Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Netflix może mieć kolejny trudny kwartał

Redakcja InwestHub · 13 lipca 2026 16:06

Netflix (NFLX) zaprezentuje wyniki 16 lipca i istnieje realne ryzyko, że raport przyniesie kolejne złe informacje.

Analityk Justin Patterson z KeyBanc Capital Markets ostrzega, że ruchy kursów walut i brak dużych hitów programowych skłaniają coraz więcej inwestorów do oczekiwania obniżenia prognoz rocznych.

Rynek może zostać negatywnie zaskoczony, jeśli Netflix obniży swoją prognozę. Dane Yahoo Finance AlphaSpace wskazują, że szacunki zysku analityków dla Netflixa na 2026 r. były stabilne przez ostatnie 60 dni, a prognozy na 2027 r. nieznacznie spadły.

Jednak akcje Netflixa zachowują się, jakby kolejne rozczarowanie prognoz było prawdopodobne. Kurs spadł 11% w ciągu ostatniego miesiąca, co daje 22% spadku od początku roku. W ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje potaniały 41%.

W kwietniu Netflix nie podniósł prognozy przychodów na cały 2026 r., utrzymując zakres na poziomie od 50,7 mld USD do 51,7 mld USD. Firma wskazała też prognozę marży operacyjnej na poziomie 31,5%, poniżej oczekiwań analityków wynoszących 32%.

Różnica między oczekiwaną a deklarowaną marżą sugeruje, że opłata za zerwanie umowy (ang. breakup fee) z nieudanej transakcji z Warner Bros. może maskować wyższe koszty amortyzacji treści.

Dodatkową niepewność wprowadziła zapowiedź rezygnacji z funkcji przewodniczącego rady przez Reeda Hastingsa. Działanie to następuje w momencie rosnącej presji, by udowodnić, że biznes reklamowy firmy potrafi się skalować.

Patterson porównuje obecną sytuację do 2022 r., kiedy obawy o zaangażowanie użytkowników przełożyły się na wątpliwości co do długoterminowego wzrostu i spadek mnożnika P/E (stosunku ceny do zysku). W 2022 r. odpowiedzią były wprowadzenie wersji z reklamami (ad-tier) i płatne współdzielenie kont. Teraz, zdaniem analityków, dźwignie prawdopodobnie skupią się na treściach i dywersyfikacji produktu — m.in. partnerstwach typu TF1 i wydarzeniach na żywo — które mają poprawić postrzeganą jakość treści i umożliwić lepszą monetyzację na godzinę oglądania.

Wszystkie sygnały wskazują na możliwość rozczarowujących wyników kwartalnych. Pozostaje pytanie, jak duże będzie to rozczarowanie i czy nie jest ono już częściowo uwzględnione w obecnej cenie akcji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.