Meta może zyskać po wynikach za II kw. — 3 powody
Meta Platforms (NASDAQ: META) ma ogłosić wyniki za II kwartał po zamknięciu rynku 29 lipca. Akcje spadały przez dziewięć sesji z rzędu, co odzwierciedla obawy inwestorów dotyczące planów wydatków inwestycyjnych (capex). Dodatkowo niedawny spadek kursu Alphabet (NASDAQ: GOOG) (NASDAQ: GOOGL) był powiązany z informacją o pierwszym w historii ujemnym wolnym przepływie pieniężnym tej firmy.
Uważam, że Meta ma szansę zyskać po raporcie. Oto trzy powody.
1. Rynek reklamy cyfrowej pozostaje silny
Meta generuje niemal wszystkie przychody z reklamy. Mimo krytyki wydatków na infrastrukturę i strat w Reality Labs, biznes reklamowy nadal rośnie dynamicznie, napędzając całkowite przychody — były one wyższe o 33% w pierwszym kwartale.
Alphabet odnotował wzrost przychodów reklamowych o 14% w drugim kwartale, a raport platformy medialnej Skai wskazał, że wydatki na płatne reklamy społecznościowe wzrosły o 26% w tym samym okresie, co jest sygnałem korzystnym dla Meta. Meta od lat zyskuje udziały rynkowe względem Google i prawdopodobnie kontynuowała ten trend w II kwartale. Jej przychody reklamowe mogą wkrótce dorównać przychodom z wyszukiwania Google.
Kolejna mocna seria wzrostu w segmencie reklamowym powinna uspokoić inwestorów i potwierdzić, że podstawowy biznes funkcjonuje na wysokim poziomie.
2. Akcje wyglądają tanio
Historycznie Meta notowana była przy niższym mnożniku zysku (P/E) i bywała postrzegana jako niedowartościowana względem tempa wzrostu. Obecnie kurs wydaje się szczególnie atrakcyjny: po uwzględnieniu jednorazowych kar podatkowych i korzyści spółka jest wyceniana przy wskaźniku cena/zysk około 19. To mniej więcej 30% dyskonto względem S&P 500, który notuje P/E na poziomie około 26.
Po dziewięciosesyjnej serii spadków akcje wyglądają na wyprzedane. Rzadko zdarza się, by firma zwiększająca przychody o 33%, dysponująca konkurencyjnymi przewagami Meta, była wyceniana na zaledwie 19-krotność zysków.
3. Możliwy start biznesu chmurowego
Rośnie spekulacja dotycząca wejścia Meta na rynek usług chmurowych. CEO Mark Zuckerberg powiedział kilka tygodni temu, że oferowanie usług chmurowych jest „zdecydowanie brane pod uwagę” i że firma otrzymuje cotygodniowe zapytania od potencjalnych klientów.
Bloomberg podał, że firma planuje biznes chmurowy oferujący moc obliczeniową dla zastosowań AI. Wcześniej, w lipcu, The Wall Street Journal napisał, że Meta zatrudniła wysokiego rangą menedżera z działu chmury Amazonu, co dodatkowo wskazuje na ambicje chmurowe.
Uruchomienie usług chmurowych wydaje się logiczne. Wzrost przychodów w segmencie chmury przyspiesza u konkurentów — Google Cloud raportował wzrost przychodów o 82% — a własny biznes chmurowy dałby Meta sposób na monetyzację miliardów wydawanych na infrastrukturę AI.
Meta nie ogłosiła jeszcze formalnie startu usługi chmurowej, ale taka zapowiedź mogłaby pojawić się w raporcie za II kwartał i zostać dobrze przyjęta przez inwestorów.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.