Microsoft (NASDAQ: MSFT) rzadko mocno przecenia się od historycznych szczytów. Obecnie kurs jest około 30% niżej od rekordu wszech czasów i taki ruch zdarzył się w podobnej skali tylko dwa razy w ciągu ostatniej dekady.
W tle widać wyraźne przyspieszenie w dwóch filarach strategii Microsoft na „erę AI”. Po pierwsze, firma rozwija Copilota, zintegrowanego w narzędziach produktywności. Ten segment zasila wyniki bardzo mocnym tempem: w ostatnim kwartale przychody powtarzalne roczne (annual recurring revenue) dla działalności AI wzrosły do 37 mld USD przy tempie 123%.
Po drugie, Microsoft wykorzystuje wzrost w chmurze, przede wszystkim w Azure. Rosnące potrzeby obliczeniowe w AI sprawiają, że firmy coraz częściej korzystają z mocy obliczeniowych dostarczanych przez chmurę, zamiast inwestować w kosztowną infrastrukturę na własną rękę. W kwartale fiskalnym Q3 2026 (zakończonym 31 marca) Azure urósł w tempie 40%. W tej działalności Microsoft podkreśla także obecność dużych klientów, w tym OpenAI.
Jako dodatkowy argument pojawia się też rola Microsoft jako inwestora w OpenAI. Microsoft posiada około 27% udziałów w tej spółce. Jeśli OpenAI w najbliższym czasie przeprowadzi debiut, może to oznaczać istotny potencjał dla Microsoft. Z kolei ewentualna sprzedaż części udziałów mogłaby dostarczyć środków na dalsze plany rozbudowy centrów danych.
Na poziomie całej firmy Microsoft prezentuje solidny obraz finansowy. W ostatnim kwartale przychody wzrosły o 18%, a rozwodniony zysk na akcję (diluted earnings per share) zwiększył się o 23%. To wyniki, które zwykle wspierają premię wycenową, ale w tym momencie kurs wygląda na relatywnie odsunięty od korzystnych danych fundamentalnych.
Jeśli odniesiemy wycenę do prognoz zysków na rok fiskalny 2027, rozpoczynający się 1 lipca, Microsoft notuje się ze „zwykłym” rabatem względem szerokiego rynku. W szczególności spółka wyceniana jest na mniej niż 20 razy zyski z prognoz (forward earnings), podczas gdy S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC) handluje na około 22 razy forward earnings. Taki układ oznacza, że przy tempie wzrostu, które widać w wynikach, kurs MSFT pozostaje tańszy niż sugerowałaby relacja do indeksu.
W efekcie Microsoft łączy trzy elementy: silny wzrost związany z AI (Copilot i Azure), poprawę wyników operacyjnych (przychody i zysk na akcję) oraz relatywnie korzystną wycenę względem rynku. Dla inwestorów, którzy czekają na wcześniejsze wejście w trend odbicia po większej korekcie, ta sytuacja wygląda jak okazja do stopniowego dobudowywania pozycji w MSFT.
Dyskusje o MSFT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.