Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Mimo ostatnich turbulencji bycza hossa nadal ma się świetnie — wyliczenia Goldman Sachs

Redakcja InwestHub · 17 lipca 2026 19:13

Na przełomie lata łatwo stracić z oczu dłuższy cel, bo handel bywa wtedy nerwowy. Widać to po ostatnich spadkach na giełdzie, które były podsycane jednocześnie przez kilka czynników.

Największe napięcie widać było w Nasdaq Composite — indeksie mocno zależnym od spółek technologicznych. Na rynku pojawiły się obawy związane z podwyżkami stóp procentowych przez Fed, a dodatkowo na Wall Street aktywność handlową ograniczały przerwy urlopowe.

Goldman Sachs podał jednak, że mimo tych problemów bycza hossa ma się historycznie bardzo dobrze. Bank ocenia, że S&P 500 jest o 95% wyżej względem końca 2022 roku. To oznacza, że obecna faza byczej hossy należy do najmocniejszych 10% spośród podobnych okresów w danych sięgających 1928 roku.

Dla porównania: w historycznych byczych cyklach, które należały do top 25%, zysk wynosił ok. 50% w tym samym przedziale czasu. Mediana byczej hossy dawała natomiast po 3,5 roku około 35% zysku. Od dołka zanotowanego w kwietniu 2025 roku S&P 500 wzrósł o 51%.

W ostatnich dniach rynek jednak wyraźnie oberwał. Przez ostatnie pięć sesji inwestorzy mierzyli się z silnymi spadkami, a spadki szły wieloma torami naraz.

Szczególnie mocno ucierpiał sektor półprzewodników oraz firmy powiązane z pamięcią. To właśnie ten obszar był w 2026 roku jedną z najbardziej „gorących” branż na rynku, ale teraz został mocno wyprzedany. Od 25 czerwca sektor półprzewodników stracił łącznie około 1,5 bln USD wartości rynkowej.

Poszczególne spółki pokazały skalę wyprzedaży:

  • Micron (MU) spadł w kapitalizacji o prawie 350 mld USD,
  • Sandisk (SNDK), Intel (INTC), Applied Materials (AMAT) oraz Lam Research (LRCX) straciły po ponad 100 mld USD każda.

W tle była realizacja zysków po bardzo dynamicznych wcześniejszych wzrostach.

Kolejnym ciosem dla nastrojów była sytuacja na rynku ropy. Prezydent Donald Trump ogłłosił przywrócenie, jak to określił, blokady dla irańskiej żeglugi przez Cieśninę Hormuz. Reakcją były skokowe wzrosty cen ropy oraz szeroka wyprzedaż na giełdzie. Inwestorzy dostali przypomnienie, że ryzyko geopolityczne nie zniknęło, a drożejąca energia dodatkowo komplikuje Fed możliwość cięcia stóp.

Na koniec tygodnia doszła jeszcze jedna silna historia związana z wynikami. Netflix (NFLX) spadł o 8% we wczesnym handlu w piątek po dostarczeniu kolejnego kwartału słabszego niż oczekiwano. Inwestorzy uznali, że wyjaśnienia przedstawione przez kierownictwo na konferencji po wynikach nie trafiają w to, czego rynek potrzebuje.

Mimo tych ciosów ogólny obraz pozostaje korzystny. Goldman Sachs podkreśla, że dynamika rynku jest bardzo mocna i będzie potrzeba znacznie gorszych informacji, aby skutecznie wytrącić inwestorów z „byczego” podejścia do rynku.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.