Marvell może być kolejnym „trylionowym” zwycięzcą AI, a jego rola jest w łańcuchu dostaw Nvidii
Wczesną częścią czerwca Jensen Huang, szef Nvidii (NASDAQ: NVDA), powiedział, że Marvell Technology (NASDAQ: MRVL) może zostać „kolejną firmą o wartości biliona dolarów”. Argumentował to tym, że układy Marvella do sieci i łączności są niezbędne w centrach danych. Marvell wyceniany jest dziś na 272 mld USD i pytanie brzmi, czy w najbliższych latach dołączy do grona spółek o „12 zerach”.
Marvell kojarzy się dziś głównie z infrastrukturą dla centrów danych. Jeszcze kilka lat temu firma wytwarzała głównie układy Wi-Fi, rozwiązań dla internetu rzeczy (IoT) oraz mobilne procesory na potrzeby urządzeń konsumenckich. W ciągu ostatniej dekady Marvell wycofał się jednak z bardziej cyklicznych i marżowo słabszych segmentów. Zamiast tego mocno rozbudował dział centrów danych dzięki przejęciom i nowym produktom, w tym poprzez transakcje obejmujące Cavium (w 2018 r.) oraz Inphi (w 2021 r.).
Skąd płynie wzrost i przychody Marvella? Według aktualnego profilu biznesu większość przychodów spółki pochodzi z segmentu data center. Marvell sprzedaje m.in. szybkie optyczne układy łączności, niestandardowe układy ASIC (application-specific integrated circuits) dla hyperskalerów, przełączniki Ethernet oraz jednostki przetwarzania danych (DPU). Te DPU łączą w jednym pakiecie CPU, interfejsy sieciowe oraz programowalne silniki do przyspieszania zadań. Żeby obsługiwać kolejne generacje zastosowań opartych na AI, firmy muszą modernizować centra danych i właśnie takie komponenty stają się potrzebne.
Jak Marvell łączy się z ekosystemem Nvidii? Na początku tego roku Nvidia zainwestowała w Marvell 2 mld USD i doprecyzowała współpracę z NVLink Fusion. To platforma, która ma integrować technologię Marvella z infrastrukturą data center Nvidii. NVLink pozwala hyperskalerom kupować GPU, CPU i DPU Nvidii, a następnie bezpośrednio integrować je z niestandardowymi akceleratorami AI i układami sieciowymi Marvella.
Spółki wspólnie rozwijają też zaawansowane rozwiązania do optycznego przesyłu danych oraz krzemową fotonikę (silicon photonics), aby ograniczać wąskie gardła w transferze danych w chmurze i w ośrodkach AI. Równolegle Marvell ma integrować sprzęt infrastrukturalny w platformę oprogramowania Nvidii Aerial AI-RAN. Ma to umożliwić przełożenie tradycyjnych sieci telekomunikacyjnych na bardziej inteligentne, sterowane oprogramowaniem „siatki” obliczeniowe.
Tempo wzrostu Marvella w ostatnich latach również przyciąga uwagę. Od roku fiskalnego 2022 do roku fiskalnego 2026 (zakończonego w styczniu) przychody oraz skorygowane zyski przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i deprecjacją (EBITDA) rosły według odpowiednio CAGRs na poziomie 16% i 17%. Prognozy na kolejne lata są jednak znacznie bardziej agresywne: od roku fiskalnego 2026 do roku fiskalnego 2029 analitycy oczekują wzrostu przychodów i skorygowanego EBITDA według CAGR na poziomie 41% i 43%, wraz z rozszerzaniem się rynku AI.
Na wycenę inwestorzy patrzą ostrożniej. Marvell nie wygląda na „oczywisty zakup” przy wskaźnikach 24x oraz 63x dla tegorocznych odpowiednio przychodów i skorygowanego EBITDA, ale też nie wydaje się nadmiernie wyceniony w relacji do długoterminowego potencjału wzrostu. Jeśli spółka zrealizuje założenia analityków do roku fiskalnego 2028, będzie zwiększać skorygowane EBITDA w tempie 30% CAGR do 2036 r. i do końca okresu utrzyma wycenę na poziomie 30x bieżącego skorygowanego EBITDA, kurs mógłby wzrosnąć ponad ośmiokrotnie w ciągu dekady.
Taki scenariusz mógłby podnieść wartość rynkową Marvella powyżej 2,3 bln USD, co znacząco wykraczałoby poza „trylionową” wizję Jensena Huanga. Jeśli więc ktoś szuka „ukrytej perełki” na rynku AI, Marvell łączy kilka kluczowych elementów w jednym miejscu: technologię potrzebną w centrach danych oraz mocne osadzenie w ekosystemie Nvidii.
Decyzja o zakupie akcji Marvella wymaga jednak uwzględnienia tego, jak rynek i analitycy patrzą na wycenę oraz tempo realizacji planów rozwojowych w kolejnych latach.
Dyskusje o MRVL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.