Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kryzys zadłużenia Japonii się pogłębia. Koszty długu najwyższe od 30 lat

Redakcja InwestHub · 17 sierpnia 2026 14:44

Sanae Takaichi podczas sobotniej ceremonii upamiętniającej kapitulację Japonii w czasie II wojny światowej. Słaby jen utrudnia jej rządowi zwiększanie wydatków i obniżanie podatków.

Koszty pożyczania przez Japonię wzrosły do najwyższego poziomu od 30 lat. Inwestorzy zakładają, że Bank Japonii ponownie podniesie stopy procentowe, aby powstrzymać spadek wartości jena.

Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła w poniedziałek o ponad 0,05 punktu procentowego, do maksymalnie 2,93 proc. To najwyższy poziom od 1996 roku.

Rentowność obligacji 30-letnich zwiększyła się o podobną wartość, do 4,06 proc. To poziom zbliżony do rekordu ustanowionego w maju.

Wyższe rentowności oznaczają większe koszty obsługi długu dla rządu premier Sanae Takaichi. Presja pojawia się w momencie, gdy rząd zwiększa wydatki i obniża podatki, aby wesprzeć słabnącą gospodarkę.

Wzrost gospodarczy Japonii nieoczekiwanie zwolnił do 0,3 proc. w kwartale zakończonym 30 czerwca — poinformowało w poniedziałek biuro gabinetu. Gospodarkę podtrzymał jedynie wzrost wydatków rządowych o 2,6 proc.

Bank Japonii może być zmuszony do podniesienia stóp procentowych nawet przy spowalniającej gospodarce. Gwałtowny spadek wartości jena może bowiem przyspieszyć inflację i wywołać wstrząsy na światowych rynkach obligacji.

Inwestorzy zakładają, że Bank Japonii ponownie podniesie stopy we wrześniu. Poprzednia podwyżka, przeprowadzona w czerwcu, zwiększyła główną stopę procentową do najwyższego poziomu od 1995 roku. W tym samym miesiącu inflacja wyniosła 1,7 proc., najwięcej jak dotąd w tym roku.

„Bank Japonii i rynki wydają się coraz bardziej zaniepokojone ryzykiem nadmiernego wzrostu inflacji” — powiedział Koichi Sugisaki z Morgan Stanley MUFG Securities.

Wyprzedaż obligacji może utrudnić premier Takaichi wspieranie gospodarki poprzez zwiększanie wydatków i obniżki podatków.

Dług publiczny Japonii w relacji do PKB wynosi już 249 proc. Wskaźnik ten prawie się nie zmienił od ostatniego szczytu osiągniętego podczas pandemii COVID-19.

„Kryzys zadłużenia na mniejszą skalę już trwa” — powiedział Robin Brooks z Brookings Institution, waszyngtońskiego ośrodka analitycznego.

Napisał na platformie Substack, że program skupu obligacji Banku Japonii, którego celem jest powstrzymanie nadmiernego wzrostu rentowności, jedynie przeniósł problem zadłużenia na walutę, zamiast rozwiązać jego przyczynę.

„Presja na osłabienie jena jest tylko objawem nadmiernego zadłużenia” — stwierdził Brooks.

W ubiegłym miesiącu jen osiągnął najniższy poziom wobec dolara amerykańskiego od 40 lat. Administracja Donalda Trumpa obawia się, że utrzymujący się słaby jen zaburzy rynki walutowe i obligacji, a w konsekwencji może podnieść koszty pożyczania przez rząd Stanów Zjednoczonych.

Departament Skarbu USA sprzedał nawet część posiadanych euro, aby kupić jeny i podnieść wartość japońskiej waluty. Ta interwencja, połączona z zakupami jenów przez Japonię, doprowadziła do wzrostu wartości jena wobec dolara amerykańskiego o 4 proc. Od tego czasu jen osłabił się jednak o prawie 2 proc., ponieważ efekt interwencji zaczął wygasać.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.