Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dług USA zbliża się do 40 bln USD. Bank of America ostrzega inwestorów na rynku obligacji

Redakcja InwestHub · 18 sierpnia 2026 23:40

Dług publiczny Stanów Zjednoczonych szybko zbliża się do 40 bln USD, a koncepcja „Anything but Bonds” („Wszystko oprócz obligacji”) Michaela Hartnetta, stratega działu analiz Bank of America, zyskuje coraz większe znaczenie. W skrócie Hartnett ostrzega, że USA gromadzą zbyt duży dług, co zmusza rząd do emitowania zbyt wielu obligacji. Inwestorzy chcą rekompensaty za ryzyko fiskalne, przez co długoterminowe obligacje skarbowe stają się mniej atrakcyjne w porównaniu z innymi aktywami. Rosnące zadłużenie pokazuje, dlaczego warto wziąć tę opinię pod uwagę.

W połowie sierpnia dług publiczny Stanów Zjednoczonych wynosił około 39,9 bln USD i już w tym tygodniu może przekroczyć poziom 40 bln USD. Zgodnie z oficjalnymi danymi Departamentu Skarbu USA na całkowite zadłużenie składają się zarówno zobowiązania wewnątrzrządowe, jak i dług znajdujący się w posiadaniu podmiotów spoza rządu federalnego.

Michael Hartnett, główny strateg inwestycyjny Bank of America, uczynił pogarszającą się sytuację finansów publicznych jednym ze swoich głównych tematów inwestycyjnych. Jego koncepcja „Anything but Bonds” odzwierciedla pogląd, że inwestorzy powinni zachować ostrożność wobec długoterminowych obligacji rządowych, dopóki USA utrzymują wysokie deficyty, a rynek domaga się wyższych rentowności, aby je finansować. Hartnett oczekuje, że do 2029 roku dług publiczny USA wzrośnie do 50 bln USD.

Problemem nie jest wyłącznie sama wysokość zadłużenia. Rząd musi stale refinansować zapadające zobowiązania i emitować nowy dług, co zwiększa podaż obligacji, które inwestorzy muszą wchłonąć. Jeśli będą mniej skłonni kupować ten dług przy obecnych rentownościach, rząd będzie musiał zaoferować wyższe oprocentowanie, aby ich przyciągnąć.

Tę zależność widać już na rynku obligacji skarbowych USA. Rentowność obligacji 10-letnich sięgnęła 4,6%, a rentowność papierów 30-letnich wzrosła do 5,2%. Tak wysokie poziomy odzwierciedlają obawy dotyczące inflacji, stabilności finansów publicznych oraz ogromnej skali pożyczek zaciąganych przez rząd. Dla inwestorów obligacyjnych rosnące rentowności mają dwa przeciwstawne skutki.

Nowo emitowane obligacje stają się bardziej atrakcyjne, ponieważ zapewniają wyższy dochód. Jednocześnie istniejące obligacje tracą na wartości, gdy rentowności rynkowe rosną. Im dłuższy termin zapadalności obligacji, tym zazwyczaj silniej jej cena reaguje na zmiany stóp procentowych. To sprawia, że długoterminowe obligacje skarbowe są szczególnie narażone na spadki, jeśli inwestorzy nadal będą żądać wyższych zwrotów jako rekompensaty za ryzyko fiskalne i inflacyjne.

Choć zdaniem stratega Bank of America obligacje mogą nie być atrakcyjną inwestycją, rynek obligacji może być jednym z najbardziej przejrzystych wskaźników fundamentalnej kondycji gospodarki. Rentowności obligacji skarbowych pokazują, jak inwestorzy oceniają inflację, wzrost gospodarczy, stopy procentowe oraz zdolność rządu do zarządzania finansami.

Gdy rentowności rosną, konsekwencje wykraczają daleko poza portfele obligacji, zwłaszcza dlatego, że oprocentowanie obligacji skarbowych pomaga wyznaczać podstawowy koszt finansowania w całej gospodarce. Wyższe rentowności mogą oznaczać droższe kredyty hipoteczne, pożyczki dla firm i kredyty konsumenckie, potencjalnie ograniczając inwestycje, aktywność na rynku mieszkaniowym i wydatki.

W ciągu pierwszych 10 miesięcy roku fiskalnego 2026 rząd federalny pożyczył 1,8 bln USD, z czego 432 mld USD przypadło na sam lipiec. Takie zadłużanie tworzy mechanizm sprzężenia zwrotnego. Większy dług oznacza wyższe płatności odsetkowe, a rosnące odsetki mogą prowadzić do jeszcze większych deficytów. Ostatecznie Departament Skarbu musi emitować jeszcze więcej papierów wartościowych, aby pokryć potrzeby pożyczkowe. Skala tego zjawiska jest już ogromna.

Według najnowszych prognoz Hartnetta koszt odsetek od długu publicznego wzrósł w ciągu ostatnich 12 miesięcy do około 1,4 bln USD. Strateg uważa, że strategia „Anything but Bonds” prawdopodobnie nie straci na znaczeniu, dopóki rentowność 5-letnich obligacji skarbowych USA nie spadnie poniżej około 3,25%.

To wyjaśnia, dlaczego Hartnett szuka możliwości poza tradycyjnymi inwestycjami o stałym dochodzie. Jego zdaniem relacja ryzyka do potencjalnego zysku uległa zmianie. Wśród wskazywanych przez niego aktywów znajdują się złoto i akcje, a także możliwości w takich obszarach jak biotechnologia i nieruchomości.

„Amerykański rynek akcji osiągnął rekord wszech czasów tego samego dnia, w którym obligacje skarbowe USA wyemitowano przy najwyższej rentowności od 25 lat. Taka jest rzeczywistość” — napisał Hartnett w raporcie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.