Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

GRID zamiast XLU: fundusz na AI rośnie o 23% w 2026 r.

Redakcja InwestHub · 25 czerwca 2026 18:10

GRID wyraźnie przebija XLU, mimo że oba fundusze są w pewnym sensie „pod grę” pod zasilanie infrastruktury. W 2026 roku GRID ma 23,41% stopy zwrotu od początku roku, podczas gdy XLU rośnie o 7,03%.

Kluczowa różnica jest taka, że GRID zamiast powolnych, regulowanych spółek energetycznych ma w portfelu firmy, które najszybciej „dotykają” boomu infrastrukturalnego pod rozwój AI: producentów sprzętu, wykonawców oraz specjalistów od sieci i transmisji.

Dlaczego XLU idzie wolniej

XLU opiera się na logice, że centra danych potrzebują prądu, a regulowane zakłady energetyczne odzyskują nakłady poprzez procesy taryfowe. Gdy operator podpisuje umowę dużego odbioru, składa wniosek o zwrot kosztów, regulatorzy ustalają parametry, a zyski pojawiają się stopniowo w horyzoncie 10–30 lat poprzez tzw. bazę regulacyjną (rate base).

Taki mechanizm działa, ale spowalnia reakcję na nagłe przyspieszenie popytu. W danych makro wskazywano też, że wartość dodana w sektorze utilities rośnie wolniej niż segment informacji i usług informacyjnych. Dodatkowo w okolicach początku lutego 2026 pojawiały się sygnały nastrojów niekorzystnych dla XLU, powiązanych z obawami o rentowności obligacji. Późniejsze komentarze podnosiły, że część opowieści o wzroście napędzanym przez AI może być już „w cenie”.

Gdzie capex (nakłady inwestycyjne) trafia szybciej

GRID śledzi segmenty rynku powiązane z pierwszą linią wydatków: producentów urządzeń, wykonawców elektrycznych (EPC) oraz firmy od transmisji i sieci. Zamiast czekać na tempo dochodzenia zysków w mechanizmie regulacyjnym, inwestorzy „jadą” na dynamice zamówień i wyników spółek przemysłowych.

Według marcowego zgłoszenia NPORT z 2026 roku największe udziały w portfelu obejmują: Eaton (8,28%), Johnson Controls (7,90%), National Grid (7,86%) oraz Schneider Electric (7,26%).

Co pokazują wyniki kluczowych spółek

Przykładem skali wydatków jest GE Vernova (NYSE:GEV). W I kwartale 2026 roku spółka raportowała przychody 9,30 mld USD, czyli o 15,8% więcej rok do roku. Zamówienia rosły organicznie o 71% i wyniosły 18,30 mld USD. Sama jednostka Electrification wypracowała w kwartale 2,4 mld USD zamówień na sprzęt dla centrów danych – więcej niż łącznie w całym 2025 roku.

Prezes Scott Strazik podkreślił tempo popytu: „Popyt przyspiesza na nasze Power i Electrification, pochodzący od zróżnicowanej grupy klientów, a backlog rośnie o ponad 13 mld USD kwartał do kwartału”. Akcje GE Vernova są w 2026 roku wyżej o 58,68%.

Quanta Services (NYSE:PWR), która stanowi 4,24% portfela GRID, opublikowała w I kwartale 2026 skorygowany EPS na poziomie 2,68 USD wobec prognozy 2,03 USD. Przychody wyniosły 7,87 mld USD i były o 26,3% wyższe. Backlog osiągnął rekordowe 48,47 mld USD. Kurs spółki jest od początku roku wyżej o 66,47%.

Prezes Duke Austin wskazał też na skalę rynku: 2,4 bln USD łącznego adresowalnego rynku (TAM) do 2030 roku obejmującego klientów z obszarów utilities, generacji oraz odbiorców o dużym poborze mocy.

Różnica wyników w liczbach

Do 23 czerwca GRID zwrócił inwestorom 23,41% od początku roku, podczas gdy ETF na utilities zyskuje 7,03%.

W perspektywie 1 roku GRID ma 42,41%, a XLU 14,08%. W ujęciu 5 lat jest to odpowiednio 115,77% wobec 65,48%, a ta rozbieżność odzwierciedla to, gdzie realnie idą pieniądze: w sprzęt, inżynierię i budowę oraz urządzenia do przesyłu, a nie w regulacyjną bazę zwrotu.

Jakie są koszty i kompromisy

Trzeba jednak pamiętać o istotnych trade-offach. GRID ma wskaźnik kosztów (expense ratio) 0,56%, podczas gdy XLU to ok. 0,08% – różnica na poziomie ok. 48 punktów bazowych rocznie.

Do tego dochodzi profil dochodowy: dywidenda trailing w GRID to ok. 0,80%, a wskaźnik P/E wynosi 28. XLU oferuje rentowność dywidendy w przedziale „mid-2%” (czyli w okolicach środka kilku procent). Dodatkowo GRID jest bardziej cykliczny, bo zawiera spółki przemysłowe i wykonawcze, które zwykle tanieją, gdy inwestycje kapitałowe wyhamowują. Część największych komponentów jest też wyceniana wielokrotnościami forward earnings blisko 40 i 53, wyraźnie powyżej typowych wycen dla utilities.

Dla inwestorów, którzy trzymają XLU głównie ze względu na dywidendę i stabilność dochodu, pełna zamiana może oznaczać rezygnację z profilu dywidendowego, który uzasadniał pierwotne wejście.

Jak podejść do ewentualnej rotacji

W praktyce część inwestorów traktuje XLU jako „proxy” pod temat AI w ramach konta uprzywilejowanego podatkowo i rozważa przesunięcie części środków do GRID. To pozwala złapać tę samą megatrendową zmianę, ale przez etap cyklu inwestycji w sprzęt i wykonawstwo, za cenę niższego yield-u i zwykle wyższego ryzyka wahań.

Na rachunkach podlegających opodatkowaniu zwraca się uwagę na zyski niezrealizowane w XLU po 144,33% wzrostu w horyzoncie 10 lat – w takim układzie często rozważa się raczej redukcję niż pełną likwidację.

Co musiałoby się zmienić, by teza przestała działać

Gdyby utrzymywał się spadek tempa dopływu zamówień do GE Vernova, a wzrost backlogu w Quanta Services wyraźnie wyhamował, luka między GRID a XLU mogłaby się zawężać. Także zmiana regulacyjna przyspieszająca dojrzewanie zwrotu w bazie taryfowej w utilities albo cykl obniżek stóp, który przeszacowałby „obligacyjny” charakter części portfela XLU, mogłyby ograniczyć przewagę GRID.

Na razie to segment sprzętu, EPC i transmisji zbiera pierwsze środki z rynku pod AI, a GRID przedstawia się jako najczystszy sposób, by nabyć ekspozycję na tę część łańcucha popytu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.