Giełda powtarza wzorzec niewidziany od dekad. Historia podpowiada, co może wydarzyć się dalej
Indeks S&P 500 zyskał w tym roku 13%, a Nasdaq Composite wzrósł o 14%. Za te dwucyfrowe zwyżki odpowiada przede wszystkim silny wzrost zysków, szczególnie wśród firm technologicznych zaangażowanych w rozwój infrastruktury sztucznej inteligencji.
Jednocześnie jeden ze wskaźników wyceny pokazuje wzorzec obserwowany ostatnio podczas bańki internetowej. W sierpniu wskaźnik CAPE dla S&P 500 wyniósł 41,1. CAPE to długoterminowy wskaźnik ceny do zysku, który porównuje wartość indeksu ze średnimi zyskami spółek z ostatnich 10 lat, skorygowanymi o inflację.
Wskaźnik CAPE przekracza 40 już od pięciu kolejnych miesięcy. Wcześniej zdarzyło się to tylko raz — podczas bańki internetowej w 2000 roku.
Bańka internetowa osiągnęła szczyt w marcu 2000 roku. Nadmierny entuzjazm inwestorów wywindował wyceny wielu spekulacyjnych spółek internetowych do niemożliwych do utrzymania poziomów. Początkowo spadki koncentrowały się w sektorze technologicznym, ale z czasem straty objęły wszystkie sektory, gdy gospodarka weszła w recesję.
Po szczycie z marca 2000 roku S&P 500 stracił do października 2002 roku 49%. Odrobienie strat zajęło indeksowi siedem lat — nowy rekord ustanowił dopiero w maju 2007 roku. Nasdaq Composite spadł w tym samym okresie o 78%, a powrót do wcześniejszego szczytu zajął mu 15 lat. Nowe maksimum osiągnął dopiero w kwietniu 2015 roku.
## Dlaczego boom na sztuczną inteligencję różni się od bańki internetowej
Między bańką internetową a obecnym rozwojem sztucznej inteligencji istnieje kilka istotnych różnic.
Internet stał się powszechnie dostępny na początku lat 90., ale jego upowszechnienie zajęło ponad dekadę. Generatywna sztuczna inteligencja stała się publicznie dostępna wraz z uruchomieniem ChatGPT pod koniec 2022 roku i już osiągnęła masową popularność.
Justin Biemann, strateg JPMorgan Chase, określił sztuczną inteligencję jako „jedną z najszybciej przyjmowanych technologii w historii”. Dodał, że prawie jedna na cztery amerykańskie firmy wdraża ją na dużą skalę. Uniwersytet Stanforda podaje, że wykorzystanie generatywnej sztucznej inteligencji przez konsumentów osiągnęło 50% w ciągu trzech lat. Internet potrzebował na osiągnięcie tego samego poziomu dwa razy więcej czasu.
Druga różnica dotyczy zysków i dostępnej infrastruktury. Boom internetowy nie przyniósł znaczącego przyspieszenia wzrostu zysków, ponieważ możliwości infrastruktury przewyższały popyt. Wzrost zysków spółek z indeksu S&P 500 osiągnął w 1998 roku 24%, a do 2001 roku aktywowano zaledwie 10% z 39 mln mil zainstalowanych światłowodów internetowych.
Obecnie popyt na infrastrukturę sztucznej inteligencji znacznie przewyższa dostępną podaż. Zyski spółek z indeksu S&P 500 mają w tym roku wzrosnąć o 31%.
Trzecia różnica dotyczy relacji między cenami akcji a zyskami. Podczas bańki internetowej ceny akcji spółek internetowych rosły znacznie szybciej niż ich zyski. W latach 1995–2000 akcje Cisco Systems podrożały 40-krotnie, a zyski spółki wzrosły ośmiokrotnie.
W przypadku obecnego boomu na sztuczną inteligencję sytuacja jest odwrotna. Od 2023 roku akcje Nvidii podrożały 24-krotnie, podczas gdy zyski spółki wzrosły 45-krotnie. Nvidia nie jest pod tym względem wyjątkiem. Od 2023 roku akcje Micron Technology podrożały 18-krotnie, a zyski firmy wzrosły 31-krotnie. Akcje Alphabetu wzrosły trzykrotnie, a jego zyski czterokrotnie. Amazon podrożał trzykrotnie, przy wzroście zysków o 30-krotnie.
W sierpniu wskaźnik CAPE dla S&P 500 wyniósł 41,1. Była to najwyższa wycena indeksu od września 2000 roku. Jeśli historia się powtórzy, S&P 500 i Nasdaq Composite mogą w ciągu dwóch lat wejść w głęboką bessę. Dotychczasowe wyniki nigdy nie gwarantują jednak przyszłych rezultatów.
CAPE jest wskaźnikiem opartym na danych z przeszłości. Nie uwzględnia więc możliwości, że wydatki na sztuczną inteligencję doprowadzą do trwałego przyspieszenia wzrostu zysków w przyszłości. Właśnie taki proces obserwujemy obecnie. Według Wolfe Research spółki z indeksu S&P 500 mają w tym roku odnotować najszybszy wzrost zysków od ponad pięciu dekad, jeśli nie liczyć okresów odbudowy gospodarki po recesji. Jeżeli ta dynamika się utrzyma, ceny akcji mogą nadal rosnąć.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfelaDyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.