów.
Nu podaje, że dociera do 16,5% dorosłej populacji Meksyku. To podobny poziom do tego, jaki Brazylia osiągnęła w 2020 roku. Meksykańskie grupy klientów zaczynają jednak przynosić przychody wcześniej. Ich ARPAC wynosi 12,30 USD na etapie, na którym w Brazylii było to 5,60 USD.
Brazylia zwiększyła udział klientów Nu wśród dorosłych z 16% do ponad połowy wszystkich Brazylijczyków w około sześć lat. Następnie pojawiła się rentowność. Jeśli Meksyk i Kolumbia powtórzą choć część tej drogi, mogą przez wiele lat napędzać wzrost liczby klientów.
Nie ma gwarancji, że oba rynki rozwiną się w ten sam sposób. W Meksyku i Kolumbii działają silni, obecni od lat konkurenci, a każdy z tych krajów ma własne organy nadzoru finansowego. Dobrym początkiem jest jednak to, że klienci w tych państwach zaczynają generować większe przychody wcześniej niż klienci w Brazylii.
Czy akcje nadal są tanie?
W chwili publikacji akcje Nu Holdings kosztowały około 15 USD. Po publikacji wyników w handlu posesyjnym ich kurs wzrósł o około 8%. Oznaczało to wycenę na poziomie około 23-krotności zysku.
Przy uwzględnieniu prognoz analityków na najbliższy rok przyszły wskaźnik ceny do zysku wynosił około 17. Różnica między tymi mnożnikami pokazuje, że rynek uwzględnia oczekiwany wzrost zysków.
W porównaniu z tempem tego wzrostu wycena akcji może wyglądać umiarkowanie. Zysk na akcję zwiększył się w ciągu ostatniego roku o 47%.
Nasycenie rodzimego rynku zmienia jednak profil ryzyka. Dalszy wzrost Nu w Brazylii będzie zależał od tego, jak dużą część wydatków i usług finansowych klientów spółka przejmie, a także od rozwoju akcji kredytowej. Portfel kredytowy rosnący o 37% rocznie, w kraju, w którym Nu obsługuje już ponad połowę ludności, jest ważnym wskaźnikiem do obserwowania. To właśnie na kredytach szybko rozwijające się instytucje pożyczkowe historycznie ponosiły największe straty.
Wyniki za drugi kwartał pokazały, że cyfrowy bank obsługujący większość mieszkańców dużego kraju może być bardzo rentowny. Dalszy wzrost spółki zależy teraz przede wszystkim od Meksyku i Kolumbii. Według miary stosowanej przez Nu oba rynki znajdują się obecnie w położeniu przypominającym Brazylię z 2020 roku.
Dyskusje o NU na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.