Waszyngton ogłosił 6 sierpnia 2026 r. cła na import paneli słonecznych w ramach Section 232, czyli przepisów pozwalających ograniczać import ze względów bezpieczeństwa gospodarczego. Od 4 grudnia importowane gotowe moduły będą objęte minimalną ceną importową 0,38 USD za wat, a wybrane pochodne polisilikonu zostaną obciążone cłem w wysokości 15%.
Reakcja sektora fotowoltaicznego była mieszana, a akcje First Solar, Inc. (NASDAQ:FSLR) znalazły się pod presją. Kurs spółki wynosi obecnie około 204 USD, czyli o około 36% mniej niż na szczycie. Akcje są wyceniane na około 12-krotność zysków. To właśnie tworzy paradoks. First Solar jest największym krajowym producentem modułów fotowoltaicznych w Stanach Zjednoczonych, a jej panele z tellurku kadmu nie zawierają polisilikonu. Oznacza to, że przepisy uderzające w importerów jednocześnie chronią ceny produktów First Solar. 26 sierpnia Ameet Thakkar z BMO podwyższył rekomendację dla spółki do „powyżej rynku” (Outperform) i wyznaczył cenę docelową na 263 USD. Analityk argumentował, że wyprzedaż akcji nie uwzględniła tej strukturalnej przewagi.
Cła omijają First Solar, ale uderzają we wszystkich innych
Mechanizm działania nowych przepisów jest stosunkowo prosty. W technologii cienkowarstwowej First Solar warstwa półprzewodnika jest nanoszona bezpośrednio na szkło. Proces ten pomija polisilikon, wafle krzemowe i krystaliczne ogniwa, których dotyczy rozporządzenie.
Importowane moduły oparte na krzemie krystalicznym będą na ogół objęte minimalną ceną 0,38 USD za wat oraz 15-procentowym cłem. BMO oczekuje, że przepisy podniosą ceny modułów w USA do około 0,43–0,44 USD za wat. Jednocześnie stwarzają one First Solar możliwość zakontraktowania wolumenu dostaw na 2029 r. po korzystniejszych cenach. Spółka publicznie poparła działania w ramach Section 232, co wskazuje, kto na nich skorzysta.
Niska wycena i portfel zamówień
First Solar wypracowała w drugim kwartale zysk na akcję w wysokości 3,92 USD, wobec oczekiwanych 2,84 USD. Marża brutto, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu bezpośrednich kosztów produkcji, wyniosła około 57%. Skorygowany EBITDA, czyli wynik przed odsetkami, podatkami oraz amortyzacją, sięgnął 644 mln USD.
Podczas konferencji poświęconej wynikom spółka podtrzymała prognozę całorocznych dostaw na poziomie 17–18,2 GW, a także poinformowała o zakontraktowanym portfelu zamówień o mocy 45,1 GW i wartości około 13,6 mld USD, obejmującym dostawy do 2030 r. Większość tego portfela została zakontraktowana po cenach obowiązujących przed wprowadzeniem ceł. W rezultacie wyższe średnie ceny sprzedaży będą dotyczyć przede wszystkim nowych kontraktów. Przy wycenie na poziomie 12-krotności zysków akcje First Solar wyglądają jak walory spółki cyklicznej znajdującej się w trudnej sytuacji, mimo że jej zakontraktowana produkcja obejmuje dostawy do 2030 r.
Dlaczego to nie jest oczywista okazja
Sceptycy wskazują na kilka uzasadnionych problemów. Zakłady First Solar w Malezji i Wietnamie nie są w pełni wykorzystywane. Koszty uruchamiania produkcji oraz niewykorzystanych mocy wynoszą 115–135 mln USD.
Oczekuje się również, że marże osiągną najniższy poziom do 2027 r., ponieważ wyższe koszty magazynowania i normalizujące się ceny będą negatywnie wpływać na wyniki spółki. Na spadek wyceny o 36% wpłynęły także spory sądowe dotyczące gwarancji dla paneli Series 6, wcześniejsze obniżenia prognoz oraz zmiany w polityce.
Dane dotyczące inwestorów instytucjonalnych pokazują, że w drugim kwartale 2026 r. akcje First Solar posiadały 64 fundusze hedgingowe, nieznacznie mniej niż 67 w pierwszym kwartale. Jednocześnie pozycje krótkie obejmują 11,5% akcji znajdujących się w wolnym obrocie. Tak wysoki poziom pozycji zakładających spadek kursu może doprowadzić do gwałtownego odbicia, jeśli ceny w nowych kontraktach wzrosną.
Polityka handlowa wyraźnie sprzyja First Solar, a spółka z wyceną na poziomie 12-krotności zysków i portfelem zamówień o mocy 45 GW jest wyceniana podobnie jak przedsiębiorstwo dotknięte problemami. Jednocześnie najniższy poziom marż w 2027 r. pozostaje realnym ryzykiem. Dlatego akcje można stopniowo akumulować w okresie spadku marż, angażując cierpliwy kapitał, zamiast traktować je jako okazję do szybkiego odbicia.
Należy obserwować ceny uzyskiwane w kontraktach na dostawy w 2029 r., zawieranych po wejściu w życie przepisów Section 232, czyli po 4 grudnia. Jeżeli ceny wzrosną, a spadek marż okaże się zgodny z obecnymi oczekiwaniami, optymistyczny scenariusz oparty na przewadze First Solar zostanie potwierdzony. Z drugiej strony dalsze niewykorzystanie mocy w zagranicznych fabrykach oraz postępowania sądowe mogą odsunąć poprawę sytuacji spółki, niezależnie od wsparcia ze strony ceł.
Dyskusje o BMO na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.