Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Lucid skoczył o 29% po dementi plotek o bankructwie — co pokazuje bilans

Redakcja InwestHub · 17 lipca 2026 08:31

Lucid przeżył bardzo dynamiczne dwa dni dla akcjonariuszy. We wtorek notowania spadły mocno po tekście z bloga o branży EV, który powoływał się na dwie anonimowe osoby. Według doniesień firma miała rozważać złożenie wniosku o Chapter 11 (upadłość) albo przeprowadzenie transakcji „take-private” (wykup spółki z rynku publicznego).

Po tych informacjach kurs zszedł poniżej połowy poprzedniej wartości względem wcześniejszych poziomów. W trakcie sesji uruchomiono też kilka przerw w obrocie z powodu wysokiej zmienności. Lucid szybko zdementował plotki, a w efekcie część strat została odrobiona. Mimo to spółka zakończyła wtorek na -16%.

W środę nastroje zmieniły się jeszcze szybciej. Akcje wzrosły o ok. 29% i zamknęły notowania na poziomie 5,95 USD — nawet nieco powyżej miejsca, w którym kurs znajdował się przed publikacją doniesień.

Lucid odpowiedział w oświadczeniu złożonym do SEC we wtorek. Spółka podkreśliła, że „ma wystarczającą płynność”, aby prowadzić działalność dobrze „w przyszłym roku”. Dodatkowo poinformowała, że nie utworzyła specjalnego komitetu rady nadzorczej do badania scenariuszy opisanych w plotkach.

Firma wyjaśniła też rolę doradcy AlixPartners. Według Lucid pomaga on w usprawnianiu realizacji zadań i operacji „i nic więcej” oraz nie rekomendował zarządowi ani radzie bankructwa.

Płynność na papierze i tempo jej zużywania

W aktualizacji za I kwartał Lucid pokazał, że na koniec kwartału miał ok. 700 mln USD w gotówce i ekwiwalentach oraz ok. 3,2 mld USD łącznej płynności. Ten wynik obejmował także niewykorzystaną zdolność kredytową.

Ten obraz jednak nie uwzględniał kapitału pozyskanego w kwietniu. Lucid ogłosił wtedy podniesienie finansowania o ok. 1,05 mld USD. Składało się ono z:

  • 550 mln USD w konwertowalnych papierach uprzywilejowanych wyemitowanych na rzecz podmiotu powiązanego z Public Investment Fund (PIF) z Arabii Saudyjskiej,
  • 300 mln USD z oferty akcji zwykłych,
  • 200 mln USD z inwestycji kapitałowej od Uber Technologies.

Inwestycja Ubera miała zostać powiązana z partnerstwem, którego efektem ma być wdrożenie samochodów Lucid w planowaną usługę robotaxi.

Dodatkowo Lucid pobrał 500 mln USD z opóźnionego w uruchomieniu kredytu typu „delayed-draw term loan” od PIF. Po tej wypłacie wciąż miało pozostać ok. 2 mld USD niewykorzystanej części tej linii.

Po zsumowaniu elementów zarząd wskazał „pro forma” łączną płynność na poziomie ok. 4,7 mld USD.

To dużo i dobrze tłumaczy, dlaczego spółka tak zdecydowanie dementuje plotki. Problem pojawia się jednak przy tempie wydatkowania pieniędzy.

W I kwartale Lucid zanotował stratę netto na poziomie ok. 1 mld USD. Także skorygowany (non-GAAP) EBITDA przyniosło stratę ok. 781 mln USD. Działalność operacyjna pochłonęła w tym okresie ok. 1,2 mld USD gotówki, a wydatki inwestycyjne (capex) dodały kolejne 253 mln USD. Oznacza to, że w samym kwartale spółka spaliła ponad 1,4 mld USD.

To widać również w trendzie płynności: z ok. 4,6 mld USD na koniec 2025 r. do ok. 3,2 mld USD już po jednym kwartale.

Jeśli policzyć spalanie na podstawie tych liczb, 4,7 mld USD wystarcza na nieco ponad trzy kwartały, czyli na prowadzenie działalności do początku 2027 r. To wspiera tezę, że zapewnienie „dobrze w przyszłym roku” jest realne. Jednocześnie to nie jest obietnica na dłuższy horyzont.

Dlaczego plotka znalazła posłuch

Doniesienia z wtorku tak mocno poruszyły rynek, bo inwestorzy i tak mieli wątpliwości. Lucid podał, że dostawy w II kwartale wyniosły 3 953 pojazdy. To wzrost względem 3 093 w I kwartale, ale nadal jest to niewielka skala jak na firmę wydającą na takim poziomie.

Rynek patrzy też na przychody. Lucid miał w I kwartale przychody 282,5 mln USD, co oznacza wzrost o 20% rok do roku, ale i tak nie pokrywa to kosztów prowadzenia biznesu. Nie domyka tego również perspektywa roczna: przychody za cały 2025 r. wyniosły ok. 1,35 mld USD, czyli mniej niż spółka spaliła w tym roku w samym I kwartale.

Wsparcie z PIF wciąż jest ważne. Na początku lipca Lucid pobrał kolejne 800 mln USD z kredytu, który jest wspierany przez PIF. To sygnał, że „bezpiecznik” finansowy nadal działa. Jednocześnie pokazuje to, że teza inwestycyjna w dużej mierze opiera się na dostępie do kolejnego kapitału.

Co dalej z odbiciem po +29%?

Skok o ok. 29% w środę wygląda na reakcję na dementi i pokazanie płynności. Bilans faktycznie ogranicza ryzyko natychmiastowej „dziury” w gotówce. Jednocześnie spółka spala ponad 1 mld USD kwartalnie, a dostarcza mniej niż 4 tys. pojazdów.

W takiej sytuacji dodatkowe podwyżki kapitału mogą być w przyszłości potrzebne. Każda taka operacja może oznaczać rozwodnienie udziałów akcjonariuszy.

W praktyce kluczowe będzie to, czy tempo wydatków zacznie wyraźnie doganiać sprzedaż. Dopóki luka między ponoszonymi kosztami a wpływami ze sprzedaży nie zmniejszy się znacząco, kurs może pozostawać wrażliwy na kolejne doniesienia i decyzje finansowe.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.