Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Apple zyskało 2 275% za kadencji Tima Cooka. John Ternus ma trudne zadanie

Redakcja InwestHub · 1 września 2026 10:43

Tim Cook przekazał we wtorek stanowisko dyrektora generalnego Apple Johnowi Ternusowi. Zakończył tym samym kadencję, podczas której umocnił Apple jako jedną z najbardziej rozpoznawalnych globalnych marek i sprawił, że akcje spółki stały się jedną z najbardziej niezawodnych inwestycji na rynku.

Akcje Apple wzrosły o 2 275% od 24 sierpnia 2011 r., gdy Cook zastąpił legendarnego założyciela firmy Steve’a Jobsa. Cook przejął spółkę o kapitalizacji rynkowej, czyli wartości wszystkich jej akcji, wynoszącej mniej niż 350 mld USD. Rozwinął ją w przedsiębiorstwo o wartości 4,6 bln USD, które oprócz iPhone’ów i komputerów Mac sprzedaje także zegarki, słuchawki AirPods oraz usługi finansowe.

„Steve Jobs pozostawił po sobie ogromne oczekiwania, ale Cook również zostawia bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę, choć innego rodzaju, biorąc pod uwagę jego zupełnie inne podejście do rozwijania źródeł wzrostu firmy” – powiedział Chris Brigati, dyrektor inwestycyjny w SWBC. „Jako dyrektor generalny z pewnością dokonał niezwykłych rzeczy, a każdy akcjonariusz na tym skorzystał, prawdopodobnie bardziej, niż oczekiwano w momencie, gdy obejmował stanowisko”.

Ternus szybko zostanie poddany ważnemu testowi. W przyszłym tygodniu ma przedstawić składaną wersję iPhone’a oraz inne aktualizacje produktowe.

„Idealnym rozwiązaniem dla Ternusa byłoby połączenie podejścia Jobsa i Cooka” – ocenił Brigati. Wskazał na stabilną i skuteczną kadencję Cooka oraz „niezwykłą innowacyjność i imponujący wzrost z czasów Jobsa”.

Wzrost akcji Apple za kadencji Cooka wygląda jeszcze lepiej po uwzględnieniu dywidend. Łączna stopa zwrotu, obejmująca zmianę kursu i wypłacone dywidendy, wyniosła w tym okresie 2 736%. Dla porównania indeks S&P 500 wzrósł wraz z dywidendami o 769%, a technologiczny Nasdaq 100 zyskał 1 512%.

Dzięki temu Apple znalazło się wśród 40 najlepszych spółek indeksu S&P 500 w tym okresie. Firma wypadła jednak znacznie słabiej niż Nvidia, która była zdecydowanie największym zwycięzcą, ze wzrostem przekraczającym 72 000%. Apple wyprzedziły także inne spółki z grona największych firm technologicznych, w tym Tesla i Broadcom.

„Dziedzictwem Cooka będzie to, że przez bardzo długi czas prowadził firmę pewną ręką, a jednocześnie działał w okresie ogromnych zmian w krajobrazie technologicznym” – powiedział Allen Bond, dyrektor zarządzający i zarządzający portfelem w Jensen Investment Management, które posiada akcje Apple.

Choć kilka spółek związanych z infrastrukturą sztucznej inteligencji, między innymi Micron Technology i Seagate Technology Holdings, osiągnęło lepsze wyniki niż Apple, akcje producenta iPhone’ów korzystały z wizerunku firmy postrzeganej jako alternatywa wobec inwestycji związanych z AI w okresach niepokoju wokół tej technologii. Ostatnio 40-dniowa korelacja akcji Apple z indeksem S&P 500 stała się ujemna po raz pierwszy od ponad dekady. Korelacja pokazuje, jak podobnie zachowują się dwa aktywa.

„Za kadencji Tima Cooka Apple zwiększało kapitalizację rynkową średnio o około 32 mln USD na godzinę, każdej godziny, przez prawie 15 lat” – napisał analityk Bank of America Wamsi Mohan w raporcie z 20 sierpnia. Apple było pierwszą firmą, której wartość rynkowa przekroczyła 3 bln USD, i wielokrotnie odzyskiwało pozycję największej spółki świata.

