JPM podnosi prognozę NII i oczekiwania przychodów na 2026 r.
JPMorgan Chase & Co. wykorzystał konferencję wynikową za drugi kwartał 2026 r. do podniesienia oczekiwań na cały rok. Konferencja miała także znaczenie informacyjne, bo w części pytań i odpowiedzi kierownictwo broniło trwałości tych czynników wspierających oraz aktualizowało inwestorów na temat sukcesji, alokacji kapitału i kolejnej fali inwestycji w AI i rozwiązania cyfrowe.
Dyrektor finansowy Jeremy Barnum poinformował, że bank teraz oczekuje rocznych przychodów netto z tytułu odsetek (net interest income, NII) poza działalnością Markets na poziomie około 96,5 mld USD, wobec wcześniejszej prognozy 95 mld USD. Całkowite NII szacowane jest teraz na około 105,5 mld USD, z czego około 9 mld USD ma pochodzić z działalności Markets.
Barnum wyjaśnił, że skorygowana prognoza odzwierciedla silniejsze salda depozytowe zarówno w bankowości korporacyjnej, jak i detalicznej oraz nieco bardziej sprzyjające otoczenie stóp procentowych. Najważniejszym skutkiem jest wyższy końcowy poziom przychodów, który powinien przejść na rok następny.
Za kwartał bank wypracował, po wyłączeniu pozycji jednorazowych, zysk na akcję (EPS) 6,14 USD, wobec konsensusu Zacks na poziomie 5,59 USD. Przychody za kwartał wyniosły 57,35 mld USD, przewyższając szacunek 49,14 mld USD.
Barnum opisał otoczenie rynkowe jako szczególnie wspierające dla bankowości inwestycyjnej i tradingu, choć ostrożnie zastrzegł, że nie jest to w pełni powtarzalne. Opłaty z bankowości inwestycyjnej wzrosły o 30% rok do roku, a przychody z działalności Markets wzrosły o 35%.
Pipeline transakcyjny pozostał silny mimo przesunięć w czasie części transakcji. Duże emisje akcji i szybsze finalizacje transakcji M&A przyczyniły się do wyniku II kwartału. Zarząd dodał, że obecny poziom aktywności raczej napędza kolejne transakcje niż je hamuje. Barnum podkreślił, że rynek jest wyraźnie „risk-on” (skłonny do większego ryzyka), ale bank stara się wspierać klientów bez luzowania własnej dyscypliny ryzyka.
W segmencie konsumenckim Barnum ocenił, że gospodarstwa domowe i małe firmy pozostają odporne mimo wyższych cen paliw i inflacji. Wskazał na solidne wzorce wydatków, silniejsze zwroty podatkowe i trwały rynek pracy jako kluczowe czynniki wsparcia.
W dziale Consumer & Community Banking przychody wzrosły o 8% rok do roku do 20,3 mld USD, a zysk netto zwiększył się o 3% do 5,3 mld USD. W kwartale pojawiło się ponad 500 000 netto nowych kont rozliczeniowych.
W obszarze kredytowym zaległości w spłatach kształtują się lepiej niż oczekiwano w różnych przedziałach FICO (grupy punktacji kredytowej). Bank obniżył prognozę rocznego wskaźnika odpisów netto z kart kredytowych do około 3,2%, odzwierciedlając silniejszą kondycję konsumentów.
Jedna z ostrzejszych wymian podczas sesji pytań dotyczyła kosztów. Barnum podniósł prognozę skorygowanych kosztów do około 107,5 mld USD, tłumacząc wzrost głównie kosztami powiązanymi z wolumenem i przychodami wynikającymi z wyjątkowo silnej aktywności.
Prezes i dyrektor generalny Jamie Dimon odrzucił pomysł zarządzania bankiem wyłącznie pod kątem stałego zwiększania dźwigni operacyjnej. Argumentował, że model JPM to dalsze inwestycje w oddziały, technologię, pracowników i marketing, przy jednoczesnym generowaniu solidnych zwrotów.
Ten pogląd ukształtował też dyskusję o AI. Dimon powiedział, że bank ma blisko 1 000 przypadków użycia AI w realizacji, z około 50 uważanymi za szczególnie ważne w obszarach zapobiegania oszustwom, zarządzania ryzykiem, marketingu, zabezpieczania pozycji (hedging), sporządzania notatek i przeglądu dokumentów. AI ma poprawiać obsługę i produktywność, a nie być samym w sobie powodem do oczekiwania trwale wyższych marż.
W kwestii alokacji kapitału bank skupił uwagę po tym, jak wykupił w kwartale akcje za 6,2 mld USD i zgłosił znormalizowany wskaźnik CET1 na poziomie 14,1%. Dimon stwierdził, że skupy akcji to decyzje inwestycyjne, a nie jedynie zwrot kapitału.
Bank nadal widzi szeroki zestaw organicznych możliwości rozwoju w obszarach kart, oddziałów, płatności, produktów cyfrowych i ekspansji międzynarodowej, dlatego zarząd chce zachować elastyczność nawet przy zwrotach znacznie powyżej długoterminowych celów.
W sprawach regulacyjnych Dimon ponowił apel o zmiany w propozycjach końcowej wersji Basel III, twierdząc, że niektóre kalkulacje kapitałowe wciąż dublują ryzyko. Barnum dodał, że stabilność regulacyjna byłaby mile widziana, ale obecna wycena banku nie wydaje się być ograniczana wyłącznie przez regulacje.
Sukcesja w zarządzie przeszła na pierwszy plan. Awans Douga Petno i Troya Rohrbaugha na współprezesów nie zmienia oczekiwanego harmonogramu sukcesji, który Dimon ponownie opisał jako liczony w kilku latach i ostatecznie zależny od decyzji rady nadzorczej.
Dimon bronił przesunięcia Rohrbaugha do roli odpowiedzialnej za obszar konsumencki, podkreślając szerokie umiejętności zarządcze, kulturę i głębokość operacyjną zamiast wąskiego doświadczenia produktowego. Bank chce liderów, którzy potrafią prowadzić działalność w wielu liniach biznesu, a nie tylko w jednym segmencie.
Całość wystąpienia potwierdziła, że JPMorgan nadal stawia na wzrost, inwestuje przez cykl i traktuje obecnie korzystne warunki jako okazję do budowy, a nie do odpuszczenia działań.
Z punktu widzenia oceny inwestycyjnej, JPM ma Zacks Rank #2 (Kupuj). W ramach tego systemu Rank #1 (Silne kupno) i #2 (Kupuj) oznaczają najsilniejszy potencjał do pokonania rynku w ciągu najbliższych jednego do trzech miesięcy, szczególnie gdy towarzyszą temu korzystne Style Scores. JPM ma Momentum Score A, natomiast Value, Growth i VGM Scores ocenione są na F. Taka kombinacja wskazuje na silniejsze wsparcie ruchu cen niż szerokie poparcie ze strony różnych stylów inwestycyjnych i oznacza, że obecny ranking może się zmieniać w miarę rewizji prognoz po kwartale.
Dyskusje o JPM-PC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.