Handlujący jenem sięgają po opcje przed danymi o inflacji w USA
Inwestorzy na rynku jena zwiększają aktywność na rynku opcji przed publikacją ważnych danych o inflacji w USA. Sięgają po instrumenty pochodne, aby zachować większą elastyczność w sytuacji, gdy rynek nie ma zgodnego poglądu na dalszy kierunek notowań waluty.
Jednotygodniowa zmienność implikowana opcji na parę dolar–jen, czyli oczekiwana skala przyszłych wahań kursu, która bezpośrednio wpływa na koszt kontraktów opcyjnych, wzrosła w środę drugi dzień z rzędu. Wcześniej obniżała się przez pięć kolejnych sesji. Inwestorzy przygotowują się w ten sposób na środowy raport o inflacji w USA. Dane mogą wpłynąć na perspektywę polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej oraz dalszy kierunek notowań dolara. Wzrosła także zmienność dla opcji o dłuższych terminach wygaśnięcia.
Podwyższona zmienność pokazuje, że rynek jest podzielony. W przypadku opcji krótkoterminowych utrzymujące się obawy przed wspólną interwencją Stanów Zjednoczonych i Japonii sprawiły, że opcje sprzedaży (put), chroniące przed spadkiem kursu, są droższe od opcji kupna (call). Odzwierciedla to popyt na zabezpieczenie przed nagłym osłabieniem dolara wobec jena. W dłuższych terminach inwestorzy nadal kupują jednak opcje call, licząc na ponowny wzrost kursu dolara do jena.
„Rynek płaci za elastyczność, a nie za przekonanie co do kierunku” – powiedział Ivan Stamenovic, szef handlu walutami G-10 w regionie Azji i Pacyfiku w Bank of America Corp. w Hongkongu. „Odzwierciedla to zarówno ryzyko związane z publikacją danych, jak i utrzymującą się wrażliwość na możliwość kolejnej interwencji”.
Ostatnie dwa tygodnie były bardzo zmienne dla pary dolar–jen. Kurs spadł w okolice 155 jenów za dolara po wspólnej interwencji USA i Japonii mającej wesprzeć jena. Była to pierwsza skoordynowana operacja kupna jena przez oba państwa od 1998 roku. Wkrótce potem kurs ponownie zaczął zbliżać się do poziomu 160 jenów za dolara, dlatego inwestorzy obserwują ryzyko kolejnych działań władz.
W ubiegłym tygodniu traderzy opcji z Societe Generale SA i Bank of America, powołując się na przepływy, mówili, że inwestorzy są podzieleni w kwestii dalszego kierunku pary dolar–jen. Podobny pogląd przedstawia Citigroup Inc.
„Krótkoterminowe przepływy ukierunkowane na umocnienie jena są widoczne głównie w strukturach wykorzystujących dźwignię finansową” – powiedział Nicky Lam, dyrektor zespołu handlu opcjami walutowymi G-10 w Citi w Singapurze. „W średnim terminie nadal obserwujemy popyt na opcje call na parę dolar–jen”.
Nomura International Plc dostrzega podobną ostrożność na rynku kasowym, gdzie handluje się bezpośrednio walutami.
„Fundusze hedgingowe wydają się mieć bardzo niewielkie pozycje” – powiedział Antony Foster, szef handlu kasowego walutami G-10 w Nomura International Plc w Londynie. „Częściowo wynika to z faktu, że jest lato. Częściowo przyczyną jest to, że czynniki wpływające na jena i fundamenty się nie zmieniły. Inwestorzy nie chcą też działać wbrew Ministerstwu Finansów”.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.