Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Meta przyznała 6 dyrektorom opcje do 921 mln USD i zwolniła 8 tys. osób po rekordzie 56,3 mld USD

Redakcja InwestHub · 23 czerwca 2026 18:49

Meta opublikowała wyniki za I kwartał, które okazały się najlepsze w historii firmy. Przychody wyniosły 56,3 mld USD, czyli o 33% więcej rok do roku — najszybciej od 2021 roku. Zysk netto sięgnął 26,8 mld USD.

Po raporcie kurs spółki spadł o ok. 7% w handlu poza sesją.

Jednocześnie jeszcze przed publikacją wyników Meta zapowiedziała cięcia kadrowe. Tydzień przed raportem spółka poinformowała około 8 tys. pracowników o zwolnieniach. Sześć tygodni wcześniej, w dokumentach SEC, ujawniono też przyznanie sześciu seniorom pakietów opcji na akcje.

Rekordowe wyniki, ale pod presją wydatków

W I kwartale Meta zarobiła 56,3 mld USD — najwięcej w historii firmy w ujęciu kwartalnym. Ponad 55 mld USD pochodziło z reklam. Spółka raportowała jednocześnie wzrost:

  • liczby wyświetleń reklam (o 19%),
  • średniej ceny reklamy (o 12%).

Zysk netto 26,8 mld USD wygląda na skok o 61% rok do roku, jednak 8,03 mld USD stanowiło jednorazową korzyść podatkową związaną z One Big Beautiful Bill Act. Po wyłączeniu tego efektu skorytowany zysk wyniósł 7,31 USD na akcję. To wciąż powyżej oczekiwań analityków (6,79 USD), ale oznacza wolniejszy wzrost niż wynikałoby wyłącznie z zysku netto.

Największym czynnikiem niepokoju dla inwestorów były prognozy wydatków. Meta podała, że w 2026 roku planuje przeznaczyć na nakłady inwestycyjne 125–145 mld USD. To wzrost względem wcześniejszych szacunków 115–135 mld USD i oznacza kwotę blisko dwukrotnie większą niż rok wcześniej.

Spółka wskazała, że większość środków trafi na chipy do AI, centra danych oraz infrastrukturę potrzebną do obsługi przyszłej pojemności. Wprost zaznaczyła, że jest to efekt oczekiwań dotyczących wyższych cen podzespołów w 2026 roku oraz — w mniejszym stopniu — dodatkowych kosztów centrów danych na wsparcie mocy w kolejnych latach.

W handlu po godzinach inwestorzy reagowali też na dane użytkowe. Skonsumowane dzienne osoby aktywne (Facebook, Instagram, WhatsApp i Messenger) spadły kwartał do kwartału po raz pierwszy od momentu, gdy Meta zaczęła publikować ten wskaźnik.

Opcje dla sześciu dyrektorów i zwolnienia 8 tys. osób

Sześć tygodni przed prezentacją wyników ujawniono, że spółka uruchomiła nowy program opcji dla sześciu dyrektorów najwyższego szczebla. Każdy z nich otrzymał 653 865 opcji. Był to pierwszy przyznany przez Meta pakiet opcji dyrektorskich od czasu IPO w 2012 roku.

Wypłata zależy od tego, czy cena akcji osiągnie kolejne progi — od 1 116 USD w wariancie minimalnym do 3 727 USD w wariancie maksymalnym. Program wygasa w 2031 roku. Jeśli kurs nie dojdzie w tym czasie do 1 116 USD, dyrektorzy nie otrzymają nic. Jeśli osiągnie najwyższy cel, wartość pakietu opcji dla jednej osoby ma wynieść 625,6 mln USD.

Dzięki dodatkowym ograniczonym akcjom (restricted stock) dla wybranych dyrektorów potencjalna łączna wypłata może wzrosnąć do 921 mln USD na osobę.

Aby zrealizować maksymalny scenariusz, wartość rynkowa Meta musiałaby wzrosnąć do 9,5 bln USD — poziomu, którego nie osiągnęła dotąd żadna spółka. Nawet Nvidia, wyceniana na 5,053 bln USD, nie jest blisko tego pułapu.

Kilka tygodni później Meta przystąpiła do cięć kadrowych. 23 kwietnia dyrektorka ds. zasobów ludzkich Janelle Gale wysłała komunikat, że około 10% załogi — czyli w przybliżeniu 8 tys. osób — straci pracę 20 maja.

Równolegle spółka ograniczyła 6 tys. otwartych rekrutacji i przeniosła około 7 tys. pracowników do nowo tworzonych zespołów skupionych na AI. W Singapurze część pracowników dowiedziała się o planach już o 4:00 nad ranem.

Gale tłumaczyła redukcje jako element dążenia do „prowadzenia firmy sprawniej” oraz do skompensowania innych inwestycji. Wcześniej Mark Zuckerberg sygnalizował podobną logikę: projekty, które wcześniej wymagały dużych zespołów, mają być coraz częściej realizowane przez pojedynczą osobę — bardzo utalentowaną.

Co to oznacza dla inwestorów

Dla właścicieli akcji Meta oznacza to, że gra toczy się o podobne założenia jak w przypadku dyrektorów: firma zapowiada 125–145 mld USD capex w 2026 roku, a te wydatki mają zostać poniesione niezależnie od tego, jak szybko materializują się korzyści z AI.

Na razie „rodzina aplikacji” nadal dostarcza głównej części wyników: przychody reklamowe w I kwartale wyniosły 55,024 mld USD, czyli o ok. 33% więcej niż 41,392 mld USD rok wcześniej.

Pytanie brzmi, czy skala inwestycji w AI przełoży się na lepszą efektywność, wyższe zaangażowanie i na tyle silny wzrost, by uzasadnić ten koszt.

W tym samym kierunku idą też inne firmy technologiczne. W ostatnich miesiącach redukcje ogłosiły m.in. Amazon, Salesforce i Snap — każda z nich wskazywała na dążenie do większej efektywności dzięki AI. Spółki zastępują zatrudnienie infrastrukturą i traktują te dwa elementy jako substytuty, choć to nadal nie zostało jednoznacznie potwierdzone w praktyce.

Dyrektorzy Meta, którzy dostali pakiety opcji, liczą na to, że model zadziała, mimo że jeszcze nie widać wypłat powiązanych z najwyższymi progami.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.