Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Inflacja spada drugi miesiąc z rzędu. Czy Fed podniesie stopy we wrześniu?

Redakcja InwestHub · 13 sierpnia 2026 17:12

Przez większą część lipca Wall Street przygotowywała się na podwyżkę stóp procentowych. Po załamaniu zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem i wznowieniu walk w pobliżu cieśniny Ormuz ceny ropy rosły po każdej nowej informacji. Inwestorzy zaczęli uwzględniać w wycenach bardziej restrykcyjną politykę Fed we wrześniu pod przewodnictwem prezesa Kevina Warsha.

Narzędzie CME FedWatch wskazywało przed publikacją najnowszych danych 55% prawdopodobieństwa podwyżki stóp we wrześniu. Taki scenariusz byłby szczególnie istotny dla posiadaczy akcji wrażliwych na poziom stóp procentowych oraz obligacji o długim terminie zapadalności.

Opublikowane dane zmieniły jednak obraz sytuacji. W środę przedstawiono raport o wskaźniku cen konsumpcyjnych (CPI), który mierzy zmiany cen towarów i usług kupowanych przez gospodarstwa domowe. Dziś opublikowano indeks cen producentów (PPI), pokazujący zmiany kosztów ponoszonych przez firmy. Oba raporty okazały się łagodniejsze, niż sugerowały wcześniejsze obawy.

Nie oznacza to jeszcze końca walki z inflacją. Rynek musi jednak ponownie przeliczyć prawdopodobieństwo podwyżki stóp, a inwestorzy przygotowani na bardziej restrykcyjną politykę Fed mogą potrzebować zmienić swoje założenia.

Dane, które zmieniły kalkulacje rynku

Biuro Statystyki Pracy Stanów Zjednoczonych podało we wtorek, że ogólny CPI wzrósł w lipcu zaledwie o 0,1%. Roczna inflacja spadła dzięki temu do 3,4% z 3,5% w czerwcu.

Opublikowany dziś PPI dla popytu końcowego nie zmienił się w ujęciu miesięcznym. Roczna dynamika tego indeksu obniżyła się natomiast do 4,7% z 5,5% w czerwcu.

Żaden z raportów nie wskazywał wyraźnie na konieczność podwyżki stóp. Inwestorzy szybko zareagowali. Prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki według CME FedWatch spadło z 55% przed publikacją CPI do 42% po raporcie. Dziś rano obniżyło się do 32%.

Pojedynczy odczyt nie przesądza jeszcze o trwałym trendzie, a inflacja na poziomie 3,4% pozostaje wyraźnie powyżej celu Fed wynoszącego 2%. Ważny jest jednak także kierunek zmian. Lipiec był drugim miesiącem z rzędu, w którym roczna inflacja spadła, a nie wzrosła.

Dlaczego ropa nie podbiła lipcowego odczytu

Część inwestorów obserwujących przez cały miesiąc doniesienia z rynku ropy mogła oczekiwać wyższego odczytu inflacji. Rzeczywiście, pod koniec lipca ceny ropy naftowej okresowo rosły, gdy wznowiono walki w pobliżu ważnych szlaków transportowych.

Średnia miesięczna cena ropy spadła jednak z około 80,38 USD za baryłkę w czerwcu do 79,32 USD w lipcu. Średnia łagodzi wpływ krótkotrwałych skoków cen, a Biuro Statystyki Pracy oblicza indeksy cen energii na podstawie średnich miesięcznych, a nie dziennych maksimów.

Z tego powodu indeks cen benzyny obniżył się w lipcu o około 2,9%. Był to drugi miesiąc z rzędu spadku cen na stacjach, mimo że informacje napływające z rynku ropy sugerowały inny kierunek.

Inaczej wyglądała sytuacja na rynku energii elektrycznej. Średni rachunek gospodarstwa domowego w USA wzrósł z 177 USD w czerwcu do 217 USD w lipcu. Przyczyną był szczytowy letni popyt na chłodzenie pomieszczeń. Jednocześnie stawki za kilowatogodzinę pozostały w przybliżeniu stabilne i wynosiły w całym kraju około 0,19–0,21 USD.

W tym samym czasie spowolnił wzrost kosztów utrzymania mieszkań i pobytów w hotelach. Nieco spadły także ceny artykułów spożywczych, szczególnie mięsa i świeżych produktów. Zrekompensowało to wpływ wyższych rachunków za prąd na cały indeks.

Problemem może być opóźnienie między zmianami cen ropy a danymi o inflacji. Pod koniec lipca i na początku sierpnia ceny benzyny zaczęły ponownie rosnąć wraz z nasileniem napięć wokół cieśniny Ormuz. Średnia cena benzyny wynosi dziś 4,07 USD za galon, wobec 3,87 USD miesiąc temu. Ten opóźniony wskaźnik działa na niekorzyść inwestorów, dlatego sierpniowy raport może wyglądać wyraźnie inaczej.

Inwestorzy nie powinni traktować najnowszych danych jako sygnału, że ryzyko podwyżki stóp całkowicie zniknęło. Inflacja spada, ale z podwyższonego poziomu. Ponadto rynek energii, który pomógł złagodzić lipcowy odczyt, przed sierpniem zaczął ponownie działać w przeciwnym kierunku.

Niepewność dotyczy teraz nie tylko samego poziomu inflacji, lecz także reakcji Fed. Polityka banku centralnego pod kierownictwem Kevina Warsha stała się rzeczywiście zależna od danych. Oznacza to, że każdy kolejny raport CPI i PPI przed 18 września może powodować silne wahania aktywów wrażliwych na stopy procentowe.

Posiadacze obligacji o długim terminie zapadalności oraz akcji z sektorów wrażliwych na stopy procentowe powinni przygotować się na kilka tygodni podwyższonej zmienności, a nie na szybkie i jednoznaczne rozstrzygnięcie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.