Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Największe IPO w historii się sypie. Dlaczego kurs SpaceX nie ma dna

Redakcja InwestHub · 23 czerwca 2026 14:20

SpaceX wszedł na giełdę z ogromnymi oczekiwaniami, a pierwsze dni handlu szybko rozpaliły emocje. Akcje spółki (NASDAQ:SPCX) wyceniono na 135 USD, a podczas startu notowań kurs otworzył się na 150 USD. W kolejnych dniach wartość papierów wzrosła powyżej 200 USD, a w trakcie sesji padło nawet 225,64 USD. Ostatecznie tego dnia SpaceX zamknął notowania na 211,39 USD.

Po debiucie kapitalizacja spółki sięgnęła ok. 2,78 bln USD, chwilowo zbliżając się do 3 bln USD. To uplasowało SpaceX na piątym miejscu wśród najbardziej wartościowych spółek notowanych publicznie.

Szybko okazało się jednak, że sama skala wejścia na rynek nie chroni przed korektą wycen. Kurs SpaceX spada z każdym dniem notowań od osiągnięcia szczytu. Wczoraj akcje zamknęły się na 154,60 USD, a kapitalizacja obniżyła się do ok. 2,04 bln USD. W mniej niż dwa tygodnie inwestorzy obserwują zniknięcie prawie 750 mld USD wartości rynkowej.

Sprzedaż nie wygasa. Handlowe dane wstępne wskazywały, że przed otwarciem notowań kurs jest niżej o ponad 4%, a akcje krążą w okolicach 148 USD — czyli poniżej 150 USD, do jakich klienci płacili w dniu pierwszego handlu.

Jednocześnie pojawiają się trzy czynniki zwiększające presję podażową. Po pierwsze, SpaceX ogłosił przejęcie Anysphere o wartości 60 mld USD w formie akcji (all-stock). Taka transakcja oznacza emisję papierów, co może nasilać obawy o rozwodnienie, szczególnie gdy część inwestorów wciąż podważa poziom wyceny.

Po drugie, spółka uruchomiła ofertę 20 mld USD obligacji senior unsecured notes (długu niezabezpieczonego). W takim przypadku rośnie znaczenie tego, jak firma będzie planować alokację kapitału i jak ocenić przyszłe generowanie przepływów pieniężnych.

Po trzecie, coraz więcej uwagi zaczyna dotyczyć nadchodzącego okresu wygaśnięcia lock-upów. Choć klasyczne lock-upy po IPO trwają często sześć miesięcy, część grup pracowniczych ma możliwość sprzedaży akcji wcześniej. Większa dostępność papierów może podbijać presję w dół na kurs.

W tle jest też słabszy rynek technologiczny. Na przykład giełda w Korei Południowej spadła o 10% w reakcji na szeroką wyprzedaż w sektorze technologii. Równocześnie kursy Samsung i SK hynix obniżały się mniej więcej o 12%, pokazując, jak szybko potrafi się zmieniać sentyment wobec segmentów nastawionych na wzrost.

Negatywnie zachowują się również spółki pamięci. W notowaniach przed otwarciem spadki były następujące:

  • Micron Technology (NASDAQ:MU): -9%
  • Western Digital (NASDAQ:WDC): -8%
  • Seagate Technology (NASDAQ:STX): -8%
  • Sandisk (NASDAQ:SNDK): -10%

Gdy liderzy sektora zaczynają tracić, inwestorzy często wyprzedają także inne rozpoznawalne spółki technologiczne. SpaceX, choć nie jest bezpośrednio powiązany z branżą pamięci, pozostaje jednym z najczęściej posiadanych walorów „growth”.

Jednocześnie wraca temat wyceny. Morningstar zwraca uwagę na ostrożność w ocenie wartości SpaceX w relacji do bieżących fundamentów. W tym kontekście przywoływany jest też schemat z historii mega-debiutów: duże IPO nierzadko po starcie przez dłuższy czas potrafią pozostawać w tyle za szerszym rynkiem, gdy pierwsza euforia ustępuje bardziej realistycznym oczekiwaniom.

W praktyce sytuacja sprowadza się do tego, że po spadkach nie widać sygnału, iż to moment „kupowania dołka” — zwłaszcza gdy podaż akcji wynika z konkretnych wydarzeń (przejęcie w akcjach, finansowanie długiem i wygasanie lock-upów), a jednocześnie trwa korekta całego sektora technologicznego. Dopóki wycena nie ustabilizuje się na poziomie, który rynek uzna za uzasadniony po wygaszeniu początkowego entuzjazmu, scenariusz o dalszej słabości pozostaje najbardziej prawdopodobny.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.