Inwestycje w AI przesuwają się z chipów na infrastrukturę. Dwie spółki korzystające ze zmiany
Przez dwa lata inwestorzy najczęściej wybierali producentów układów, gdy chcieli skorzystać z boomu na sztuczną inteligencję. Ostatnio widać jednak, że część tych pieniędzy zaczęła przesuwać się gdzie indziej.
Gdy inwestorzy odwracają wzrok od zwycięzców z segmentu chipów — takich jak Nvidia czy firmy od pamięci — uwaga coraz częściej kieruje się w mniej „widoczną” część tego boomu. Chodzi o spółki, które dostarczają zasilanie i chłodzenie, bez których nie da się uruchomić centrów danych obsługujących AI.
Pominięcie Nvidii w 2009 roku? Rzadki sygnał znowu się pojawia. W 2009 roku dla mało znanego producenta chipów o nazwie Nvidia zaświecił sygnał „Double Down” („dobij pod pozycję”). Teraz — po raz pierwszy od lat — ten sam sygnał „Total Conviction” („pełna wiara”) pojawia się dla firmy, która ma wielkość równą 1/100 Nvidii.
Logika jest prosta. Każdy nowy klaster dla AI potrzebuje ogromnych ilości energii oraz sposobu, by tysiące chipów nie przegrzewały się. Te potrzeby trafiają do innego grona dostawców niż ci, którzy wytwarzają same procesory.
Dwie nazwy są blisko centrum tej zmiany. Vertiv Holdings (NYSE: VRT) dostarcza sprzęt do zasilania i chłodzenia w centrach danych, a Bloom Energy (NYSE: BE) buduje ogniwa paliwowe na miejscu, generujące energię tam, gdzie sieć nie nadąża. Oto, co każda z tych spółek ma na swoją korzyść — i co może jej przeszkodzić.
Vertiv: zasilanie i chłodzenie jako kręgosłup infrastruktury w centrum danych
Vertiv sprzedaje sprzęt ukryty wewnątrz centrum danych: rozdział mocy, systemy zasilania awaryjnego oraz chłodzenie cieczą, którego coraz częściej wymagają gęsto upakowane szafy (racks) z układami AI. Gdy hyperscaler buduje nową pojemność obliczeniową dla chmury, urządzenia Vertiv często trafiają do takich inwestycji.
Popyt jest silny. W pierwszym kwartale przychody wzrosły o 30% rok do roku do 2,65 mld USD, przy czym sprzedaż organiczna zwiększyła się o 23%, a region Ameryk rósł o 44% dzięki sile segmentu centrów danych.
A zyski rosną jeszcze szybciej. Skorygowany zysk na akcję wzrósł o 83% do 1,17 USD, a skorygowana marża operacyjna rozszerzyła się o ponad cztery punkty procentowe do około 21%.
Na horyzoncie widać też poprawę. Portfel zamówień (backlog) Vertiv w ubiegłym roku ponad dwukrotnie zwiększył się do 15 mld USD — to mniej więcej 12–18 miesięcy przychodów złożonych wcześniej. Jednocześnie zarząd podniósł prognozę na cały rok do około 13,75 mld USD sprzedaży.
Jest jednak jeden powód, by zachować ostrożność: wycena. Kurs — w okolicach 319 USD według stanu na ten moment — wzrósł w tym roku o około 97%. Mimo to spółka jest notowana na poziomie ok. 50 razy skorygowanych prognozowanych zysków (forward earnings). To wysoki mnożnik, który zakłada, że tempo rozbudowy będzie dalej rosnąć. Przy takiej wycenie akcje mają też dużą przestrzeń do spadku, jeśli wydatki na AI wyraźnie zwolnią.
Bloom Energy: zasilanie wtedy, gdy sieć nie nadąża
Bloom działa inaczej. Jej ogniwa paliwowe wytwarzają energię na miejscu, co ma znaczenie, bo w wielu regionach sieć energetyczna po prostu nie jest w stanie dostarczyć mocy wystarczająco szybko na nowy kampus AI. Zamiast czekać latami na przyłącze, deweloper może zainstalować systemy Bloom i zacząć uruchamiać projekt.