Akcje Apple stanowią obecnie 7,1% indeksu S&P 500, wobec mniej niż 3,3% w 2011 r. W ubiegłym miesiącu ich udział sięgnął niemal 7,9%.

Cook nadzorował systematyczny wzrost przychodów. Sprzedaż zwiększyła się ze 157 mld USD w roku obrotowym 2012, jego pierwszym pełnym roku na stanowisku dyrektora generalnego, do 416 mld USD w najnowszym okresie. Po zakończeniu roku obrotowego 2026, przypadającym pod koniec września, przychody mają wynieść 477 mld USD.

Jednym z głównych źródeł wzrostu przychodów były usługi Apple. W roku obrotowym 2025 firma wygenerowała w tym segmencie ponad 109 mld USD, czyli więcej niż jedną czwartą całkowitej sprzedaży – wynika z danych zebranych przez Bloomberg. W roku obrotowym 2013, najwcześniejszym okresie, dla którego dostępne są dane, usługi przyniosły zaledwie 16 mld USD, co odpowiadało 9,4% całkowitej sprzedaży Apple.

Cook nadzorował także udane premiery produktów, takich jak AirPods i Apple Watch. Inne projekty, w tym gogle Vision Pro oraz nieudana próba wejścia na rynek samochodów autonomicznych, zakończyły się jednak rozczarowaniem. Wzmocniło to krytykę, że Apple straciło przewagę w dziedzinie innowacji. Zdaniem części inwestorów niewystarczająca oferta firmy w dziedzinie sztucznej inteligencji oznacza niewykorzystaną szansę.

„Rozwój usług jest prawdopodobnie największym sukcesem Cooka, ponieważ ten segment ma wysoką marżę i zapewnia powtarzalne przychody. Jest też jedną z najszybciej rosnących części Apple” – powiedział Bond. „Jego największą słabością jest prawdopodobnie AI. Trudno nie zauważyć, że zastępuje go osoba z doświadczeniem inżynieryjnym i produktowym”.

Jednym z najważniejszych elementów dziedzictwa Cooka stał się nacisk na skup akcji własnych. Dzięki niemu liczba akcji Apple pozostających w obrocie zmniejszyła się o prawie 45% od szczytu z 2012 r. i spadła do najniższego poziomu od 1998 r.

Według danych spółki do końca pierwszego kwartału roku obrotowego 2026 Apple wydało na skup akcji ponad 840 mld USD od roku obrotowego 2012. W 2014 r. miliarder i inwestor aktywistyczny Carl Icahn wezwał firmę do przyspieszenia skupu, argumentując, że akcje są niedowartościowane.

Zdaniem Wamsiego Mohana z Bank of America pod rządami Ternusa może zmienić się skłonność Apple do podejmowania ryzyka. Firma odeszła od celu utrzymywania neutralnej pozycji gotówkowej netto, co „może sygnalizować okres większych inwestycji w badania i rozwój, nakłady kapitałowe oraz większe przejęcia” – napisał analityk. „Dwa ostatnie obszary nie były najważniejsze za kadencji Tima Cooka, ale AI może wymagać od Apple szybszych zmian”.

Choć Cook ma wielu zwolenników, Wall Street jest mniej entuzjastycznie nastawiona do Apple. Spośród 58 analityków obserwowanych przez Bloomberg, którzy śledzą akcje spółki, 34 wydaje rekomendację „kupuj”. Dla porównania około 95% analityków zajmujących się spółkami o największej kapitalizacji, takimi jak Microsoft, Nvidia i Amazon, ma pozytywne nastawienie do ich akcji.

Rośnie także liczba analityków negatywnie oceniających Apple. Wielu z nich zwraca uwagę na wysoką wycenę akcji. Apple jest notowane przy wskaźniku ceny do zysku wynoszącym około 33 dla prognozowanych wyników z kolejnych 12 miesięcy, podczas gdy jego średnia z 10 lat wynosi 23. Gdy Cook obejmował stanowisko, wskaźnik ten wynosił około 12.

„Nie jest wizjonerskim showmanem takim jak Jobs ani nie koncentruje się w takim stopniu na produktach, ale wszystko, co robił, miało wzmacniać ekosystem Apple i działalność operacyjną. Był to bardzo skuteczny sposób na zwiększanie wartości firmy” – powiedział Bond. „Wyniki akcji odzwierciedlają ten sukces”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.