nrg jest teraz po 130, dziś lekko odbija, ale od początku roku nadal prawie 21% w dół — co dalej, trzymacie czy uciekacie?
Odpowiedzi (19)
Żona pyta, czemu znowu patrzę na czerwone świece. Mówię, że to nie strata, tylko amerykański rollercoaster :D
Przy takim ruchu nie podejmowałbym decyzji tylko po jednym dniu odbicia. Wczoraj było około 3% w dół, a w pięć sesji spadek nadal wynosi około 6%, więc sam obserwuję wielkość pozycji i czekam na więcej danych.
Fundy chyba ubijają kurs, sypią żeby zebrać taniej, a drobni mają oddać akcje ze strachu.
Dzisiaj tylko plus 1%, ale to może być początek odbicia — NRG jeszcze wszystkich zaskoczy!
Ja tam nie panikuję, po takim zjeździe może być jeszcze pompa! Trochę dołożyłem i liczę, że NRG wróci na północ :)
to nie korekta tylko dalsza gleba, slabe rece jeszcze sypia
Ktoś większy chyba celowo ubija kurs, żeby potem zebrać tanio od spanikowanych.
No i mamy wielką spółkę roku, która urządziła leszczom ubieranko po całości haha
Kreciki już liczą odbicie na księżyc, a spółka konsekwentnie jedzie do pieca. Posmiewisko, he he
ktos wie co konkretnie tak cisnie ten walor i gdzie tu jest najblizsze wsparcie
Grube ryby widzą coś, czego my nie widzimy. Szorty robią swoje, a drobni oddają papier za bezcen.
fundamentalisci dalej mowia ze tanio, a kurs robi nowe atrakcje dla leszczy he he
Te szorty chyba mają rozpisany scenariusz: najpierw sypia, potem gruby zbiera i nagle kurs cudownie odbija
Tu już pachnie dnem, ale chyba dopiero po kolejnym sypaniu
Sam kurs nie daje mi dziś powodu do nerwowych ruchów. Mam swój poziom ryzyka i raczej obserwuję, zamiast zgadywać idealne dno.
nie wierze w to odbicie, martwy kot tez potrafi podskoczyc
Przy takim ruchu najważniejsze jest, żeby nie podejmować decyzji pod wpływem jednej sesji. Ja sprawdzam wyniki, swoją cenę wejścia i horyzont, bo bez tego łatwo sprzedać w stresie albo trzymać bez planu. Nie wiem, gdzie jest dno, więc nie udaję, że potrafię je wskazać.
Ja się przecen nie boję, mam małą pozycję i jeśli biznes się obroni, to kiedyś powinno ruszyć na północ!
Dla mnie to jeszcze nie koniec historii! Odbicie może nabrać pompy, ja swoją małą pozycję nadal trzymam i patrzę na północ!