Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ceny ropy rosną, a giełdy wahają się po nasileniu przemocy na Bliskim Wschodzie

Redakcja InwestHub · 1 września 2026 11:35

Ceny ropy ponownie wzrosły, a azjatyckie giełdy we wtorek poruszały się w różnych kierunkach. Przyczyną była ponowna przemoc w wojnie z udziałem Iranu, do której doszło po ponad miesiącu bez poważnych walk. Zwiększyło to niepewność co do dalszego przebiegu konfliktu.

Akcje internetowego sprzedawcy odzieży szybkiej mody Shein spadły nawet o 10% po rozpoczęciu wtorkowych notowań w Hongkongu. W połowie dnia były 5% niżej.

Cena ropy Brent wzrosła o 0,8%, do 91,23 USD za baryłkę. W poniedziałek zyskała 2,7% po tym, jak w niedzielę Stany Zjednoczone zaatakowały wyrzutnie rakiet na irańskiej wyspie. USA podały, że przygotowywano je do rozmieszczenia min w Cieśninie Ormuz. Iran odpowiedział wystrzeleniem rakiet w kierunku amerykańskich obiektów w Jordanii. Wszystkie zostały przechwycone.

Wojna ograniczyła ruch w Cieśninie Ormuz, przez którą wcześniej przewożono około 20% światowych dostaw ropy. Ceny surowca pozostają wysokie po początkowym skoku na początku konfliktu. W efekcie podrożało wszystko — od benzyny po towary transportowane drogą morską.

Cena amerykańskiej ropy referencyjnej wzrosła o 1%, do 86,62 USD za baryłkę.

Na azjatyckich giełdach hongkoński indeks Hang Seng spadł o 0,9%, do 25 332,10 pkt. Shanghai Composite był niemal bez zmian i wyniósł 3 985,93 pkt.

Tokijski Nikkei 225 wzrósł o 0,2%, do 66 420,26 pkt. Południowokoreański Kospi zyskał ponad 0,2%, osiągając 6 835,51 pkt.

Australijski S&P/ASX 200 spadł o 0,1%, do 9 066,40 pkt. Tajwański Taiex wzrósł o 0,2%, a indyjski Sensex zyskał 0,3%.

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy rosły o 0,1%.

Wall Street zakończyła sierpień w słabym stylu. W poniedziałek indeks S&P 500 spadł o 0,3%, Dow Jones Industrial Average stracił 0,7%, a Nasdaq Composite obniżył się o 0,1%.

Spadki objęły niemal wszystkie sektory wchodzące w skład indeksu S&P 500. Najmocniej traciły Edison International, którego akcje spadły o 23,1%, oraz PG&E, zniżkujące o 20,1%. Była to reakcja na doniesienia o możliwych przepisach dotyczących pożarów w Kalifornii. Nowe regulacje pozwoliłyby ubezpieczycielom pozywać przedsiębiorstwa użyteczności publicznej w związku z roszczeniami dotyczącymi tych pożarów.

Zyskiwały natomiast spółki energetyczne. Akcje Exxon Mobil podrożały o 2,7%, a Chevronu o 2,1%.

Wyższe ceny energii napędzają uporczywie wysoką inflację, która pozostaje znacznie powyżej celu Rezerwy Federalnej USA (Fed) wynoszącego 2%. Ogranicza to wydatki gospodarstw domowych, osłabia zaufanie konsumentów i komplikuje Fedowi dalsze decyzje dotyczące polityki stóp procentowych.

Rentowność dwuletnich obligacji skarbowych USA, która dobrze odzwierciedla oczekiwania dotyczące decyzji Fed, pozostała w poniedziałek na poziomie 4,34%, takim samym jak pod koniec piątku. To znacznie więcej niż około 3,50% na początku 2026 roku.

Rentowność obligacji 10-letnich wzrosła do 4,75% z 4,73% pod koniec piątku. Wróciła tym samym w okolice poziomu obserwowanego dwa tygodnie wcześniej, gdy administracja Trumpa podjęła nietypową decyzję o zapowiedzi interwencji na rynku obligacji.

Podwyżki stóp procentowych mogą ograniczyć inflację, ale jednocześnie grożą pogorszeniem sytuacji na rynku pracy. W dalszej części tygodnia Stany Zjednoczone opublikują dane o zatrudnieniu za sierpień. W lipcu amerykański rynek pracy niespodziewanie się zatrzymał, ponieważ pracodawcy zlikwidowali 23 000 miejsc pracy. Korekty danych Departamentu Pracy zmniejszyły dodatkowo liczbę miejsc pracy wykazanych za maj i czerwiec łącznie o 103 000.

We wtorkowym handlu dolar amerykański umocnił się do 159,94 jena z 159,74 jena. Euro osłabiło się do 1,1604 USD z 1,1619 USD.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.