Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Greg Abel zainwestował ponad 20 mld USD Berkshire Hathaway w Alphabet

Redakcja InwestHub · 9 lipca 2026 11:12

Gdy Greg Abel przejął kierownictwo Berkshire Hathaway pod koniec 2025 r., jednym z kluczowych pytań było, co zrobi z ogromnymi rezerwami gotówki spółki. Abel szybko ulokował część tych środków w Alphabet.

Berkshire po raz pierwszy kupił niewielką liczbę akcji Alphabet w trzecim kwartale 2025 r., gdy dyrektor generalny był jeszcze Warren Buffett. Skala zakupów zmieniła się jednak znacząco po objęciu stanowiska przez Abela. W pierwszym kwartale 2026 r. Berkshire ponad trzykrotnie zwiększyło swoje zaangażowanie w Alphabet, doprowadzając pozycję do około 16,6 mld USD na koniec marca. To uczyniło Alphabet siódmym największym udziałem akcyjnym w portfelu Berkshire.

W czerwcu Berkshire zgodziło się na prywatną emisję akcji Alphabet wartą 10 mld USD, kupując około 28,6 mln nowych akcji bezpośrednio od spółki. Zakup rozłożono po równo między dwie klasy akcji notowane publicznie i zrealizowano po cenach nieco niższych od bieżących notowań.

Zsumowane działania Abela oznaczają, że w ciągu kilku miesięcy do jednej spółki technologicznej trafiło ponad 20 mld USD kapitału Berkshire. Jest to istotne zwłaszcza wobec faktu, że na koniec pierwszego kwartału Berkshire miało ponad 390 mld USD w gotówce i obligacjach skarbowych.

Co przyciągnęło Abela do Alphabet? Część odpowiedzi tkwi w tradycyjnym biznesie reklamowym firmy. Google Search i YouTube generują duże zyski i stałe przepływy gotówkowe — model przypominający „bramkę poboru opłat”, czyli źródło przewidywalnych przychodów.

Kluczowym czynnikiem jest jednak segment chmury obliczeniowej. W I kwartale przychody Google Cloud wzrosły o 63% rok do roku do około 20 mld USD, a zysk operacyjny segmentu niemal się potroił do 6,6 mld USD. Jeszcze bardziej wymowne jest, że backlog Alphabet — zakontraktowana praca nieujęta jeszcze w przychodach — prawie się podwoił w jednym kwartale i przekroczył 460 mld USD. Ta wielkość wskazuje na lata zakontraktowanego popytu, gdy klienci rezerwują moce pod obciążenia związane z AI.

Alphabet zapowiada znaczne wydatki kapitałowe, które mogą sięgnąć nawet 190 mld USD w tym roku. Tak duże nakłady budzą obawy niektórych inwestorów. Z drugiej strony rosnący backlog uzasadnia te inwestycje i tłumaczy, dlaczego Berkshire zgodziło się dopłacić w prywatnej emisji — spółka finansuje rozbudowę, z której sama będzie korzystać jako akcjonariusz.

Również wycena miała znaczenie. Po silnym wzroście Alphabet notowana jest w okolicach wskaźnika cena/zysk na poziomie około 28. To nie jest „tania” wycena, ale można ją uznać za rozsądną dla firmy zwiększającej zysk operacyjny w tempie około 30% rok do roku i rozwijającej coraz bardziej dochodowy segment chmurowy.

Zakupy Abela sygnalizują, że zamiast bezterminowo akumulować rezerwy, zamierza lokować znaczną część gotówki Berkshire, gdy znajdzie spółkę, którą rozumie, i po cenie, która mu odpowiada. Ryzyko pozostaje — ciężkie wydatki na AI mogą nie przynieść oczekiwanych efektów, a presja regulacyjna na Google może obciążyć notowania. Mimo to Berkshire skoncentrowało realne środki, stawiając na tę tezę.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.