Giełda dziś: kontrakty na Dow, S&P 500 i Nasdaq wahają się z powodu obaw o inflację i podwyżki stóp Fed
Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy poruszały się we wtorek rano bez wyraźnego kierunku. Niepewność związana z wojną między USA a Iranem, rynkiem obligacji oraz kolejną decyzją Rezerwy Federalnej (Fed) sprawiła, że kupujący w dużej mierze pozostawali poza rynkiem.
Kontrakty na Dow Jones Industrial Average (YM=F) i S&P 500 (ES=F) utrzymywały się blisko poziomu odniesienia. Kontrakty na Nasdaq-100 (NQ=F) traciły 0,1%. Wcześniej amerykańskie akcje zakończyły sierpień solidnymi wzrostami.
We wrzesień rynek wszedł z dwucyfrowymi stopami zwrotu od początku roku. Jednocześnie oczekiwania dotyczące wyników spółek nadal rosły. Inwestorów niepokoją jednak zmienne ceny ropy oraz możliwość powrotu podwyżek stóp procentowych przez Fed. Ryzyko jest szczególnie istotne przed wrześniem, który historycznie był najsłabszym miesiącem dla amerykańskich akcji.
Ceny ropy naftowej pozostały wysokie po tym, jak w niedzielę doszło do ponownego wybuchu otwartej wojny między USA a Iranem. Kontrakty na ropę Brent (BZ=F), będącą światowym punktem odniesienia dla cen tego surowca, były notowane w okolicach 90 USD za baryłkę. Wysokie pozostały także rentowności obligacji skarbowych USA. Rentowność obligacji 10-letnich (^TNX) wzrosła do 4,75%.
We wtorek opublikowany zostanie raport JOLTS (Job Openings and Labor Turnover Survey), który rozpocznie serię danych z amerykańskiego rynku pracy zaplanowanych na ten tydzień. Raport pokaże między innymi liczbę ofert pracy oraz dane o zatrudnianiu i dobrowolnych odejściach z pracy, jeszcze przed comiesięcznym raportem o zatrudnieniu, który zostanie opublikowany w piątek. Dane od S&P Global i Institute for Supply Management dostarczą również informacji o aktywności w sektorze przemysłowym.
Fala raportów za drugi kwartał wyraźnie osłabła, ale wyniki Dell (DELL) i Palo Alto Networks (PANW) pokażą, jak duże korporacje wydają pieniądze na technologie i usługi chmurowe.
Ceny ropy kontynuowały we wtorek wzrosty, a akcje spadały po tym, jak Donald Trump wystosował nowe ostrzeżenie wobec Iranu. Rynek obawia się kolejnej rundy starć zbrojnych między Stanami Zjednoczonymi a Iranem po eskalacji konfliktu w weekend. Trump zagroził, że USA uderzą w Iran „mocno”.
Najnowsza wymiana ataków zwiększyła obawy o inflację. Wywiera ona presję na banki centralne, aby podnosiły stopy procentowe, co z kolei wstrząsnęło rynkami akcji.
Po sześciu miesiącach wojny konflikt pozostaje w impasie. Teheran utrzymuje zamkniętą strategiczną cieśninę Ormuz, a Waszyngton kontynuuje blokadę odwetową irańskich portów.
W niedzielę Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na irańską wyspę położoną na wodach cieśniny Ormuz. Teheran szybko odpowiedział, atakując amerykańskie cele wojskowe na Bliskim Wschodzie.
Wymiana ataków zwiększyła obawy przed powrotem do poważnych działań wojennych. Prezydent USA zapowiedział odpowiedź, mówiąc: „Uderzymy w nich mocno. Będzie odpowiedź”.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.