Akcje Micron Technology (NASDAQ: MU) mocno zyskiwały w ostatnich 12 miesiącach — kurs wzrósł o 831%. Spółka korzysta z gwałtownego wzrostu popytu na pamięć, co przełożyło się na dynamiczne zwiększanie przychodów i zysków.
Po takim rajdzie inwestorzy zaczynają jednak pytać, czy jest jeszcze przestrzeń do dalszych zwyżek. Dla punktu odniesienia pojawia się 12-miesięczny medianowy cel cenowy na poziomie 1 100 USD, co sugerowałoby spadek o około 3% względem bieżących poziomów. Jednocześnie aż 46 z 49 analityków ocenia akcje Micron jako „kupuj”.
Kluczowe tło dla kolejnych lat stanowi rynek pamięci, gdzie niedobór ma charakter długotrwały. Micron dostarcza m.in. układy DRAM i pamięci NAND wykorzystywane w infrastrukturze centrów danych opartych o sztuczną inteligencję. Szczególne znaczenie mają układy HBM (high-bandwidth memory), które są potrzebne do szybkiego przesyłania ogromnych zbiorów danych do kart graficznych oraz innych akceleratorów AI.
Niedobór pamięci ma potrwać długo, a rynek HBM dopiero się rozkręca
HBM szybko stał się istotnym wąskim gardłem dla rozwoju AI: akceleratory potrafią wykonywać masowe obliczenia błyskawicznie, ale muszą być nieustannie „karmione” danymi. To właśnie HBM odpowiada za dostarczanie potrzebnej przepustowości.
Producenci pamięci zwiększają wytwarzanie HBM, jednak nie nadąża to za popytem. W praktyce większość największych firm w sektorze sprzedała całą dostępną zdolność produkcyjną na rok 2026. Według SK Hynix rynek HBM ma rosnąć w tempie 30% rocznie do końca dekady.
Ten przyspieszony wzrost w największym stopniu tłumaczy, dlaczego branża pamięci ma pozostawać niedoszacowana w najbliższych pięciu latach. Producenci koncentrują moce produkcyjne na HBM i na pamięci DRAM klasy enterprise, kosztem NAND flash oraz konwencjonalnego DRAM.
Różnica jest też w „wydajności” produkcji: raport Bank of America z kwietnia wskazywał, że HBM zużywa 3–4 razy więcej mocy produkcyjnych potrzebnych do wytworzenia pamięci konwencjonalnej.
W efekcie powstaje strukturalny niedobór. Jednocześnie hiperskalowcy oraz firmy AI inwestują setki miliardów dolarów w budowę nowych centrów danych, a ich zapotrzebowanie na HBM ma nie słabnąć.
Widać też przewagę ekonomiczną HBM dla producentów: według podawanych informacji HBM generuje wyższe marże niż moduły pamięci wykorzystywane w elektronice konsumenckiej, takiej jak komputery PC. To przekłada się na kolejny problem — niedobory układów pamięci dla segmentów, w których kupują ją PC, smartfony, konsole do gier i zastosowania motoryzacyjne. Tam rosną koszty pamięci, ale firmy AI i hiperskalowcy mają zaakceptować wyższy koszt, bo dysponują dużymi portfelami zamówień sięgającymi ponad 2 bln USD.
To tło dobrze tłumaczy, dlaczego Jensen Huang, CEO Nvidii, wskazywał, że trwający niedobór pamięci będzie utrzymywał się „przez całkiem sporo lat”. Gdy kluczowy czynnik napędzający Micron — niski podażowy poziom pamięci i siła cen — wydaje się stabilny, rosną szanse na bardzo wysokie stopy zwrotu także w dłuższym horyzoncie.
Jak wyniki Micron mogą wyglądać w perspektywie pięciu lat
O prognozach dla Micron przesądza tempo wzrostu zysków. Podkreśla się, że spółka zwiększa earnings w sposób wykładniczy, a jednocześnie wskaźnik ceny do zysku (P/E) nie poszedł w górę tak mocno, jak same wyniki. Ma to sugerować, że rynkowe wyceny nie w pełni „dopisują” potencjał.
W przypadku mnożników podawane są: 53 dla P/E „trailing” (w oparciu o wyniki historyczne) oraz 10,5 dla P/E „forward” (w oparciu o oczekiwania). Konsensus zakłada wzrost zysków spółki w bieżącym roku fiskalnym 2026 (kończącym się w sierpniu) o 636% do 61,01 USD na akcję.
Analitycy oczekują też dużego skoku zysku w następnym roku fiskalnym, a dopiero później tempa wzrostu — już wolniej — w kierunku 2028.
Jednocześnie w prognozie zwraca się uwagę na podniesienie szacunków dla roku fiskalnego 2028. W argumentacji leży założenie, że przez kolejne pięć lat popyt na pamięć może utrzymywać się powyżej podaży. Przy założeniu, że zysk na akcję w 2028 roku osiągnie poziom 120,24 USD oraz że przez kolejne trzy lata zyski będą rosły w tempie 15% rocznie, zysk na akcję po pięciu latach mógłby wynieść 182,87 USD.
Jeżeli w tym momencie akcje byłyby notowane przy 26,6-krotnym P/E (zgodnie z forward P/E dla Nasdaq-100 skupionego na technologiach), kurs mógłby wzrosnąć do 4 864 USD. To oznaczałoby ponad 4-krotny wzrost względem aktualnej ceny akcji, co dla części inwestorów nadal przemawia za dołożeniem spółki do portfela o charakterze wzrostowym.
Czy teraz kupować Micron Technology
Przed zakupem akcji warto zestawić oczekiwania z własnym podejściem do ryzyka i horyzontem inwestycji. Micron nie znalazł się wśród dziesięciu wskazań zespołu analityków, które wskazują jako najlepsze akcje do kupienia w danym momencie. Jednocześnie sam fakt, że część analityków ocenia MU jako „kupuj” oraz że rynek pamięci ma pozostawać niedoszacowany, nadal wspiera optymistyczne nastawienie wobec wyników spółki w dłuższym terminie.
Dyskusje o BAC na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.