Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

John Williams z Fed: nie zakłada trwałego wzrostu cen energii do końca roku

Redakcja InwestHub · 9 lipca 2026 17:19

John Williams, prezes Federal Reserve Bank of New York, powiedział w czwartek, że mimo wznowienia działań wojennych na Bliskim Wschodzie nie oczekuje trwałego wzrostu cen energii w pozostałej części roku.

„Rynki wciąż zakładają, że ceny ropy spadną w ciągu najbliższych 6–12 miesięcy. Myślę, że to dość rozsądny punkt odniesienia”, powiedział Williams podczas konferencji w swoim banku. Dodał, że „nadal wydaje się, iż fundamenty wskazują, że ceny energii prawdopodobnie będą w okolicach szczytu, a potem zaczną z czasem spadać”.

Williams został zapytany, w jaki sposób Fed mógłby zareagować na ostatnie wydarzenia na posiedzeniu Federal Open Market Committee (FOMC), zaplanowanym na 28–29 lipca, które wiąże się z możliwością podwyżki stóp. Odpowiedział, że „nawet nie rozpoczęliśmy procesu analizy”, dodając: „spotykamy się co sześć tygodni. To nie jest tak, że podejmujemy decyzje na zawsze”.

Lider z Nowego Jorku mówił dzień po publikacji protokołu z posiedzenia polityki pieniężnej banku centralnego z połowy czerwca. W czasie tego spotkania urzędnicy utrzymali przedział docelowy dla stóp procentowych na poziomie od 3,5% do 3,75%.

Choć prognozy przedstawione podczas spotkania wskazywały, że urzędnicy „wpisały w harmonogram” podwyżki stóp w tym roku przy utrzymującej się inflacji wyraźnie powyżej celu, przewodniczący FOMC Kevin Warsh, prowadząc swoje pierwsze posiedzenie, odmówił udzielania wskazówek dotyczących perspektyw. Nie chciał też wyjaśniać, jak napływające dane mogą wpływać na jego poglądy na temat polityki pieniężnej.

Williams powiedział we wtorkowym wywiadzie telewizyjnym, że staje się coraz bardziej optymistyczny, iż ogólnie wysoki poziom inflacji osłabnie ze względu na spadek cen energii związany z tym, co wydaje się zmierzaniem do rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie. Podkreślił jednocześnie, że polityka pieniężna jest „we właściwym miejscu” w świetle ryzyk dla gospodarki.

Te oczekiwania szybko podważa jednak wznowienie walk, które ponownie zagraża ograniczeniem przepływu energii i innych towarów. Gdy prezydent Donald Trump twierdził, że porozumienie, które zakończyło „gorącą” fazę konfliktu, jest teraz nieważne, ryzyko wyższych cen energii i inflacji w pozostałej części roku wzrosło, zwiększając szanse, że Fed będzie musiał podwyższać stopy procentowe, by ograniczać presję cenową.

Wypowiedzi Williamsa pojawiają się w momencie, gdy Warsh rozważa zmiany w sposobie, w jaki Fed zarządza swoim zestawem narzędzi do prowadzenia stóp procentowych, z myślą o dalszym zmniejszaniu rozmiaru bilansu banku centralnego.

Wiodące propozycje skupiają się na umożliwieniu instytucjom finansowym utrzymywania mniejszej ilości gotówki awaryjnej, choć wielu obawia się, że może to sprawić, iż firmy te będą bardziej narażone na wstrząsy finansowe i potencjalnie bardziej uzależnione od pożyczek z Fed w czasach kłopotów.

Część osób w Fed kwestionuje ideę, że bilans musi być zmniejszany. Argumentują, że najważniejszym celem banku centralnego jest zarządzanie krótkoterminowymi stopami i płynnością na rynku, co ich zdaniem działało dobrze, a skala posiadanych przez Fed aktywów, wynosząca obecnie około 6,7 bln USD, nie jest kwestią kluczową.

„Każda zmiana powinna priorytetowo traktować utrzymanie bezpieczeństwa i stabilności systemu bankowego”, powiedział Williams. „Nie sądzę, by to, co ma napędzać ten proces, miało skupiać się na tym, jaką redukcję bilansu Fed da się osiągnąć. To naprawdę powinno dotyczyć tego, jak ulepszyć, a następnie ugruntować nasz system finansowy”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.