Microsoft traci. Rentowność 4,68% testuje portfel zamówień za 678 mld USD
Akcje Microsoftu (NASDAQ: MSFT), giganta w dziedzinie oprogramowania dla firm, chmury obliczeniowej i sztucznej inteligencji, spadły w czwartek rano o około 0,7%, do 481,14 USD. Powodem była rosnąca rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA, która zbliżała się do 4,68%. Wzrost rentowności obciążył kurs spółki, ponieważ Microsoft ponosi dziś wysokie wydatki na sztuczną inteligencję, a pełne efekty tych inwestycji mogą pojawić się dopiero za kilka lat.
Sama działalność operacyjna Microsoftu nie zwalnia. W czwartym kwartale roku obrotowego przychody wzrosły o 18%, do 90 mld USD, a przychody Azure zwiększyły się o 43%.
Wartość pozostałych zobowiązań do realizacji w segmencie komercyjnym, czyli zakontraktowanych przyszłych przychodów, wzrosła o 84%, do 678 mld USD. Tak duży portfel zamówień wskazuje, że popyt na usługi Microsoftu pozostaje wysoki.
Morgan Stanley wskazał również Microsoft jako jedną z największych spółek technologicznych, które inwestorzy instytucjonalni nadal utrzymują w portfelach w mniejszym udziale, niż wynikałoby to z ich udziału w indeksie odniesienia. Połączenie rosnącego popytu i ostrożnego nastawienia inwestorów może zwiększyć presję zakupową na akcje, jeśli nastroje na rynku się poprawią.
Wycena Microsoftu również przyciąga uwagę. Przy kursie 481,14 USD akcje spółki są notowane o 16,69% poniżej szacowanej wartości GF wynoszącej 577,56 USD.
Niższa wycena ma jednak swoją drugą stronę. Microsoft musi budować centra danych, pozyskiwać drogie układy scalone i uwzględniać rosnące koszty amortyzacji, zanim ogromny portfel zakontraktowanych przychodów przełoży się na gotówkę. Popyt jest zabezpieczony, ale rynek musi uwzględnić czas oczekiwania na pełną realizację tych przychodów.
Dyskusje o MSFT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.