Analitycy widzą potencjał dostawcy przekładni Shuanghuan, choć roboty są na razie tylko koncepcjami
Rosnące zainteresowanie humanoidalnymi robotami coraz częściej ustępuje pytaniom o ich komercjalizację. Analitycy giełdowi nadal widzą jednak potencjał w Shuanghuan, chińskim dostawcy przekładni dla robotyki. Spółka jest notowana w Shenzhen.
Tesla od trzech lat wspólnie z Shuanghuan opracowuje nowy typ przekładni do humanoidalnych robotów. Chodzi o tak zwany reduktor, czyli element, który zamienia moc silnika na ruch mechaniczny. Analitycy Deutsche Banku oczekują, że wspólnie opracowane reduktory mogą zostać wykorzystane w stawach w pasie humanoidalnych robotów.
Shuanghuan zachowa pakiet kontrolny w ramach planowanej pierwszej oferty publicznej akcji Fine Motion, swojej spółki zależnej zajmującej się przekładniami dla robotyki. Fine Motion odpowiadała w 2025 roku za około 5% skonsolidowanych przychodów i zysku netto spółki-matki.
Znaczna część działalności Shuanghuan opiera się na współpracy z chińskimi producentami samochodów elektrycznych, a także ze Stellantis i BMW. Analitycy Deutsche Banku zalecają kupno akcji Shuanghuan. Ich cena docelowa wynosi 45 CNY (6,70 USD).
„Naszym zdaniem rynek nie docenia możliwości Shuanghuan w robotyce w trzech obszarach” – napisali analitycy Bernstein w odrębnym raporcie opublikowanym w tym tygodniu. Ich zdaniem spółka jest dobrze przygotowana, aby skorzystać na tym, że chińscy producenci samochodów (OEM) rozwijają działalność w segmencie humanoidalnych robotów. Analitycy Bernstein uważają, że ta grupa firm może stać się prawdziwym czynnikiem przełomowym dla całej branży.
Chiński producent samochodów elektrycznych Xpeng wycenił w ubiegłym tygodniu swój biznes robotyczny na ponad 6 mld USD. To mniej więcej tyle samo, ile wynosi wartość jego działalności związanej z samochodami elektrycznymi. Xiaomi, firma z branży elektroniki użytkowej, oprócz wprowadzania na rynek samochodów elektrycznych pokazuje także własne humanoidalne roboty.
Analitycy już wcześniej zwracali uwagę, że przemysł motoryzacyjny i sektor humanoidalnej robotyki korzystają z usług wielu tych samych dostawców.
W kontekście geopolitycznym Shuanghuan może skorzystać na rozwoju zarówno chińskiej, jak i amerykańskiej branży robotycznej w warunkach ograniczania współpracy technologicznej między USA a Chinami. Analitycy Bernstein wskazali na popyt amerykańskich klientów na opłacalne źródła dostaw oraz niższe ryzyko regulacyjne związane z czysto mechanicznymi komponentami, takimi jak reduktory.
Analitycy Bernstein oceniają akcje Shuanghuan jako mające szansę zachowywać się lepiej niż rynek. Ustalili cenę docelową na poziomie 60 CNY.
Analitycy UBS również zalecają kupno akcji Shuanghuan, wyznaczając cenę docelową na 50 CNY. Obniżyli ją o 3 CNY po publikacji wyników Shuanghuan za drugi kwartał. Powodem była presja na sprzedaż ze strony kluczowego klienta, firmy BYD.
UBS oczekuje jednak, że nowe projekty związane ze sztuczną inteligencją i humanoidalną robotyką mogą stworzyć dodatkową przestrzeń do średnio- i długoterminowego wzrostu Shuanghuan.
Morgan Stanley w podsumowaniu niedawnej konferencji World Robot Conference w Pekinie wskazał, że preferuje czołowych producentów części, w tym Shuanghuan. Zdaniem analityków wraz z rozpoczęciem stopniowego wdrażania humanoidalnych robotów wymagania wobec dostawców komponentów będą rosły. Nie wystarczy już sama kwalifikacja produktu. Coraz większe znaczenie będą miały także niezawodność, powtarzalność, uzysk produkcyjny, skala produkcji i koszty. Taka sytuacja sprzyja dostawcom z potwierdzonymi możliwościami produkcji masowej.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.