We wtorek akcje IBM spadły, a inwestor Chamath Palihapitiya wykorzystał ten ruch, by podzielić się swoimi najnowszymi przemyśleniami o sektorze AI i o ryzykach wynikających z bardzo wysokich wydatków.
Palihapitiya podkreśla, że coraz więcej czasu poświęca AI i współpracuje z agentami AI.
Zwrócił uwagę na pytanie, które – jego zdaniem – stoi przed branżą: jeśli dwie albo trzy firmy mają wygenerować setki miliardów dolarów przychodów, to gdzie ma trafić reszta pieniędzy?
„Zaczynasz widzieć, jak odrobinę odchodzą koła”, powiedział Palihapitiya w rozmowie z CNBC we wtorek.
Jako przykład użył kosztu ropy naftowej. Wskazał, że część firm może „zamrażać” ceny dzięki umowom z największymi graczami w branży, a potem pojawiają się inni dostawcy, oferujący ropę po minimalnych kosztach.
W tej analogii dużymi firmami w branży miały być m.in. OpenAI i Anthropic, które zostają zakłócone przez Groka od xAI – jednostki SpaceX – oraz przez Meta Platforms Inc.
Palihapitiya dodał, że jeśli ktoś postawił na początku na rozwiązanie kosztujące dużo, to może pojawić się problem, gdy będzie próbował przerzucić te koszty dalej po drodze.
Jego zdaniem to może być część wyjaśnienia, dlaczego akcje IBM we wtorek były w dół.
„To musi się po prostu rozegrać”, powiedział.
Inwestor zaznaczył też, że kurs IBM spada, a inne spółki technologiczne rosną, ponieważ może minąć wiele lat, zanim okaże się, kto na czym zarobił i czy firma była w stanie odzyskać poniesione koszty.
Tokenmaxxing: kto nie wie, ten „dowiedzie się po czasie”
Palihapitiya ostrzega, że najwyższe kierownictwo firm może nie mieć pojęcia, co dzieje się w kontekście tokenmaxxingu, czyli maksymalizacji zużycia tokenów w systemach AI pod kątem produktywności.
„W mojej opinii prezesi i dyrektorzy finansowi prawdopodobnie nie wiedzą, ile tokenmaxxingu dzieje się wewnątrz ich organizacji. Podejrzewam, że któregoś dnia zobaczycie rozbieżność i EPS będzie niższy o kilka groszy, a CEO zapyta CFO: «Co się stało?»”, powiedział.
Wydatki na AI a produktywność
Jego komentarze z wtorku nawiązują do niedawnej rozmowy, którą odbył na temat wydatków na AI i produktywności AI w odcinku „The All-In Podcast”.
Palihapitiya powiedział, że w S&P 593, czyli indeksie wyłączającym największe spółki technologiczne napędzające boom AI w ramach S&P 500, wzrost zysku na akcję (earnings per share, EPS) wynosi ok. 9% od czasu, gdy generatywne AI stało się powszechnym tematem rozmów.
Dodał, że jego zdaniem tylko ok. 2% tego wzrostu pochodzi z produktywności napędzanej przez AI. Reszta ma wynikać z takich czynników jak skup akcji własnych, inflacja i podwyżki cen.
Palihapitiya powiedział, że inwestorzy powinni starać się oddzielać firmy kupujące rozwiązania AI od tych, które je sprzedają, ponieważ zwroty w obu grupach mogą się wyraźnie różnić.
Dyskusje o IBM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.