Potrzeba ta przekłada się na bardzo dynamiczny wzrost. W pierwszym kwartale przychody wzrosły o 130% rok do roku do 751 mln USD, a spółka przeszła na zysk — około 71 mln USD — zamiast straty z poprzedniego roku. Dodatni stał się też operacyjny przepływ pieniężny.
Istotne katalizatory wiążą się z dużymi partnerami. Bloom niedawno rozszerzyła master agreement z Oracle, aby dostarczać do 2,8 gigawata mocy z ogniw paliwowych. Wstępnie zakontraktowano 1,2 gigawata, a wdrożenia są w trakcie. Spółka zwiększyła też skalę współpracy w obszarze finansowania mocy dla projektów związanych z AI z Brookfield Asset Management do 25 mld USD. Dodatkowo w kwietniu zarząd podniósł prognozę przychodów na cały rok — do maksymalnie 3,8 mld USD.
Bloom jest jednak bardziej spekulacyjnym wyborem spośród tych dwóch. Kurs spółki wzrósł w tym roku o ponad 180%, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy o ponad 800%. Przy cenie w okolicach 245 USD notowana jest po ponad 100 razy oczekiwane zyski (expected earnings).
Która spółka wypada lepiej w tej zmianie?
Sama rotacja (przesunięcie uwagi inwestorów) ma sens. Zasilanie i chłodzenie AI to trwała, fizyczna potrzeba, a ten segment bywa mniej zatłoczony niż rynek chipów — co może oznaczać większą przestrzeń do wzrostu.
Tylko że mniej zatłoczony rynek nie znaczy automatycznie tanio. Obie spółki są już wyceniane z myślą o kilku latach silnego wzrostu. To, co budzi wątpliwości, to wysokość cen płaconych przez inwestorów za te historie wzrostowe.
W porównaniu tych dwóch nazw skłaniałbym się ku Vertiv jako bardziej stabilnemu sposobowi na grę w ten temat. Spółka jest rentowna, działa na tysiącach klientów, a portfel zamówień daje realną widoczność tego, co może się wydarzyć, nawet przy wymagającej wycenie. Mimo to Vertiv również może być obecnie przewartościowane.
Czy warto kupić akcje Vertiv już teraz?
Przed zakupem akcji Vertiv rozważ tę kwestię:
Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor wskazał — ich zdaniem — 10 najlepszych spółek do kupienia przez inwestorów teraz, a Vertiv nie znalazł się w tym zestawieniu. Te 10 spółek, które przeszły selekcję, może zapewnić w nadchodzących latach bardzo duże zwroty.
Przykładowo, gdy Netflix znalazł się w tej liście 17 grudnia 2004 roku... jeśli zainwestowałbyś wtedy 1 000 USD zgodnie z naszą rekomendacją, miałbyś 395 679 USD!* Gdy Nvidia trafiła na tę listę 15 kwietnia 2005 roku... jeśli zainwestowałbyś wtedy 1 000 USD zgodnie z naszą rekomendacją, miałbyś 1 294 805 USD!*
Warto przy tym zaznaczyć, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 929% — to wynik miażdżący rynek w porównaniu z 211% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy top 10 dostępnej z Stock Advisor i dołącz do społeczności inwestorów tworzonej przez indywidualnych inwestorów dla indywidualnych inwestorów.
Zobacz 10 spółek »
*Zwroty Stock Advisor według stanu na 11 lipca 2026.
Daniel Sparks i jego klienci nie mają pozycji w żadnej z wymienionych spółek. Motley Fool ma pozycje i rekomenduje Bloom Energy, Brookfield Asset Management, Nvidia, Oracle oraz Vertiv. Motley Fool ma politykę ujawnień.
Inwestycje w AI przesuwają się z chipów na infrastrukturę. Dwie spółki korzystające ze zmiany zostało pierwotnie opublikowane przez The Motley Fool.
Dyskusje o BE na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.